reklama

Wrzesień 2009

Agawa popieram Twoje zdanie o sterydach, ja tez chyba byłam atopowcem i alergikiem w dzieciństwie-ale wiecie jak kiedyś to leczono, dawano mi coraz "lepsze" maści, silniejsze sterydy, dziś mam buzię zjechana w okolicach ust wiec naprawdę OSTROŻNIE ze sterdywami, proscie o inne leki na początek, o słabe sterydy! Elocom jest silny, to prawda, poza tym sterydy blokują dopływ krwi, wiec po posmarowaniu skóra blednie, zmiany blakną i wydaje się nam, że one sie tak cudnie goją, ale jak się steryd odstawi to ukrwienie mocne wraca, zmiany znów widac silnie wiec znowu sie smaruje- i tak można w kółko wpaść i ciężko z niego wyjść- moja lekarka pani profesor powiedziała mądre słowa- skóra od sterydów uzaleznia sie jak alkoholik, wiec uwazajcie mamuśki.

elaine76 współczuję, nie ma to jak popsuty z rana humor, a to prawda, pan do biura czy biuro do pana, ty miałaś do kuriera wydzwaniac, no proszę!!

u nas też sniegu tony, ciekawe co to będzie, jak ten śnieg zacznie topnieć:):) kalosze bedziemy chyba kupowały:)
 
reklama
W Anglii sie nie pozmienialo... wczoraj byla taka lekarka u mnie i nawijala o wprowadzaniu pokarmow i daloa mi taka ksiazeczke i tu gluten od 9mc.. :sorry2:
 
Moniczka pisalam ze co 2 godz dawalam bo do tej pory maly tak jadl nawet czasem nie minelo 2 i juz sie darl z glodu i mi wsuwal po 120 - 150 co 2 godz no ale teraz fakt ze przy ych obiadkach moze juz tak czesto nie chciec.

Tola dzieki za stronke :tak: tylko wlasnie co robic jak sa tacy "toporni" w tych przychodniach i beda sie upierac. Mi tez powiedzieli ze moga przyjac ale zebym ubezpieczenie dowiozla w ciagu kilku dni. Ja sie moge i klocic tylko szkoda mi dziecka zeby go tam na darmo nie ciagnac w razie problemow a z drugiej strony zadrzesz z lekarzem to pozniej byle jak sie bedzie z tym dzieckiem obchodzil. Slyszalam ostatnio ze moge pojechac po prostu z paskiem z wyplaty meza i na to tez powinni przyjac

Dzis u nas piekna pogoda. Wiosna ???:confused:;-) sliczne sloneczko cieplutko pochodzilismy ponad 2 godzinki :tak: i Michas po powrocie ladnie zjadl mleczko chociaz rano z trudem mu wcisnelam 60 zagadywalam go z kazdej strony zeby to dojadl bo probiotyk mu wsypalam :sorry2:

Nie wiem co sie w tym lublinie dzieje normalnie strach wychodzic co chwila ogloszenia ze ktos zaginal wczoraj na boisku szkolnym znalezli zwloki kobiety a dzis zwloki mezczyzny w jakims bloku na klatce :shocked2:
 
Ja chyba nie wracam.. bo mi sie totalnie nie oplaca... starsza pojdzie do przedszkola i musialabym wynajac niania znow,albo dac mala do zlobka a i do tego nianie,zeby ja zaprowadzala,bo zlobek jest tu od 7 lub 7,30 a ja na 6 bym miala do pracy czasem.. babci nie mamy tutaj..A tyle co tu daja kasy jak sie siedzi w domku to rowna sie temu co bym zarobila i musiala oddac czesc niani czy na zlobek..
Tak wiec chyba zostane z dzieciaczkami! :-D

Jedyne co mnie pcha do pracy to zeby sie na chwilke "wyrwac " z domu... i jezeli wroce,to tylko dlatego hehe. A powrot mam na 20 lipca.. wiec troche czasu do namyslu zostalo..:-)
 
ja z innej beczki, niektóre z nas do pracy wracaja i co ? niania , żłobek czy babcia ?

Ja wprawdzie na razie chyba nie wracam. Chcę posiadzieć z małym do końca sierpnia. A potem babcia (teściowa). Mam wygodnie bo mieszka bardzo blisko. Przy pierwszym też pomagała. A właściwie to się prawie cały czas zajmowała bo my w pracy od rana do wieczora. babcia nieoceniona instytucja o ile ma się taką jak ja.:-D Wspaniała kobieta. Zawsze możemy na nią liczyc w różnych sprawach.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry