reklama

Wprowadzamy nowe dania do jadłospisu

Ha....pozwól że zacytuje to mojej bratowej...ciekawe jak jej sie głupio zrobi :dry:...wiedziałam że coś jest nie tak z tymi danonkami...a ona to podaje 7 miesiecznemu dziecku :dry: :dry:

A ja mam teraz inne pytanie...w schemacie jest podane że dziecku karmionemu butelką podajemy X po X ml mleka ale napisali że można mleko następne wprowadzac już od 5 miesiąca...No to jak to jest...na opakowaniach jest napisane po/od 6 miesiąca..co oznacza po skonczeniu 6 i 7 miesiąca taaaaaaaaaak???? A ci tu napisali że niby już od 5 ....zgłupłam...:baffled::baffled::baffled:
 
reklama
adiva mleko następne można wprowadzac w 5 6 miesiącu zależy od dziecka ile tego mleka zjada Nam alergolog już proponowała zmianę na 2 ale mały je jeszcze nie tak dużo więc wstrzymam się jeszcze miesiąc Twój mały chyba je sporo mleka to może opłaca ci się zmienić będzie ekonomiczniej:-D
--------------------------------
Klusek wcina brokuły na szczęście smakują :)
 
No własnie ostatnio nie zjada tyle...od kilku dni od rana jedzie mi na dwoch butlach...a dzis przeszedł samego siebie bo zjadł tylko 150 ml o 8 rano i od tego czasu nic...dopiero na noc zjadł troszke wiecej ;-)
A kit z tym poczekam do tego 6 miesiąca...to tylko 3 tygodnie :-) zapas i tak mam zrobiony
 
Dobrze ze rano przeczytalam nowy pomysl naszej pionierki Reni bo po calym dniu bym stwierdzila ze dobrze Was pogielo czepiajac sie dziewczyny Bogu ducha winnej.
A tak serio to Reni jak chcesz eksperymentowac to Twoje dziecko Twoja sprawa. Trzymam kciuki. Rozumiem ze przeczytane odpowiedzi kolezanek nie spelnily Twoich oczekiwan... Ale Kochana nie kasuj swoich postow bo pozniej ktos moze miec wrazenie ze cala reszta zwariowala..
 
No pięknie gadamy do siebie i od rzeczy.....no to sru :dry:

Dziewczyny czy któraś z was wprowadzała Sinlac???Ja bym chciała małemu podawać na noc ale nie wiem czy to sie robi tylko do jedzenia łyżeczką czy można tez w postaci połpłynnej...tylko mi nie mówcie że na opakowaniu jest wszystko bo ja sie bede musiała pięknie naszukać tego cudu...bo w okolicznych sklepach echo
 
Ostatnia edycja:
Nie :-D :-D To było apropos tego że Reni usuneła swojego posta dot.danonek....i tak to teraz wygląda jakby sie ten temat jak duch pojawił :-D :-D Spokojnie to nie było do nikogo :-)
 
reklama
Najpierw obiadek, za jakiś czas deserek.

Ach dziewczyny! Uważajcie na soczki Bobofrut. Ja mojej dawałam tylko soczki tej firmy i głupia składu nie sprawdziłam. Julce najbardziej odpowiadał smakowo naktar jabłko-malina. Nie dość, że malina uczuliła to jeszcze w składzie mamy cukier :baffled:
Od dziś tylko soczki BoboVity kupuje, bo tam przynajmniej nie ma cukru.

ale nektar to nie sok :no:. A u nas jasiek pije tylko tej firmy jabłkowy innych nie chce.

Co do danonek, to zetknęłam się z czyms takim, zapodam tu, choc to z 3 reku: dziewczynka dostała grzybicy pochwy, malutka tak poczatek przedszkola najpóźniej, lekarka pierwsze o co zapytała mamy to czy daje dziecku danonki. matka dawała, więc lekarka zapytała czy codziennie, matka potwierdziła. Na to lekarka stwierdziła, że wie skąd ta grzybica, dziecko od diety miało super organizm do jej rozwoju, kazała odstawic danonki, bo jak stwierdziła tam wiecej cukru niz czegokolwiek zdrowego dla dziecka. Cos w tym jest, bo ze stwierdzeniem lekarzy, że danonki dawane często to swiństwo spotkałam się kilkakrotnie. Dlatego wkurza mnie ta reklama, żeby dawac codziennie, niech sami sobie żra je.

Co do wprowadzania nowych produktów. U nas jest kleik ryzowy, marchewka i pietruszka. teraz zaczynam z kalarepką. Jabłuszko i ziemniaczek niestety odpadło, nie mogę dawac. Co dalej zobaczę, ale bedzie bardzo powolutku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry