reklama

Wprowadzamy nowe dania do jadłospisu

reklama
U nas też mleko niestey schodzi już na drugi plan. Jedynie rano i wieczorem da się oszukać. Później już tylko same smakołyki. Zupki i deserki. Na początku dawałam Bartusiowi słoiczki, a od kilku dni gotuje mu sama zupki. Dawałam mu słoiczki z wygody bo nie chciało mi się gotować. Ale jak zobaczyłam, że bardziej mu smakują gotowane zupki, nie sprawia mi to już problemu. :-D. Sama przyjemność.:happy:. Coprawda nie mamy wielkiego wyboru w artykułach bo mamy listę od alergologa, ale jakoś dajemy radę.
 
Kaszki jaglana, orkiszową i musli Holle kupywałam na allegro.
Smak: praktycznie bardzo słabo wyczuwalny, taki typowy dla kaszek - lekko zbożowy.

Ja np. mieszam: Bobovitę o smaku bananowym z kaszka orkiszową, lub orkiszowa z jaglana i owoce, kombinacji jest wiele z uwagi iz kupiłam kaszki z holle bez dodatkow smakowych
 
reklama
tak jak Kuleczka pisze - te kaszki nie mają intensywnego smaku, moja Ola przywykła jednak i potrafi zjeść cały kubeczek bez dodatków :tak: aktualnie rano podaję jaglaną z jabłkiem i gruszką - ale praktycznie nie czuć smaku owoców, a wieczorem trzy ziarna mieszam z nestle zdrowy brzuszek ze śliwką - tej ostatniej dwie łyżeczki daję ;-)
tylko Ola od początku je te kaszki i jest już do nich przyzwyczajona - jak kiedyś zrobiłam jej z bobovity bananową to miała odruch wymiotny - bo jednak te kaszki sa słodkie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry