• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wieści od cieżarówek

Ja też się tylko melduję...

Odpoczywam...
Moja mama stwierdziła że to takie twardnienie brzucha to właśnie stawianie się macicy (cokolwiek to oznacza)... biorę magnez, piję melisę i leżę.
Mam nadzieje że jutro będzie lepiej, a jak nie to śmigam do szpitala żeby mi ktg zrobili.
Najgorsze że temu mojemu samopoczuciu jeszcze rano poza bieganiem do kibelka zaczęły towarzyszyć wymioty. Wystrachałam się na maxa, bo przypomniało mi się jak na SR mówili że organizm często sam się "oczyszcza" przed porodem... no ale ja proszę moje dzieciątko że jeszcze 4tyg ma posiedzieć w maminym brzuchu.

Mam nadzieje że jutro już będzie super (NIECH ŻYJĄ OPTYMIŚCI) i doczytam co u Was!

Miłej nocki!

ps. ola** super brzuszek! i jak jeszcze raz usłyszę że Ty jesteś gruba to Ci do tyłka chyba nakopę!
 
reklama
daa ciesze sie ze jeszcze sie "trzymacie" niech Daria jeszcze troszke wytrzyma :tak:
mysza no wlasnie to oczyszczanie mialam na mysli jak wczesniej pisalam :baffled: mam nadzieje ze to jednak jakies pokarmowe rewolucje :sorry2: oby tak bylo bo kazdy dzien w brzuszku jest wazny...a tak ogolnie-caly dzien odpoczywalas to w nocy tym bardziej powinnas :-p trzymam za Ciebie i Daa kciuki,a do dzidziolkow apel:prosze mi sie nie spieszyc bo jeszcze dluuuugie lata przed wami na tym swiecie ;-) wiec siedzcie w cieplym,milutkim maminym brzuszku :tak:
 
Mysza jak sie dzisiaj czujesz? wszysto wrocilo do normy?
Carri mala ma jeszcze mnostwo czasu na odwrocenie sie glowka w dol, najwazniejsze ze wszystko ok:)
Gosiu to juz calkiem spora ta Twoja kruszynka:)
Aniolki super ze wizyta udana i ze z Kluskiem wsio ok:)a co do cisnienia to musisz kontrolowac czesto. moze jak wrocilas do domku to jeszcze emocje nie opadly. mi gin mowil ze mierzenie cisnienia w gabinecie ni jest miarodajne.
olu slicznie wygladasz a brzuszek masz cudny:)
ewelinko wszystko bedzie ok, krwiak sie wchlonie na pewno:)
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry sobotnio!!!

Jakie to fajne obudzić się i... nie mieć obaw!

Dziękuję za wszystkie rady i słowa. Zaraz doczytam co u Was.

LucyF oj dzisiaj zdecydowanie lepiej...przez to że wczoraj pół dnia przeleżałam i przespałam dzisiaj już na nogach.
Co tam u Ciebie i Miłoszka ? Jak mleczko ?
 
oj powiem Ci ze moj maly Glod tak mi zmasakrowal brodawki ze wyc mi sie chce ale mleka mam jak porzadna krowka rasy polskiej:) problem mam taki ze maly zasypia przy cycu i na nic moje proby budzenia go. dzis postanowilam sciagnac laktatorem bo mi juz wisza do ziemi:)
a bylas u lekarza czy samo Ci przeszlo?
a dzis sie obudzilam po 6-ej i 15 po uswiadomilam sobie ze Milosz ma tydzien:)
 
Ostatnia edycja:
No to dobrze że produkcja pełną parę. Jak się ściąga to później w butli podajesz ?
A jak u Was nocki ? Śpi Miłoszek ?
U lekarza nie byłam...samo mi przeszło, ale wczoraj już się zastanawiałam czy na szybko nie wrzucić rzeczy do walizki, bo na razie to wszystko przygotowane, ale po szafkach pochowane.
Dziwne to było bo strasznie mnie plecy bolały i część tyłka...czy to normalne ?!?
 
hmm kazdy organizm jest inny moze Szymonek wchodzil Ci glebiej w kanal rodny i stad ten bol plecow i tylka. juz sie organizm przygotowuje:)ja przez ostatnie dwa tyg po prostu inaczej sie czulam jakos tak jak przed okresem. a torbe to lepiej sobie przygotuj tak na wszelki wypadek:)
a mleko sciagam do butli i pozniej mu daje:) Milosz spi i budzi sie co trzy godz na jedzonko:)
 
Kaira24 – do usług zawsze i wszędzie, kiedy to było? Codziennie zaglądam do Twojego suwaka i jak ucieka kolejny tydzień to papa mi się śmieje o tak - - - > :-D

Aniołki – super, że wizyta ok., a to ciśnienie może takie wysokie tylko w gabinecie, takie sytuacje już się zdarzały, np. Just :tak:

Ola** - pamiętasz jak ryczałam, bo niby wszystko dostałam jak zrobiłam selekcję? A jak zaczęłam uzupełniać to jeszcze to i to i to i mnie wciągnęło, a szaleństwa w tym nie było jak u Myszy i Pati ;-)

GosiaLew – ha i u Ciebie same dobre wieści, bardzo się cieszę, a Maluda ale rośnie. ;-) Rozbieranego? :-p

Daaa – Ty jeszcze dobry tydzień siedź w tym dwupaku i będzie już fajowo :tak:

Mysza84 – super, że dzisiaj już wszystko ok. i tryskasz dobrym humorem ;-)

LucyF – wchodząc dzisiaj na forum pomyślałam sobie „Ciekawe czy będzie Kaira, bo ostatnio po 6 zaczęła zastępować poranne wizyty LucyF”, a tu proszę standardzik 6 godzina i kto na forum??? :szok: Jak tam Miłosz? No właśnie i jak mleczko? :tak:


A my dzisiaj na pogrzeb ciotki A. Kurczę w końcu wszyscy się dowiedzą ile ciotka tak naprawdę miała lat, bo od 5 lat obchodziła 100 i nikomu nie chciała powiedzieć ile ma już wiosen, a jak była zgadywanka 95? 98? To zawsze mówiła, że prawdy nigdy się nie dowiemy, bo jej akt urodzenia zginął i ma ten i tak błędnie wystawiony :-D Kobieta wiekowa, a tak na czasie była, że szok, zawsze w makijażu, nigdy twarzy nie myła w wodzie z kranu, krem wklepywała jak arystokratka, ach takich ludzi mimo, że tyle dożyli to zawsze będzie szkoda :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry