reklama

Wizyty u pediatry

reklama
Ale się wkurzyłam:growl:,nie ma naszej ukochanej pani pediatry(na urlopie) i jest w zastępstwie najwieksza wredota w przychodni(o matko, ale ona jest niesympatyczna,brrrrr....:szok::no::szok::no:)No ale cóż,niech osłucha Kubulka.Zacisnę zęby i wysłucham jej burczenia pod nosem i kąśliwych uwag.Nie chce mi sie jej tłumaczyć,co z jego uczuleniem,jakie leki moze itd.Oby tylko płucka mojego Bąbelka były czyste.:tak:
 
Rozalka, powodzenia u pediatry i oby Kubulinek byl zdrowy. Je tez oststnio martwie sie o moja Milke. Ja jestem strasznie przeziebiona i obawiam sie aby ona niczego ode mnie nie zlapala. Teraz ciagle ja obserwuje.
 
Maja się często łapie za uszko, jest przy tym ostatnio płaczliwa. Jak dotykam do tego uszka to odrazu odsuwa główkę. Wiem, że to może promieniowac od dziąseł, ale na wszelki wypadek jadę dzisiaj do laryngologa ją pokazac..
 
No i po wizycie u pediatry.Płuca czyste,huuuura!Dostaliśmy jakieś syropki,masc na uczulenie,tantum verde na gardełko,no i witaminki.Cholerka ,70 zł. w aptece pozostało.Ale się cieszę,że obyło się bez antybiotyku.Trzeba będzie sie jednak wybrac do tej groty solnej,bo te katarki nas wykończą.:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry