julitka80
dni, których nie znamy...
Dziewczynki!
nie doczytam bo wpadam tylko na chwilę...
Ewcia napisała mi jeszcze, że w sobotę mają jej powtarzać betę a w poniedziałek wszystko może się wyjaśni.
ja też myślę, że to wszystko po prostu za wcześnie.szkoda, że nie wybiłyśmy jej porządnie z głowy tej przedwczesnej wizyty, ale cóż..pozostaje mieć nadzieję, że to niepotrzebne nieporozumienie.też uważam, że lekarz nie powinien tak wcześnie wydawać opinii.
spadam, bo padam na ryjuska.a jutro lecę wyniki zrobić i glukozę.blee.
nie doczytam bo wpadam tylko na chwilę...
Ewcia napisała mi jeszcze, że w sobotę mają jej powtarzać betę a w poniedziałek wszystko może się wyjaśni.
ja też myślę, że to wszystko po prostu za wcześnie.szkoda, że nie wybiłyśmy jej porządnie z głowy tej przedwczesnej wizyty, ale cóż..pozostaje mieć nadzieję, że to niepotrzebne nieporozumienie.też uważam, że lekarz nie powinien tak wcześnie wydawać opinii.
spadam, bo padam na ryjuska.a jutro lecę wyniki zrobić i glukozę.blee.
Niektóre wizyty w barze kończą się zmianą cyca, bo ten już jest sflaczały, a wielki głód niezaspokojony i robimy zmianę. Jak tak dalej pójdzie będzie trzeba butlę dorzucić, a to się wiąże z gotowaniem

i nic kreski brak, nawet cienia cienia
no wściekłam się i już. Oczywiście wmawiałam sobie, że nie będę się przejmować i mi nie zależy itd. akurat, nic innego mi po głowie nie chodzi, cholera ...