• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wieści od cieżarówek

reklama
She no jak to?Ty już wiesz gdzie:) na porodówce:)
Lili zdjęcia małej nadal od Ciebie nie dostałyśmy
jak tam Kasikz? kto wie?

Gosiu a Ty się tak nie przemęczaj ja leniu****ę:) odkurzam tylko ,bo M wieczorami po pracy podłogi robi i się kurzy. i gotuję coś tam ,dziś znalazłam coś takiego jak bliny ,a że drożdzy mi zostało z pizzy to próbuję zrobić,na rysunku nieźle wygląda:)
 
Oj tam oj tam:) zimniej nie będzie póki co:) więc Emi już śmiało może wychodzić i słać uśmiechy do e-ciotek:)

Just dzięki za info,najważniejsze,że dziewczyny już w domu:)
 
Dziewczyny a podpowiedzcie czy liczenie ruchów na moim etapie już jest takie ważne ?
Chodzi mi o opis pod suwaczkiem...ale lekarz mi tego nie zalecił. Liczyłyście ?

Jest ważne (10 ruchów w ciągu godziny raz dziennie -ale to dzieci wyrabiają w 3 minuty zazwyczaj) ale ważniejsze od liczenia jest zwracanie uwagi na coś nowego. Dzieci ruszają się zazwyczaj o swoich porach i należy na to patrzeć -jeśli nagle coś się zmienia i jest to dla nas niepokojące to tel do gina.
ja pod koniec ciąży miałam przeboje z Alą -po prostu zero ruchów przez 2 dni -poleciałam na ktg a okazało się że się ruszała ale ja tego nie czułam...:sorry:

I do tego jest gorąco.

hehehe dlatego w lipcu zachodzi się w ciążę:-D

Agata ja od farmy ostatnio odpoczywam, jakoś nie mam weny tam siedzieć.

Od farmy się w ciążę zachodzi:-D

A kasikz w domku -rozmawiałam z nią -pozdrawia Was serdecznie. Zajrzy jak się ogarnie :tak:
 
Mysza ja nie licze i gin nic takiego nie kazal robic aczkolwiek czuwam czy sie rusza czy nie. teraz np ma godzinke snu a pozniej dzikie harce ktorych nie trudno zauwazyc bo nie dosc ze brzuch faluje jak oszalaly to jeszcze z reguly grzebie albo w szyjce albo majstruje przy pecherzu albo przy zebrach i czasami jest to dosc bolesne
 
Dziewczynki po wizycie ok.:tak: ale nie miałam USG chyba będzie następnym razem :-( a tak chciałam podglądnąć bobasa. Ale miałam mierzone tętno maluszka i mu się nie podobało bo kopał w to i się chował serduszko bije 140 na minute.

Następna wizyta 1 września:-D

Pozdrawiam was wszystkie idę trochę posprzątać!
 
reklama
Hejka

Lilijanna
- świetny wierszyk. Nie ma co chłopaki mają talent:)

ola:* też już bym chciała czuć ruchy!Ale jeszcze troszkę!

jeżynka - pewnie i mnie niedługo nocne wstawanie czeka. Ale kto wie:)Mnie za to mdłości jeszcze męczą.

karolcia - trzymam kciuki za wyniki. U mnie progesteron na początku ciąży 27,43 przy normie 11,22-90 i dostałam dupka 2x1. Karolcia teraz musi być dobrze. Wiem że łatwo mówić bo sama też czasem mam gorsze dni, ale staram się ten mój strach gdzieś schować a żyć wiarą i nadzieją..

She - no tam w tej super niani to czasem naprawdę te dzieciaki to jak diabełki wcielone. Aż strach się bać, ale bardzo często to wina tylko i wyłącznie rodziców...a tak wogóle to kilka fajnych rad można wziąć z tego programu na przyszłość:)

Mysza - trzymam kciuki za wyniki i za jutrzejszą wizytę.

martusionek- trzymam kciuki!

kazikz
- super, że już w domku jesteście!

A ja jestem po wizycie, nie miałam dziś usg, tylko mnie na fotelu zbadał i posłuchaliśmy serduszka. Doktor mówi, że wszystko w jak najlepszym porządku. Więc jestem szczęśliwa, chociaż mam pewien niedosyt że nie widziałam dzidziulka. Ale najważniejsze że wszystko dobrze:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry