Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Niestety nie powinnaś przerywać, nawet jak Ci się serce kraje
:-(
Efekty są tym lepsze, im większy opór dziecko stawia. I to się bardzo maluchom nie podoba, ze wymusza się na nich konkretny ruch. Oli i tak w miarę dobrze to znosiła, inne dzieci krzyczały potwornie. Ja sama tych ćwiczeń nie robiłam, codziennie chodziam do rehabilitantki. Dziwię się, że Milenki nie prowadzi rehabilitantka
:-(Efekty są tym lepsze, im większy opór dziecko stawia. I to się bardzo maluchom nie podoba, ze wymusza się na nich konkretny ruch. Oli i tak w miarę dobrze to znosiła, inne dzieci krzyczały potwornie. Ja sama tych ćwiczeń nie robiłam, codziennie chodziam do rehabilitantki. Dziwię się, że Milenki nie prowadzi rehabilitantka

Dzisiaj udało nam się tylko rano poćwiczyć i tylko 1 raz zamiast 4 :-( Potem nie było szans bo Milena wije się jak piskorz, jest już bardzo silna i nawet we dwójkę mamy problemy żeby ją utrzymać 
:-)
