• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wieści od cieżarówek

reklama
ASIU GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!SUPER ŻE JUŻ PO WSZYSTKIM I EMI JUŻ Z WAMI!!!!
Ewcia Gratulacje!!!!!! spokojnych 8 miesięcy:)
Witaj Olciu:)
Witam melduję że żyje.Pozdrawiam Was wszystkie kochane moje, jak ogarnę się trochę po week to dam znać.Jeszcze mam gości w domku.Miłego dnia Życzę !!
 
hej hej!
czyli jednak moja intuicja nie jest taka do niczego:)
ASIA!!!GRATULACJE!!!WITAMY EMI PO TEJ STRONIE BRZUCHA!!!
dzięki Bogu wszystko w porządku:)wracaj szybko do sił i do nas i zdjęcia zdjęcia zdjęcia!!!
Ściskam mocno:)
ps.ja też jestem niedzielna, ale leniuszkiem nie jestem-może czasami;)

Ewcia, ja na początku ciązy też miałam infekcję-a raczej nawet zapalenie krtani, ale moja gin, powiedziała, żeby się nie martwic.co do kuracji-jak już bardzo nie mogłam-to tantum verde do ssania miałam.a tak to -jak dziewczyny piszą woda z solą-blee, mleczko z miodem.coś też czytałam, że można sobie inhalacje delikatne robić z dodatkiem amolu, ale nie jetem pewna.
Karolcia, kciuki ściskam i się nie martw na zapas. jak pierwszy raz po sexie miałam plamienie, to mi właśnie gin powiedziała, że może jakieś delikatne obtarcie- pochwa jest teraz delikatna i silnie ukrwiona.spokojnie.
Ola, witaj.dawno Cię nie było:)co u Was?rośniecie
Aneczka, to może spróbuję któregoś dnia po amerykańsku:)miały być dziś, no ale niestesty zmiana planów i obiadek poza domem.

a ja dziś też proszę o kciuki bo o 14 usg połówkowe.wprawdzie dziś rano obudził mnie "podskakujący"brzuch - podejrzewam czkawkę:), toteż jestem spokojniejsza, no ale mimo wszystko.
 
Aniołki, dzięki:)co do usg to zdecydowaliśmy jednak, że robimy zwykłe.nie przez jakąś sknerowatość, ale tak jak rozmawiamy ze znajomymi po czasie, to wszyscy mówią, że to jednak wyrzucenie kasy-filmu nikt przy obiedzie nie ogląda, zdjęcia..ładniejsze po porodzie;)więc jakoś stwierdziliśmy, że nie ma sensu.ale wiem, ze zdania co do tego są podzielone i niektórzy uważają 3-4D za najlepszą pamiątkę.
 
ja sie zastanawiam...ale nie chce filmu 3d..moze zdjecie ale to zalezy od ceny jaka walna za taka przyjemnosc...bo samo usg zwykle bedzie kosztowac sporo-280zl....ja cghcialabym podejzec Kluska tak "normalnie" hehe ale oczywiscie zrezygnuje jak mi walna ze 350zl razem.....bo cos mi tak swita w lepetynce ;( a kasy poprostu szkoda mi na to...bo nie ukrywam ze za 70zl to duuuuzo mozna dzidziolkowi fundnac po urodzeniu ;P
 
ASIA I EMILKA MOJE GRATULACJE!!!

Mysza
i LucyF - odnośnie waszych remontów to w katalogu Ikei na stronie z meblami dziecięcymi jest taki fajny tekst: Mamo, Tato, nieważne, że nie jesteście gotowi, ale ja tu już jestem. Fajny, nie.:-)

Ewcia ja na gardło ssałam tantum verde, po 3 dniach przeszło

Karolcia kciuki zaciśnięte.

Julitka to udanego badania, na pewno wszystko będzie w porządku.

Ja dziś miałam jechać zrobić badania, obudziłam się po 5, poszłam zrobiłam siusiu, położyłam się znowu, ale nie spałam do 6.40 i niestety przysnęłam i za późno się znowu obudziłam. Jutro muszę pojechać koniecznie.


 
cześć dziewczynki,ale ja się za wami stęskniłam:)
Aniołki jak po tej opercji?doczytałam wczoraj,a zapomniałam zapytać:)
kaira nie za szybko Ci ten suwak mknie?:)
Mysza rany 30ty a ja tak gonie Ciebie właśnie i jak miałas 26ty tak Ci zazdrosciłam:)
Karolcia Julitka kciukaski zaciśnięte

Julitka a u mnie remontowo:) dwa pokoje już zrobione i kuchnia.ale graty z jednego czyli sypialni narazie w salonie stoją:) został salon podłogi i ściany,pokój Juliankowy:) oraz przedpokój ,ale tylko ściany, bo podłoga zrobiona.
dziś zapomniałam cytryny do tej glukozy:) a glukoze faktycznie mi dali
posłuchałam serduszka dzidziusia:)bo udało mi się wepchnąć do jakiejkolwiek gin w srawie zaświadczenia do pracy.zaniosłam już do pracy więc i to mam z głowy;)
a teraz wcinam ogromną ilość lodów!!! :) i zaraz potem wezmę się za sprzątanie kuchni.
jestem szczęśliwa ,ze niunio ma się dobrze. pt lub pon mam wizytę u mojej gin
 
Ostatnia edycja:
ola no jakos leci...teraz czuje sie ok poza tym ze te szwy ciagna...ale da sie przezyc..poprostu musze ostroznie zmieniac pozycje ciala...a najwazniejszez ze juz moge spac na boku :D ale tez nie za dlugo....jutro lub w srode wreszcie mi te szwy sciagaja....a w przyszlym tyg umowie sie do mojego gina...wczesnniej nie ma sensu bo w czwartek mialam usg i z Kluskiem bylo ok i tak juz zostanie :D:D::D:D::D hehehe
a u Ciebie az niemozliwe ze juz 27tc!!!!!!!!!!!!rany juz tak blisko...juz tak bezpiecznie...wiesz co mam na mysli.... ;(
 
reklama
Aniołki, u nas to chyba właśnie kosztuje koło 350 zł i tu też masz rację, że lepiej chyba coś dla malucha kupić:)
Ola, współczuję bałaganu remontowego, ale za to później będzie "że mucha nie siada":)i co dało radę tą glukozę wypić bez cytrny.ja chyba pójdę w piątek albo w poniedziałek, ale mam 50mg robić. lody...na szczęście mi ta faza razem z upałami minęła chyba, bo dzień bez lodów był spisany na straty, a to tyllllle kalorii.za to wczoraj zamówiliśmy sobie /jakże dietetyczną pizze/, no i dziś właśnie się smiałam, że małemu chyba pasuje smak czosnku, bo się wód na chłeptał i czkawka była rano:) fajnie, że Julianek rośnie zdrowo, jeszcze moment i będzie ważył tyle co paczka cukru:)a i mama już chyba trochę spokojniejsza, hmm?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry