Ewach6 ja ostatnią wizytę u lekarza miałam 9 marca i zaprosił mnie ponownie 30 marca, czyli przerwa to kolejne 3 tygodnie, byłam zaskoczona, ale widocznie nie ma takiej potrzeby, zeby pójść wcześniej. Co prawda byłam u niego wczoraj z wynikami wymazu z pochwy, bo coś tam mi wyszło, ale to normalne bakteryjki, niewymagające jakiegoś tępienia.
Zobaczymy czy zdąże do niego pójść do gabinetu czy szybciej zobaczymy sie w szpitalu
Wczoraj byłąm na pierwszym ktg, ale sie należałm. Pielęgniarka zostawiła mnie w gabinecie i rzekła, jak by się cos dziąło to tu jest dzwonek. Przelezałm pół godziny z głowicami na brzuchu a jak przyszłą pielegniarka to powiedział,ze mam pecha bi skończyła sie papier do zapisów. Inastępne prawie pół godziny lezenia. Śmiałam się ze Mały sam bał sie bicia swojego serduszka

tak głośno.
Aaaaa pije od dzisiaj tę herbatkę z lisci malin na rozpulchnianie szyjki -jest niezła. Wbrew temu co mówią jej smaku da sie wypić. POLECAM, chociaż nie wiem jak to jest w przypadku kiedy Wam juz zasygnalizowano skracanie sie szyjki, mozna porozmawiać z lekarzem w tej sprawie.
No to juz nie zamarudzam,trzymajcie sie!