• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wieści od cieżarówek

Dziewczyny, dziękuję Wam


Pati- właśnie jeszcze tym się pocieszam, że może się akurat przemieści...

Ale mimo wszystko jutro mam być w szpitalu...

Tak bardzo się boję...
 
reklama
Ewciu, mi też się wydaje że beta nie jest jakoś niska, a biorąc pod uwagę że to 4-5 tydzien to bardzo możliwe, że sie jeszcze fasolka przesunie we właściwe miejsce i będzie ok, myśle że jest jeszcze za wcześnie na pewną diagnozę także dużo siły Ci życze i 3mam mocno kciuki za Was!
 
Aneczka, no już myślałam, że szybko się nie odezwiesz:P sałatka brzmi smakowicie:)i też wygląda.i chyba słodkawa dość, bo sporo cukru...tyle że ser pleśniowy, to nie jest w ciąży zalecany raczej.ale dzięki:)
Ewcia, Kochana ja tak myślę, że Pati może mieć rację!!to dopiero czwarty tydzień. przy Marysi, ja miałam wtedy bete jakoś koło 700 coś-już nie pamiętam.ściaskam Słonko kciuki za pomyłkę lekarza.
Edytuję, bo się wkurzyłam!!!odgrzebałam swoją poprzednią betę i miałam dokładnie 549,6 mlU/ml, co odpowiadało 4/5 tydz ciąży!!i co????i nikt się nie dziwił, że jakaś mała ta beta!!!to przynajmniej w tej kwestii nich Ci nikt nie wciska!
 
Ostatnia edycja:
Ewcia mam nadzieje że to pomyłka...jestem przy Tobie myślami i mocno wierzę że wszystko będzie dobrze.
Beta wcale nie mała, bo to dopiero 4tc...moja wynosiła w 5tc na początku 55, a później 170!
To i tak wcześnie że tak szybko lekarz coś zobaczył, myślę że nie możesz tak źle myśleć...
własnie znalazłam zdjęcie że u mnie pęcherzyk pojawił się dopiero 17marca...czyli był to już jakby 7tc!!!
Jak byłam u lekarza 10marca czyli w 6tc to jeszcze nic nie było widać.

A robiłaś ponownie betę ?!? WIadomo jaki jest przyrost ?


Aneczka to dzisiaj pewnie kolejny spacer :-D
 
Witam popołudniowo:biggrin2:
Pogoda nic sie niezmieniła...ciagle pada...i jest barrdzzo zimno :baffled:
U mnie dzis dobrze, nie wyspałam sie bo poszłam spac przed 24 a wstalam o 7 wiec dzis mam nadzieje ze sobie wieczorkiem pospie...
Dentysta zaliczony i jeden zabek zrobiony, a u męza dwa zrobione zabki - jak nas policzyła dentsystka pozniej uuu to nogi az mi sie ugieły:sorry2:

Najwazniejsze jednak ze nic nie bolało :tak: Kolejna wizyta 10 wrzesnia ....
Mieszkanko troche ogarnelam,króliczka ogarnełam,poprasowałam wiec teraz mam luz...
Co do mojej infekcj pochwy albo raczej mojej grzybicy , coraz lepiej jest wiec mam powod do dobrego humorku:happy2: Bo w przeciadu dwóch ostatnich dni miałam naprawde dosyc tak zle sie z tym czulam:baffled:


Mąż w pracy wiec miałam okazje ponadrabaic dzisiejszy dzionek..Obiadek bede robiła pod wieczór wiec teraz sie wylegiwuje pod kolderka i pije herbate z sokiem malinowym



Jezynka ciesze sie ze Twoj mąz przelamal w koncu "lody"
i pelna para uczestniczy w ciazowym czasie ;-)


Lili ale sie wzielas za ogarnianie siebie i mieszkanka a gdzie odpoczynek?;-)

