• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wieści z porodówki...

Agak współczuję personel czasem potrafi być beznadziejny :/ nie martw się karmieniem ja do dziś z kapturkami karmię i mała zadowolona;) dużo zdrówka dla was i szybkiego powrotu do formy;)
 
reklama
Dzieki dziewczyny, najgorsze jest to ze po porodzie zamiast pomoc mi dostawiac z kapturkiem to zabieraly do dokarmiania i teraz mlody bardzo sie denerwuje jak z kapturka od razu nie leci jak z butli
 
Zozzolka a masz rogala do karmienia? Zobacz sobie na necie jak to dobrze ułożyć ciałko musi być w kino prostej dla mnie bomba ta pozycja Agatce też wygodnie no i najważniejsze że dobrze łapie cycusia i nosek odetkany tylko główkę trzeba trzymac:)
 
Agak, ja też mam problemy z brodawkami, i też od razu pokarmu nie miałam, wiec karmilam sztucznie,ale pokarm przyszedl i przez kapturki próbowałam, nie wychodziło, do momentu aż pielęgniarka pokazała mi jak w ogóle trzymać małego żeby dobrze ssal...Maleństwo przystawiasz sobie brzuchem do swojego brzucha, jedna ręką trzymasz pierś, druga głowę malucha przystawiasz do piersi, i mały musi pić :-) chociaż mój Maluch wisi na cycu nieraz 2 godziny zanim się doje...taki leniuszek z Niego :-)
 
Ostatnia edycja:
Ja nie potrafię karmić na leżąco - z Marysia tez nie potrafiłam. Tylko na siedząco.
Ale nie wiem czemu przystawianie starannie mnie boli. Mam wrażenie, ze obcina mi brodawki wręcz i nie wiem co robić. Wyglada jak by prawidłowo chwytała, a jednak boli:(
 
reklama
\Dredka kup nakladki ;-) ;), mi polozna mowila ze niektore dzieci maja bardzo mocne ssanie . Moja Iga takie wlasnie ma, juz probowalam odstawic te nakladki .... nie dalo rady bez nich mimo ze przystawiam dobrze boli jak jasna cholera. Ja mam z Medeli z takim zoltym pudeleczkiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry