Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dajcie mi sił, żebym wytrzymała.
Ojjjj ale to nie tak że masz do niej nie iść... musisz ją przytulać...
Agatko no właśnie nie wytrzymałam i poszłam tulić, porozmawiać, powiedzieć, że mamusia kocha, że przeprasza, że jesteśmy dzielne i że damy radę, bo silne kobietki jesteśmy i najważniejsze, że powolutku dojdziemy do celu.
Po pierwsze wybaw się z nią do pierwszych oznak zmęczenia -tarcie oczek, ziewanie, odpływ... i wtedy ją zanieś ale nie możesz nagle wywracać jej świata do góry nogami...
Wystarczyło te kilka chwil, bo jak Ją tuliłam i stawałam nad łóżeczkiem, tylko stawałam, to Ona już buzię w podkówkę i płakała, a ja się w myślach przeklinałam za głupotę.
Do dziś zasypiała wszędzie a dziś sobie matka wymyśliła -pach do łóżeczka!!
No tak sobie wymyśliłam, zadziałała intuicja, że tak nie powinnam robić.
Alicja do 3 miesiąca spała gdzie popadnie (tylko wieczorny sen po kąpieli w łóżeczku) -dopiero kiedy ja się nauczyłam poznawać kiedy jest zmęczona zaczęłam ją kłaść do łóżeczka i już teraz nie zaśnie nigdzie indziej w domu...
Jeśli bardzo chcesz to walcz ale nie zostawiaj jej ot tak -wchodź przytulaj uspokajaj i odkładaj aż do skutku -ale tyko jak jest zmęczona a nie jak wydaje Ci się ze jest zmęczona... jeśli ma stałe pory spania to o tych porach spróbuj.
Tylko, że tak już próbowałam, jak Ją wkładam do łóżeczka, to Ona robi minę "co jest grane?" i patrzy na mnie jak na wariata, a z maleńkich oczek, mam zaraz oczka szerokie jak 5 zł. Ale fakt, jak Ją położę w łóżku naszym to skutek jest ten sam, więc mimo wszystko będę próbować.
Ja jak widzę ze Ala się rozbudzi w łóżeczku to ją wyciągam -po co ma tam leżeć i się zrażać -bawię się z nią aż pada i wtedy znowu siup...
Też wyciągam Adę zanim zacznie płakać, ale wyciągałam Ją z innego powodu, by czuła, że łóżeczko jest do spania, a nie do zabawy i dwa żeby wiedziała, że znam Jej potrzeby i umiem je odczytać z Jej ruchów/gestów, a nie tylko płaczu.
Jeśli przez 3 dni będziesz konsekwentna to się uda

