reklama

Wieści od cieżarówek

witam!
Przed chwila dzwonili kliniki gdzie mieliśmy jechać na echo serca i :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: lekarz nie poinformował ich i wyjechał do Londynu więc wizyta przełożona za tydzień kurde nie dam rady tyle wytrzymać i tak się denerwuję do dupy to wszystko ja i tak nie śpię po nocach...
miłego dnia Wam życzę bo mój już nie będzie raczej miły.
 
reklama
hejka

widze ze tu mowa o wygladzie... coz moj chlop nie jest wyjatkiem tez mu sie nie podobaja moje rozstepy na tylku i to ze on troche urusl... ale co mi tam ja mu mowie "to masuj a nie narzekaj, celulit sie rozejdzie, rozstepy z czasem zblednom a nie mam ich az tyle zeby tak narzekac"... no i mi milo bo mnie masuje co wieczór, wklepuje balsam itd :-D walczy z moim tylkiem ile sie da hihi i juz mi zapowiedzial ze na basen bedziemy chodzic jak tylko bede mogła a malego tez bedziemy brac na zajecia dla bobasów :-)

ja mam na plusie jakies 14-15kg ale nie zamierzam po ciazy miec znowu 46g tylko tak z 50-53 no i mysle ze to zrzucanie kg mi nie potrwa za dlugo (mam nadzieje)

martusionek będzie wszystko dobrze ;-) zobaczysz ze nie potrzebne te nerwy
a co do snów to mi sie sniło ze auto wygrałam

wczoraj mojemu sie zachcialo pieszczotek no wiec mu zrobilam dobrze :-D tyle ze stwierdzil w trakcie ze jest jakos za sucho no to uzylam zelu intymnego do seksow i mu sie bardzo podobało ale jak tylko skonczylismy to biegiem lecial do łazienki syczac przez zęby "kurde ale szczypie" myślałam ze ze smiechu sie posikam :-D bo mi sie skojarzylo ze mnie to tak szczypie momentami od wrzesnia... no to on poczul jak to jest....nie wiem co z tymi zelami ale widocznie tak dzialaja ze na poczatku jest milo a potem to sie trzeba szybko umyc, ale mimo wszystko smiesznie wygladalo jak sie szybko ubieral do spodenek i lecial do lazienki sapiąc :-D
 
:-):-D:-):-D
hejus obejus

A co tu taka cisza ;-)

kurden u mnie tak ciemno,ze az lampke mam zapalona ,jchyba bedzie padac . A dzisiaj ide w tany na miasto z kolezankami z roku :-D,ale nie bede nic piła,bo jade samochodem ,ale i tak fajnie ,bo sie wyluzuje :nerd:

A co u She???
 
Witam

Martusionek będzie dobrze,pamiętaj, że nerwy też szkodzą Tomusiowi.

Pati to super, że Cie mąż masuje, zawsze chwila relaksu, bo ja to mojego doprosić się o to nie mogę normalnie.

Ewcia ach te mandarynki, ja codziennie kupuję kilogram i są nieodłącznym elementem mojej diety teraz :-)

Carri z tymi palcami to było u mnie jednorazowe, bo chciałam dziecko pobudzić, bo takie ciche było. A wiem, że zapamiętuje. Mi się wydaje, że za szybko insuliny też nie ma co brać, tylko niestety trzeba się diety trzymać, ja zapomniałam już o słodyczach, jedyne co jem to czasem kawałek gorzkiej czekolady (tak do 3 kosteczek), ale to w przerwach między posiłkami. Wszystko sobie wydzielam i już aż tak głodna nie bywam ciągle.

Kaira te sny to na schizę padają, ciekawe czemu w ciąży tak jest, że są one takie dziwne, czy to nasze obawy tak działają na podświadomość czy to naprawdę już taki ucisk macicy na mózg.

Ewela taka cisza u nas trochę, bo rozpakowane mamuśki już piszą więcej na drugim wątku. Miłej imprezki.

A moje dziecko tak w czoraj w nocy dało czadu, że spać nie mogłam, myślałam, że wyskoczy mi z brzucha, prężył się z dwóch stron. Niby fajnie, że jest takie ruchliwe ale z drugiej strony taka nadpobudliwa aktywność też nie jest dobra, może to przez te siedzenie długie i dźwięk z mikrofonów. Pewnie kości rozprostowywało :-)

Wczoraj jeszcze było mówione o tym, że dziecko słyszy (co w zasadzie wiemy) i panie, które prowadziły (między innymi położna) też dzieliły się swoimi doświadczeniami, to mówiły, że puszczały jedną płytę dziecku jeszcze od ciąży z piosenkami dziecięcymi i ta płyta teraz od 6 lat dziecko tylko tej płyty słucha, hihi. Ja chcę kupić książeczki i czytać na głos, ale chyba kupię kilka, co bym potem miała zawsze wybór :tak:;-):-)
 
doczytałam was rano nie zdążyłam odpisać i teraz już nei pamiętam co komu miałam.
wymieniłam opony na zimowe:) oddałam but do naprawy-zamek mi poszedł bo nie przewidziałam,ze łydki tez mam grubsze.zrobilam drobne zakupy.i wlasciwie już jestem:) z M się pokłóciłam wczoraj o głupoty niby ale on uparty ja też i atmosfera napięta.ale nie przejmuję się:)

Martusionek współczuję tego czekania:( ale cóż zrobić.juz ten tydzień nic nie zmieni.poza tym na pewno okaże się,że jest ok!
Carri dobrze,ze upieklo Ci się z tymi zastrzykami,.wagi zazdroszczę:) a co do moich cyców mój by wolał mniejsze:) al eto tak jest z facetami każdy lubi to czego nie ma
Kaira a ja lubilam seks i dlatego jestem w szoku,ze nagle przeszla mi ochota.ot tak
Ewela a u mnie ciepło i bardzo słonecznie
Gosia aktywny bobas to w sumei dobrze:)

co do butelek to ja mam medela calma ponieważ chcę cycować a to taka butla przy której maluch musi się pomęczyć żeby leciało:)
 
Czesc dziewczynki.

Ja tylko sie wpadam przywitac...

Pati mi Arturo znowu powtarza ciagle,ze podobam mu sie taka jaka jestem...
A ja na to,zeby nie klamal bo zaraz mu nochal urosnie...

Na serio to ja mam wieksze kompleksy z moim wygladem niz on...
Ja ciagle chodze i marudze,ze chce wygladac tak jak przed ciaza itd...
Chcialabym jakies 25 kg mniej...ale przytyc jest jakos latwo a schudnac tak niestety nie idzie.


Buziole dla wszystkich
 
dziewczyny.. grudniówki sie rozpakowują..... zaczynam sie stresowac :-D ale nie moge sie juz doczekac az ja bede rozpakowana... eh jeszcze co najmniej 1,5 tyg do sciganiecia tego cholernego krążka-kołpaka jak to mowi moj chlop
 
pati a ja czuję,że jeszcze pochodzę w dwupaku :)tylko mnie nie prześcignij! :)kolejność musi być zachowana

rozmawialam z M przez tel i się spłakałam.szkoda gadac.ale dziecko się odrazu ożywiło więc już jestem spokojna żeby maleństwa nie denerwować

Agniesiu calusy dla Twojej królewny:)
 
Ola a ja myślę,ze Julek cię zaskoczy w najmniej oczekiwanym momencie! Przytulam i nie placz bo julkowi też smutno ja też już nie płaczę.

Pati a tobie też niewiele zostało :)

A mnie wczoraj dziewczyny z terminem na styczeń przestraszyły bo to tez mój termin i też się boję co prawda z USG wychodzi na 24.01 ale ja namawiam Tomka na dzień babci :)

M obiecał zakupy bobasowe wieczorem i cały czas mi mówi że będzie dobrze tak jak na połówkowym przecież wtedy w kolorze tez było oglądane całe serduszko i w ogóle wszystkie przepływy ale stres okropny....
A tomek strasznie napiera mi w dole czy to normalne? Czy bać się nie wiem?

A w ramach relaksu będę wyszywać Tomusiowi obraz o taki:
Radość matki.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry