reklama

Witamina D

doris przykro mi z powodu twojej dzidzi :(. Ja podaje mojej córci codzinnie Vigantol tak też doradził mi pediatra z tego co wiem przedawkowanie witaminy D prowadzi tylko do zaparć....ale może lekarz nie powiadomił mnie o wszystkich konsekwencjach. Jednak uważam że jeżeli grożą dzziecku tylko zaparcia to wole jej podawać Vigantol niż ryzykować krzywicą. Z doświadczenia też wiem że lepiej poradzić się kilku lekarzy a nie sugerować tylko jedną opinią
 
reklama
cześć,
prawdą jest, że zarówno niedobór jak iprzedawkowanie wit. D jest niebezpieczne. Przemek urodził się z dużym ciemiączkiem - 3x3 cm - i pediatra przepisała mu 2 krople vigantolu dziennie i słońce na spacerach - oczywiście w rozsądnych ilościach. Nie mam wykształcenia medycznego, dltago ufam, że skoro pediatra przepisuje ten preparat dziecku, to jest mu on potrzebny.
Doris gdy byłam dzieckiem podejrzewano u mnie krzywcię - której jednak nie miałam. A ilości wit. D jakie mi w związku z tym przepisano spowodowało zwapnienie żołądka. Dlatego przy bardzo dużej dawce wolałabym się upewnić u innego lekarza, albo zrobiłabym dodatkowe badania.
Znalazłam artykuł na ten temat: http://www.mediweb.pl/nutrition/wyswietl.php?id=1100
Pozdrawiam
Giza
 
Trochę duzo tej witaminy D u Mateusza tez podejrzewano krzywicę jemu bardzo baardzo pociła się główka i ma wystające żeberka ale zimą dostawał 3 kropelki teraz dostaje 2
 
siaba ale mnie nastraszyłaś...mojej małej tez poci sie główka...ogólnie sie troszku poci.....dobrze, że mamy szczepienie w czwartek to sie o wszystko dopytam :-[
 
no wlasnie mojemu synkowi odkad pamietam poci sie glowka i to wlasnie z tylu a krzywizny u niego zadnej nie stwierdzono.rozmawialam na ten temat z jego lekarzem ktory kazal zwiekszyc dawke wit d tylko w przypadku pochmurnego dnia do trzech kropel a tak to dwie a jak mocno slonecznie to jedna..
tak sobie mysle ze moze niektore dzieci tak juz maja ze sa potliwe i nie zawsze jest to zwiazane z krzywica ::) no ale fakt lepiej zawsze poradzic sie specjalisty.
 
Siaba ja jestem strasznie przewrazliwioną mama z byle pierdułką lece do lekarza....jutro mam akurat szczepienie to sie dopytam ........mam długą liste pytań....biedna pani doktor
 
No właśnie- od czego ta dawka zależy? Pediatra przepisałmojemu małemu 2 krople dziennie, ale wyczytałam w ulotce,że niemowlęta i dzieci do roku po 1 kropli, więc zaczęłam podawać jedną,bo przecież jest słonecznie. Nie chcaiłabym przedawkować tej witaminy.Co sądzicie?
 
Ja od tego miesiąca daję po 2 kropelki i też nie dopytałam dlaczego, przecież mały rozwija się ok , a często też wystawiamy kawałek ciałka do słoneczka na parę minutek.
 
reklama
Ja tez nie podaje juz witaminy D, na poczatku podawalam 2 krople, potem na pierwszym szczepieniu pani doktor poelcila podawac 1 a jak zaczelo sie lato na dobre, to juz nie podaje wcale, bo codziennie jestesmy pare godzin na spacerku... pewnie jak zacznie sie jesien i slonca tyle nie bedzie powroce do poadawania 1 kropli...

glowka moze sie pocic na przyklad podczas karmienia, bo dla dziecka to wysilek przeciez jakis, wiec nie kazde spocenie glowki musi oznaczac krzywice...

pozdrawiam
mari
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry