reklama

Wrzesień 2009

reklama
hej malduje ze w tym tygodniu odpoczywam L4 juz w firmiewiec sie lenię:-D, mialam dzis test obciazenia glukoza jutro wynik, niestey pogoda mi sie zepsuła i co prawda nie jest zimna ale pochmurno:wściekła/y: a ja chcialam nozki poopalac:eek: bez slonca sie nie da - spadam poczytac inne watki to uslyszenia
 
Czesc mamusie. U mnie pogoda do d... Leje od rana, wiec nawet sie z łozka nie chce wstawac. Ja chce soneczkooooooo!!!!
Gratuluje dziewczynom studniowek, a nawet nie wiem ile u mnie jeszcze zostało, (ale zaraz na suwaczku zobacze ;-)
A moj maluszek dzis od rana bardzo aktywny, chyba upomina sie o jakis prezent z okazji jego swieta :-)
Ja zmykam sie wykąpac i tak przy okazji mam pytanie, czy długo siedziecie w wannie podczas kąpieli? Bo na poczatku ciazy to mowią ze nie trzeba długo, a teraz to tez obowiązuje? Bo ja uwielbiam sie wylegiwac w wannie, ale moja mama mnie zawsze przegania, zebym juz wychodzila ...
Milego dzionka wszystkim :-)
 
Mój maluch też się domaga dziś chyba jakiegoś prezenciku, bo wierci się i wierci i wierci:) Córcia już dostała prezenty.
Co do wylegiwania w wannie, to ja już zaliczyłam, uwielbiam teraz z rana częto jak córcia jedzie do babci, bo mogę sobie poleżeć, niedenerwować sie, ze mała ciągle wyje albo stoi pod drzwiami.
Co do pogody, to u mnie ładnie, słonecznie, piękne białe chmurki na niebie, aż miło wyjrzeć za okno, choć nie upalnie-to i dobrze.
Co do porządków, to dziś chciałam zrobić mojemu M niespodziankę, bo wczoraj padliśmy i nie ogarnęłam już nic, a w sobotę nie było czasu, wiec sprzatanko chciałam dziś zrobić sama, jak narazie pranko jedne wstawione, sprzątnięte, odkurzone i odpicowane pokój córci i nasza sypialnia, został mi się się jeszcze salon, kuchnia i łazienka. narazie odpoczywam ciut, żeby sie nie rpzemęczyć za mocno, rozłożone na raty lepiej mi idzie:)
Może zdazę zrobić jeszcze jakiś deserek dla mojego M :)
 
Witam was dziewczynki
Buziaczki dla wszystkich dzieciaczków w dniu ich święta.
Jak czytam te wszystkie posty o tym że już niedługo będziecie miały ciąże donoszone to strasznie wam zazdroszczę. U mnie jeszcze długa droga do 100-dniówki a co dopiero do spokojnie donoszonej ciąży ehh. Jutro mam wizytę u mojej pani gin i zastanawiam się czy mi zrobi usg, za tydzień mam usg w poradni genetycznej i okaże się czy te wstrętne torbiele mojej kruszynce się wchłonęły. Im bliżej tym się gorzej denerwuje. A maleństwo jakby nigdy nic bryka sobie w brzuszku.
 
Hej :-)
Wszystkiego najlepszego dla nas wszystkich z okazji Dnia Dziecka :-D
A dla mamuś studniówkowych specjalne życzenia - ale wam się fajnie złożyło :-)
U mnie studniówka jutro :tak:
Ja preferuję raczej seriale kryminalne + Dr House, ale ostatnio ciągle przegapiam odcinki :zawstydzona/y: A na kompie nie lubię oglądać. I polubiłam ostatnio "Życie przede wszystkim" - o 9 rano leci - fajna godzina, akurat coś o tej porze potrzebowałam i się wciągnęłam ;-)
Romcia gratuluję dwóch dziewczynek :-) Ale one słodko będą razem wyglądały :sorry:
agawa odpoczywaj teraz dużo, nóżki w górę i wysiłek opanowany do minimum. W poprzedniej ciąży zrobiłam imieniny w ósmym miesiącu - tydzień dochodziłam do siebie :baffled: A opuchlizna nie złaziła :baffled:
gabis z tego co wiem, to ważniejsze, żeby kąpiel nie była bardzo gorąca, a nie o czas jej trwania, więc zależy jaką wodę lubisz. No i przy częstych stanach zapalnych tam na dole ;-) kąpiele niewskazane.
myha trzymam kciuki za twoją wizytę - mam nadzieję, że usłyszysz jutro same dobre wiadomości.

A teraz, wyjątkowo z synkiem, bo katar zatrzymał go w domu, idę po truskawki i warzywa. I koncentrat żurku - będzie dzisiaj na obiad. A jutro kapuśniak :-D - małż wyjeżdża, więc mogę, normalnie zupa 2 dni pod rząd nie jest mile widziana ;-)
 
coraz częsciej nachodzi mnie myśl, że zacznę rodzić jak bedę sama w domu... biorąc pod uwagę jaka jestem panikarą nie wiem czym się to skończy... :eek: czy to normalne żeby wezwać karetkę w takim wypadku...? jakoś do szpitala się dostać w sumie muszę... ale bawić się w dzwonienie po mamę czy wujka się nie będę... bo boję się, że nie zdążę na poród :eek:

Spokojna Twoja rozczochrana...z porodem nie tak szybko zazwyczaj :-) ja przy 1 tez mialam stracha i pewnie bede sama w domu z tata a tato nie zawiezie wiec jakby sama czekajac na meza az przyjedzie z pracy :-) Przy 1 odeszly mi wody i od razu skurcze wiec myslalam ze zaraz urodze i to byla 3 w nocy a urodzilam dopiero o 19.20 dnia nastepnego :-):-)

Ja tez dziewczynki tym razem mam nadzieje ze sie rozpakuje przed terminem a nie tydzien po terminie jak bylo z Wika...oj sie wyczekalam :-):-):-)
U nas 2 dni byla bida bo lezalam plackiem w lozku: skurcze skurcze skurcze, ale dzis lepiej...Wikusia poszla na basen z okazji dnia dziecka i do mc donalds wiec choc tyle ma z przyjemnosci, bo matka lezy i nigdzie nie pojdzie :-) no ale rozumie, duza dziewczynka :-)

Romcia - gratuluje 2 dziewczynek :-)

Buziaczki dla wszystkich mam i ich dzieciaczkow tych pod serduszkami i juz na swiecie z okazji dnia dziecka :-D
 
eli-nie masz się co martwić zawczasu -napewno ktoś zdąży Cię odwiezć do szpitala.Ale każdy poród tak naprawdę jest inny i nie wiadomo czy będziesz rodzić długo czy wszystko potoczy się expresowo-ja akurat na spokojnie obydwa ,bez pośpiechu ale nadal nei mam pewności czy trzeci będzie taki sam...Z seriali ostatnio jedynie DEXTER-3sezon skończyłam i czuję niedosyt .Zwykle filmy i to ostro wyselekcjonowane chociaż nie jestem tak wybredna jak M.Z nim to cięzko -żeby trafić w gust.
Roma-gratuluje córeczek!Dwie naraz to podwójne szczęście i pewnie najwcześniej się rozpakujesz z nas wszystkich bo blizniaki tak35-37 tydz.zwykle.
Wszystkim dzieciaczkom najpiękniejsze życzenia posyłam:-):-):-)
Moja młodsza miała mieć dziś piknik w pzredszkolu ale od rana leje więc będą świętować w budynku ,starasza do straży pożarnej pojechała ale atrakcje juz od 4 dni miały ,tak się złożyło że imprezka za imprezką :-D
Moja malutka dziś od rana grzeczna i spokojna -chyba odpoczywa po wczorajszych ćwiczeniach;-);-);-)


 
Wszystkim dzieciaczkom wszystkiego najlepszego!!!!Wczoraj minęło 21 dni od czasu kiedy dostałam tej nieszczęsnej ospy a dziś jaki prezent dostało moja Julka???Pełno krost!!!!Z jednej strony to dobrze ,że dostała bo lepiej teraz niż za parę lat ale jednak smutno nam:-(.No ale nie mamy na to wpływu.
Sobotnie wesele bardzo się udało byłam jedynym siedzącym gościem ale i tak bardzo cieszyło mnie pójście do fryzjera, robienie paznokci.....a i oglądanie bawiących się koleżanek również.Panna młoda miała wynajęty pokój w tym samym hotelu to dwa razy poszłam trochę poleżeć i było ok.
Choroba Julki zepsuła nam dzisiejsze plany związane z Dniem Dziecka i teraz muszę wymyślić jakieś rozrywki w domu:happy:.
A wieczorem jadę odebrać moje wyniki i mam wizytę i usg.Teraz usg mam robione często może aż zbyt często ale ja uwielbiam patrzeć na moje maleństwo.
Nie wiem jak Wy ale ja przed każdym odebraniem wyników i przed usg strasznie się denerwuje.
Jak wrócę napiszę co i jak.
 
reklama
Myha koniecznie daj znać jutro po wizycie co i jak, jestem pewna że wszystko będzie dobrze, ale wiem co czujesz. Ja też im bliżej wizyty usg po tych czterech tygodniach niepewności miałam straszne schizy o snach już nie wspomnę. A jak siedziałam na poczekalni i czekałam na usg to myślałam że zemdleję, za to jak usłyszałam od lekarza że wszystkie torbiele się wchłonęły i że wszystko jest już ok to się rozryczałam jak małe dziecko i uwierz mi długo nie mogłam się uspokoić.Jestem pewna że u Ciebie też będzie ok- trzymam kciuki.
A ja sobie zrobiłam wolne od pracy i siedzę z moimi córciami w domu, zrobimy sobie bal z okazji ich święta.
No i nockę miałam bez skurczy w łydkach więc cała jestem happy dziś.:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry