Hej Kochaniutkie Mamuśki!
W KOŃCU MAM NETA!!!i łączność ze światem, bo jak wlazłam na forum, to widzę mega zaległości.nie wiem tylko czy doczytam, bo muszę pracę dokończyć pisać do 15 sierpnia a jeszcze trochę przede mną.
no ale widzę, że Lili już może z córcią...mam nadzieję

fajnie

a Kasikz???
a ja Wam się przyznam po cichutku, że byłam w pon na USG.wiem, że to 17 tydz i zaraz połówkowe, ale już tak srałam pogaciach i płacze się zaczęły i strachy, bo w poprzedniej ciąży właśnie wtedy mniej więcej się kłopoty zaczęły, że mój T powiedział, że obligatoryjnie zabiera mnie na badanie i basta, bo takie nerwy to jeszcze gorzej.no i pojechaliśmy.
i.......na 70%chłopak.jakieś 16cm "wzrostu"i 176g

ale wszystko na szczęście super, żadnej obsuwy.PTP 10.01.2011.kupiłam mu pierwsze body w nagrodę

no i teraz muszę się zabrać za szukanie imienia, bo trochę mi plany pokrzyżował, dlatego że dla dziewuchy imię mam, a facet...te które mi się podobały, to już w pozostałej części rodziny zostały rozgrabione.ehh.no kto pierwszy ten lepszy

lecę teraz obiad robić, ale później postaram się zajrzeć i coś więcej podczytać.
buziam wszystkie!!