reklama

Wieści od cieżarówek

reklama
Julitka nap., abym przekazała wiad. od Oli, gdyż będzie późno

"I jak tam ktoś się rozpakował?:-) mnie wszystko boli po tej cc:-( Julek jest cudowny i taki spokojny- tylko mam kłopot z karmieniem:-( musiałam dokarmić butlą. W cycach krople dosłownie. Czekam też na badania bo szmer pod serduszkiem wysłuchali. Ale wierze, że jest ok. Wczoraj cał noc wpatrywałam się w mojego cukiereczka, a on spał.Może jutro jakąs fotę zrobie tel"



Olu
zobaczysz kochana, że wszystko będzie dobrze :)
 
Oleńko niech Juluś będzie takim spokojnym skarbem:) i ciesze się że jesteście już razem!!
Ewcia dzięki
Agnieszko super że twoje szczęście ma już 4 cm jeszcze troszkę i będzie 50 cm więcej:)kochana a co do aplikacji to żadna filozofia jak to mój znajomy ginekolog powiedział kobieta napewno nie wpuszcza sterylnego pytona do swej jamy wiec nie ma co przesadzać ze sterylnością:PRęce czyste i tyle
Pat pisz pisz bo czas goni bo potem nie będziesz mieć głowy jak Michałek się urodzi
Julitko załatwiłaś wszystko?
martusionku ja też 13+ aa pomyśleć ze do 22 tyg wogóle nie tyłam:/ jeszce dobije pewnie z 3 a co mi tam najważnijsze zeby nasze skarby miały wygodnie i cieplutko w te mrozy:)
A ja zmykam sie kąpać i spać bo jutro od rana zawirowania.mam nadzieję że coś zdziałam w tym Zusie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Lila Twoja Ada ma już trzy miesiące. A jeszcze tak niedawno czytałam, że powolutku szykujesz sie do porodu. Piszesz, że tez chcesz brzuszek - no wiesz dla chcącego nic trudnego. Zawsze można sie postarać. :-)
Wiem wiem, ale muszę po CC troszkę odczekać ;-)

Lucuś dzięki, że pamiętasz. Jutro na pewno napiszę co i jak. Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze. Ale już czuję, że powoli zaczynam się denerwować.
No i gdzie te wieści po wizycie? Obiecałaś ;-)

A u mnie nadal mdłości są. No może nie aż takie jakie były ale są. Kurcze myślałam, że w 4 miesiącu już się nie będą pojawiać.
No ja też się długo męczyłam i niestety nie wiem kto wymyślił hasło "poranne mdłości"
Ale plusem jest to, że chociaż mam większy apetyt. Jutro mam wizytę i gin i sama nie wiem czy brac dalej zwolnienie czy nie. Zupełnie nie wiem co mam zrobić. Chciałam bym pochodzić do pracy chociaż do końca I semestru do ferii zimowych. Ale z drugiej strony jak teraz byłam na zwolnieniu przez tydzień to nic mnie nie bolało. A z resztą zobaczę co mi gin powie.
Jeżeli nie masz pracy, gdzie L4 dyskwalifikuje Cię do zwolnienia to ja bym brała, w innym przypadku zastanawiałabym się co jest dobre dla dziecka


Maruszka9 - halo :-p
 
Witam z mroźnej krainy:wściekła/y: - 27 w nocy było wolę nie wychodzić w taką pogodę ale jutro będę musiała:-(

Ola super,ze Julek taki spokojniutki a mleczko powoli ale się pojawi i będzie go dużo:tak:

Kaira trzymam kciuki żebyś wszystko pomyślnie załatwiła w tym ZUS-ie.

Idę wypije kawkę bo jakaś senna jestem i coś porobię w domku.
Miłego dnia
 
Witam z mroźnej krainy:wściekła/y: - 27 w nocy
Zawsze mnie ciekawiło, jak Wy tam wytrzymujecie po drugiej stronie Polski ;-)
U nas nie wiem ile w nocy, ale musiało być zimno bo w chacie zimno, czekam aż Ada mi zaśnie i lecę w piecu rozpalić. Teraz jest -14 :confused2:

Ewelina28 - a gdzie gnasz, że czasu brak? ;-)

A ja już wstawiłam mięsko na zupkę, będzie dobra gdy z dworu się wróci, na dziś schabowy z serem w panierce sezamowej, buraczki i ziemniaczki. Gotuje się też kompocik z rabarbaru. Wyjęłam żeberka to usmażenia z sosikiem na jutro. A jeszcze w planach mam placka z czereśniami upiec i murzynka z rodzynkami :-p
 
reklama
LILI, właściwie nigdzie, ale robota na kompie czeka, projektów full - a do świąt mam czas, a chęci do pracy brak.....w domu tez nie powiem, by nie było nic do roboty...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry