Ewelina28 - pamiętam jak na początku
Kaira nie wierzyła pisała podobnie jak Ty, ma pod serduszkiem swoje szczęście, życzę i Tobie by wszystko zakończyło się dobrze i żebyś z wiarą i miłością patrzyła w przyszłość, cały czas o Was myślę
Kaira,
Ola** - super, że wizyty udane i serduszka biją, a Maluchy harcują ;-)
Agnieszka - ***** mać, tyle potrafię napisać

. Masz rację nie zdawałyśmy sobie sprawy ile nas jest, a teraz ile jest dziewczyn na innych podforach co tu się nie udziela, a ile jest dziewczyn w świecie, które radzą sobie same - tam w niebie jest porządna armia Małych Aniołków :-(
Mysza84,
Just79 - Ada zaczyna wchodzić w 68, praktycznie 62 już mam spakowane w kartonie i w pawlaczu, jeszcze w nie wchodzi, ale tak jak
Just pisze jak się napnie jest obcisłe, więc po jakiego diabła ma mieć ciasno.
Just to dzidziusiowo ubieraj po domu i do spania, a na dwór już dzieciaczkowo (nie znalazłam innej nazwy odpowiedniej do "normalnie"

) Ja na pewno u niego zamówię śpiochy, ale wezmę już rozmiarówkę zróżnicowaną, bo podobają mi się i widać, że są dobre. Mi z firm strasznie odpowiada mothercare, george, disney i coś jeszcze co nie pamiętam nazwy), jakościowo są lepsze od np. rys 47, ale na tego nie mogę też narzekać, bo ich koszulki bardzo dobrze nam się nosi.
Mysza84 z doświadczenie teraz wiem, że lepsze od koszulek są body z długim rękawem, bo zapinasz w kroku i dzieciakowi nic się nie podnosi na pleckach, a koszulka przy ich ruchach potrafi się też poruszać i może być nie wygodnie, choć nie wiem, bo Ada nie chce mi powiedzieć czy to Jej przeszkadza czy nie
LucyF - ja krwawiłam długo, do tego stopnia, że np, dwa dni nic, a trzeciego wyleciał ze mnie skrzep (głupie uczucie - dopiero dzięki tym skrzepom wiem co czuć jak się roni naturalnie - masakra :-(). Z 2 tygodnie lekko to trwało, a potem zaczęło się brudzenie, które trwało praktycznie do wczoraj, bo wczoraj dostałam 2@, więc trudno mi stwierdzić. Jak dostałam 1@ 4.09 to myślałam, że już się organizm oczyścił na maksa, a jednak nie. Pewnie u każdego inaczej, to brudzenie na początku było intensywniejsze, a potem już malutkie, ale było, takie praktycznie raz dziennie troszkę uleciało i tyle.
Just79 - każdy organizm jest inny, pamiętam jak byłam w około 15tc i oddawałam młodszej siostrze całe zapasy podpasek, tamponów, wkładek (a zapasy nie małe, bo zawsze w Selgrosie kupowane na dłużej), bo powiedziałam, że ja dłuuuugo nie będę potrzebować i wyliczałam czas ciąży + dodawałam lekko 4 miesiące po ciąży, natura i nic nie poradzi się, a ja karmię tylko cycem ;-) Widać, że nie ma reguły. Plus jest taki, że mogę trafiać w dni niepłodne ;-) Zaczynam zabawę z tempką i śluzem - zobaczymy jak mi to pójdzie
Pati - ja Twojego maila mam, ale pojęcie wszystko to pojęcie hmmm bardzo szerokie w tych tematach, napisz mi może po prostu temat, bo mogę Ci skanować tzw. materiały podstawowe i bardzo szczegółowe, tak jak o karcie podatkowej jest materiału powiedzmy na 10 stron, tak o kpir na 1000, więc wiesz. Napisz mi konkretnie co masz i co oczekujesz (najlepiej na maila lub pw)
