Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Wróciłam niedawno od lekarza rehabilitanta. Miałyśmy się pokazać po miesiącu od skończenia ćwiczeń czy wszystko nadal będzie ok. Pani zaczęła badać Oliwkę, kręciła szyją we wszystkie strony i jest już zupełnie dobrze, po kręczu nie ma śladu. Jak chciała małą położyć na brzuszku, a Oli zamiast się położyć stanela na czworakach, pani doktor wykrzyknęła:
Ona juz staje na czworakach???
Potem zauważyła, że sama siedzi i nie mogła wyjść z podziwu, że jeszcze przecież 3 miesiące temu była taka słaba. Dodała, żeby sadzac ją jeszcze w pozycji połsiedzącej, a ja jej na to, ze ona z pozycji półsiedzącej sama usiądzie bez problemu, na co mi odpowiedziała: jak sama usiądzie, to ok. ale specjalnie nie sadzac bo kręgosłup jej pójdzie.
Na koniec stwierdziła, że Oli przegoniła w rozwoju fizycznym znacznie swoich rówieśników i żadna obserwacja już nie jest potrzebna.
Ona juz staje na czworakach???
Potem zauważyła, że sama siedzi i nie mogła wyjść z podziwu, że jeszcze przecież 3 miesiące temu była taka słaba. Dodała, żeby sadzac ją jeszcze w pozycji połsiedzącej, a ja jej na to, ze ona z pozycji półsiedzącej sama usiądzie bez problemu, na co mi odpowiedziała: jak sama usiądzie, to ok. ale specjalnie nie sadzac bo kręgosłup jej pójdzie.
Na koniec stwierdziła, że Oli przegoniła w rozwoju fizycznym znacznie swoich rówieśników i żadna obserwacja już nie jest potrzebna.
. A ja rozmawiałam dzisiaj z rehabilitantką w sprawie tych przykurczonych paluszków u nóżek. Powiedziała, ze najprostrzym ćwiczeniem, które można robić w domu, to głaskanie górnej (wierzchniej) części stopy tak, żeby dziecko rozluźniało i rozkładało paluszki w wachlarz.
Ale takie ćwiczenie jak mówisz tylko od strony podeszwy kazała nam robić ortopeda - głaskać od wewnętrznej do zewnętrznej strony stopy tuz po paluszkami, żeby zapobiec ustawianiu stóp do środka przez dziecko.
. Ona na to, że to zrozumiałe, bo Andusiowi wychodzą jednocześnie górne jedynki i dwójki
. Podobno dwie nocki i powinno się uspokoić
. Te dwójki to już widać, tylko ja głupia wypatrywałam takich białych kreseczek jak przy jedynkach
, a nie kuleczki
. Oczywiście sprawdzała też jak tam ciągniecie główki przy podciąganiu do siadu, a z tym u nas dalej problem
i nie chce
. No i lekarka stwierdziła, że on chyba z tych o szybciej wstaną niż usiądą
.