Aniołki ciesze sie ze udało Wam sie zalatwic mieszkanko,gratulacje Teraz tylko
czekac bede na zdjecia jak mieszkanko wystroisz


Kaira nie jestem wyspana , mam nadzieje ze dzis sobie odespie to:baffled:

Asiu przez to co napisałas az sie popłakałam ....Jeszcze raz kochana gratuluje
pomimo tego co przeszłas, ten ból to wszystko jestes WIELKA i zapewne teraz szczesliwa mamusia :-)

A co do Męża to faktycznie stanał na wysokosci zadania, naprawde podziwiam Twojego meza za wytrwałosc i siłe...Mój nie dałby rady ale myslami wiem ze bedzie przy mnie:happy2:
A Twoja Emi to sliczne cudenko :-):-):-)


Pisaliscie dzis o mieszkaniach...MY poki co mieszkamy z moim tata, wiecej go nie ma jak jest bo pracuje za granica i naprzykład w tym roku był tylko na tydzien....Kiedys ma zamiar skonczyc pracowac zagranica(wiadomo ilez mozna pracowac) i spokojnie juz chce sobie mieszkac...Moze kiedy cos wykludzimy z mieszkaniem ale poki co jest jak jest wiec jestesmy pozytwynie nastawieni do sytuacji:-)

Katkaa ciesze sie ze u Ciebie wszystko ok i u dzidziusia ;-)

Agnieszka0240 ciesze sie ze u malej wszystko dobrze,szkoda ze plakusiała
na szczepionce mam nadzieje ze juz nie marudzi tylko sie usmiecha :sorry2:


Ola mam nadzieje ze głowka juz tak bardzo nie boli:-(

Mysza ja jakos nie mysle poki co o kurtce zimowej, mam płaszczyk w który sie mieszcze i mam nadzieje ze starczy mi on na dłuugoo

Martusionek ciesze sie ze u Ciebie wszystko ok, ze serduszko pieknie bije u dzidzi :happy:

Lucyf faktycznie jeszcze tylko troszke i ty nastepna w kolejce bedziesz do porodu:tak:

Aneczko a juz myslałam ze Alan dzis bedzie z Toba , no nic wciaz trzymam mocno kciuki bys jak najkrócej czekala na synusia :blink:

Ewciu trzymaj sie kochana......badz dobrej mysli...Ma ktos numer do Ciebie by wrazie czego powiadomic dziewczyny co i jak ?

Pozdrawiam cieplutko
 
Mysza- tylko, że u mnie pęcherzyk jest...


Betę sądzę, że jutro mi powtórzą w szpitalu i zostanę tam przez kilka dni...


Tak bardzo bym chciała, aby pęcherzyk się przemieścił...

Idę się położyć...

Pa


Stąd nie ma żadna do mnie tel, ale jest Wisienka z CPP która ma...


EDIT:
Podałam nr Julitce...
 
Ostatnia edycja:
Ewcia trzymam kciuki, żeby pęcherzyk się przesunął a lekarz mylił się ze swoim podejrzeniem!!!

Julitka, jako że przy robieniu tej sałatki cukier mieszasz ze składnikami bardziej kwaśnymi i ostrymi to wcale go nie czuć, a przy wyborze sera zawsze sprawdzam czy jest robiony z pasteryzowanego mleka. Jeśli tak, to go jem.

Mysza na razie na spacer się nie wybieram bo deszczyk siąpi. Malutki, ale ciągły. Za to chyba sobie po schodach z góry na dół w domu pochodzę ;-)
 
reklama
Ewciu kciuki zaciśnięte!!! a tygodnie wg OM wychodzą ,ze to 4ty?

Carri już nie boli to pewnie przez pogodę

Aniołki dobrze,ze szwy zdjęte zapomniałam wcześniej napisać


acha martwiłam się bo małego czulam wczoraj o 16tej a dzis nic.a moj M stuknal się z nim przed chwilą zimną puszką kawy i odrazu Juluś się ożywił.już woli tatusia czy jak:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry