reklama

Wieści od cieżarówek

Julitka jak narazie jeszcze nie mam stresa, Jak mnie położą do szpitala to się dopiero zacznie. A uczucie takie dziwne jak dla mnie znać dokładnie datę narodzin maluszka :-)
 
reklama
Byłam na małych zakupach, przeszłam w sumie z 3 km, bo mi takie kółko wyszło, za dużo nie kupiłam, bo tylko prześcieradło i karnisz, ale chciałam jeszcze coś sprawdzić od razu jak wyszłam. W każdym bądź razie zmęczyłam się, ale spacer się przydał.

Pati jak cukier w moczu to za duże stężenie cukru we krwi, może staraj się nie jeść za późno wieczorem i mniej słodkiego.

Ola81 z drugiej strony to fajnie wiedzieć datę narodzin, bo tak to ta końcówka to taka niecierpliwa i niewiadoma.

Julitka u mnie to słońca nie ma od nie wiem ilu, ciągle pada. Ma na weekend przyjść zima, zobaczymy.

Jankesowa, Annas, Alicja takie odbijanie się to ruchy, bo dziecię małe jest jeszcze i ma miejsce wiec sobie fika. A częstotliwośc to różna jest, ja mam czasem takie spokojne dni, rusza się wieczorem lub rano a raz to 1,5 dnia kopało i kopało aż mnie brzuch bolał.
 
Witam,
dopiero chwilkę czasu znalazłam, by do Was zajrzeć...
Jesteśmy po wizycie, w końcu udało się zmierzyć kość nosową - wszystko ok, choć maluch odwracał się do pani doktor dupką :-D Jedynie co mnie zmartwiło to tętno.....ginka stwierdziła, że jest nierówne...raz było 140, 150 i znów 140...i troszkę sie podłamałam...

Pozdrawiam


PS> DAA, szybkiego powrotu do domku, a dla Darii zdróweczka!!! Trzymajcie się.
 
Ewelinko a czy nie pomyślałaś że pod wpływem twoich emocji jego serduszko może też różnie bić. To normalne ja też tak miałam sama pamiętam jak się stresowałam bo raz było 136 a przeważnie 140 a jeszcze innym razem 149 ważne,ze bije i będzie biło. Głowa do góry!!!!!

A ja żyję ale nie mam ochoty na nic siedzę i czekam na ten piątek i coraz bardziej się denaturuję. Tomuś dziś bada moją wytrzymałość na ból robi swoje wygibasy wypinając się na różne strony mego brzucha!
Pozdrawiam!!!!
 
Pati, no proszę, czyli maluszek może zechcieć wyjść w każdej chwili:tak:
Ola81, ja to bym chciała znać datę swojego porodu:tak:
No ciekawe, który dzidziuś zdecyduje się wyjść pierwszy;-)
Ewelinka, dobrze, że wizyta udana, co do tętna to się nie znam, ale gdyby to było groźne, to lekarka odesłałaby Cię na jakieś dodatkowe badania.
 
witam i ja:))
dziś jakaś nieprzytomna chodzę...


Ewelinka-
głowa do góry!!!
Najważniejsze, że z Dzieciem wsio oki:tak:

Olu- nom wizyta jutro:tak:
dziękować za kciuki:-);-)

z samiutkiego rana wyruszam:-p

tak piszecie o tętnie Maluchów, że mają zazwyczaj ok 140, a mój na ostatniej wizycie miał 174:szok::szok:
no to teraz mam nad czym myśleć:sorry:
 
Martusionek, ja nawet zdenerwowana nie byłam, wchodziłam do gabinetu całkiem na luzie...

Jeżynka, no też tak pomyślałam, ale mimo wszystko wiadomośc mnie rozbiła totalnie...

Ewcia, no tak, ale serduszko to podstawa...
 
Ewelina- u mojej szwagierki lekarz przy badaniu ktg stwierdził, że jest coś nie tak z tętnem małego...
wysłał ją do szpitala... w szpitalu było wsio oki, a że to był ostatni miesiąc, to trzymali ją do samego porodu!!!
uwierzysz? bez żadnych powikłań leżeć w szpitalu miesiąc?

też się martwiła, że jest coś nie tak, a mały ma już prawie miesiąc i jest okazem zdrowia!!!
 
a ja jutro ktg:) ciekawe ,ale podejrzewam,ze jak ostatnio posłucham serducha bobasowego, a nic więcej z tego nie wyniknie.
ale proszę o kciuki .no i może niech mój niunio już pakuje plecak do wyjścia:P

Ola81 w sumie znasz datę ,ale to nie wyklucza tego,ze moze wczesniej się wykluć:)

pati zaciskaj nogi jeszcze przez tydzień do skończonego 37tygodnia chociaż
Julitka no wlasnie ja pisalam z nią dość dawno jak miala miec zaladany,ale po profilu widzialam,ze byla na forum więc napisalam.moze zaganiana po prostu jest
Ewelinko ważne,ze pomiary ok:)a tętno raczej spoko

ja na usg w 32 tyg mialam bobasowe 157 i duże mi się wydało,ale zdenerwowana byłam i przezywałam je kilka dni wcześniej już i ryczałam:)a tak to 140 raczej

mandarynki wcinam:)mniam
 
reklama
Olu- to w takim i za Ciebie kciuki aby coś na ktg wyszło :))
mandarynki powiadasz, właśnie idę przed tv i też za nie będę się brać :))
kurcze zostało mi tylko 5...
no, ale muszą mi wystarczyć bo w tę pogodę nigdzie nie idę!!!

a i jutro jeszcze Aniołki ma wizytę jak dobrze pamiętam więc kochana i za Ciebie kciuki :))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry