Hej Dziewczynki!
wczoraj nie pisałam bo załapałam doła ale dziś jest lepiej...
Wczorajsza wizyta, krótka ale wszystko ok. po 11.października test z glukozy... i jedyne co mnie zmartwiło to 10 kg do przodu ale może to przez luteinę , którą dalej biorę...
Wczoraj była koleżanka z pracy i powiedziała że 15.10 mamy imprezę integracyjną z okazji dnia nauczyciela... rozpłakałam się do M że nie pójdę bo wiadomo każda z nas wie jaki to dzień ale M powiedział,żebym szła przecież mój Aniołek na pewno by nie chciał aby mama siedziała smutna wiec się zastanowię, najwyżej rano pójdę ko kościołka a potem na cmentarz...
Jeżynka ja też dziś w nocy miałam taki sam ból jak ty i w tym samym miejscu myślałam że pod sufit wyskoczę. Ale na razie jest ok.
Dziewczyny a przede mną wyzwanie cztery worki ubranek od sąsiadki... mam zajęcie siedzę i oglądam....
Ewelinko będzie dobrze leż i odpoczywaj
A tak dal śmiechu mój kochany pies pije ze mną sok jabłkowy...
Ola śliczny brzuszek i śliczna mamusia
pozdrawiam