reklama

Wieści od cieżarówek

julitko trzymam kciuki za wizyte...ja mam 8-go :baffled: juz sie boje....cisnienie opadlo ;-) ale to moje troche wyzsze jest :wściekła/y: niby w normach sie miesci ale nie kumam bo zwiekszyl mi dawke lekow a cisnienie nie spada :angry::angry::angry: cos czuje ze te kilka dni w szpitalu mnie nie ominie :-( ale dla Olafa wszystko :tak:
z tego co ja wykukalam to missiiss miala wkoncu cc :-( ale Jasiek sliczny(widzialam na NK :-p)
ja jak zwykle nie pamietam kto co pisal :zawstydzona/y:
pisalam na priv do slodziutkiej bo widzialam ze sie logowala ale nie odp :confused: pewnie "przelotem" czyta BB i nie ma czasu napisac ;-) co sie dziwic-tyle czasu czekali z Wiesiem na Laurke :-) musza sie nacieszyc ;-)
a u nas snieg...mroz,mnie sie to podoba bo juz czuje swiateczne klimaty :-D
annas dla aniolkow
[*]:-( teraz bedzie happy end :tak:
 
reklama
Witam:tak: Ja dziś miałam wizytę w szpitalu i mam doła:zawstydzona/y: Wszystko jest w porządku, ale póki co czuję się za dobrze by dostać zwolnienie z pracy:zawstydzona/y: A dojeżdżanie w ta pogodę mnie przeraża:zawstydzona/y: Jutro mam 12 godzin w pracy i boję się jechać samochodem, bo ślisko, więc zostaje komunikacja miejska, a to trochę mi zajmie, bo do pracy dojeżdżam z przesiadką 2 autobusami. Przykro mi, że moją szefową nie interesuje czy daję sobie radę, albo czy nie mam problemu dojechać do pracy:-( Jedyny pozytyw na dziś to tyle, że zapisałam się do szkoły rodzenia, zaczynam za 2 tygodnie.
julitko, trzymam kciuki za wizytę;-)
 
Witam dziewczynki dalej w dwupaku. Jutro juz raczej do was nie zajrzę bo musze się zgłosic do szpitala. Więc jak wrócę to sie odezwe. Oczywiście jak wróce z synusiem hehe.
 
Olu- ale masz super!!!


Jeżynka- ale Ty kochana nie masz prawa pracować 12 godzin!!!

Annas- ehh... te daty...
Tulę mocno!!!
i
[*] dla Aniołków
 
Ostatnia edycja:
Właśnie Ola daj komuś numer tel.:-)

Jeżynka współczuję Ci naprawdę, że musisz tyle pracować.

Aniołki niestety z ciśnieniem tak jest w ciąży czasem, dlatego trzeba być pod kontrolą lekarza.
 
Witam kochane ja już po komisji, czułam się jak głupek. kazali mi sie rozebrać i mi pobiedzili że nie widać żebym miała za miesiąc rodzić. Wogole wypytywali sie mnie o poprzedni wypadek a o tym co miałam to byli zdziwieni że to nie my go spowodowaliśmy, tylko ktoś do nas dobił. Odpowiedz dostane do domu i już więcej nie będę chodzić na takie komisje!
Królewna wczoraj tak na wieczór skakała że pośmialiśmy się z mężem bo chyba robiła obroty w tym brzuchu. Jutro mam wizytę i mam nadzieję ze będzie lekarz bo mama mi mówiła ze coś choroba go wzięła:(
Julitko Aniołki kciuki zaćiśnięte:)
 
Jestesmy po wizycie.
Termin byl na 11.45 a weszlysmy po 13...
Masakra

Szczepionka w styczniu.Teraz bylo tylko U6.
Mala ma 77 cm i 9,3 kg.

Lece dalej odezwe sie wieczorkiem buzka
 
reklama
Przepraszam za moje narzekania, ale coraz częściej mi to już przeszkadza, ta znieczulica na ciężarne. Każdy się tylko pyta jak się czuję, ale poza tym zrobić swoje muszę w pracy:zawstydzona/y: tak więc jak wracam do domu, to już często nie mam siły nic zrobić, a przecież w domu roboty też nie brakuje:zawstydzona/y:. No, ale nic muszę się wziąść w garść, tym bardziej, że niedługo przeprowadzka mnie czeka. Byle do końca grudnia dotrwać...
Ola81, super, że już niedługo synka będziesz tulić:tak: Na święta już będziecie razem:-)
Ciekawe jak Ola i Juluś;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry