reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wrzesień 2009

reklama
Princi my chyba Ci nie pomożemy, bo każdej bedzie sie podobało inne imie...
mi np najbardziej podoba sie Ola ;) choć my też zastanawialismy sie nad Kingą ;)
 
witajcie
my juz w domku
z malutką wszytsko ok, u mnie adal w nerce zmiana na 23mm ale juz sie lepiej czuję,
szyszunka te osady w moczy to moze być śluz,
nic sie nie martw ja mialam kiepskie wyniki, i jak bedziesz miala bakterie to zrób posiew
gdybym nie zrobila posiewu na własną ręke to nie wyszło by to zapalenie nerek.
za tydzien mam kontrole.wczoraj mialam usg nerek. odstawili mi antybiotyk i zostawili furagin.
no i jestem na fenoterolu ale njmniejsza dawka, jak dzis o 24 zadzwonil budzik to go wyłączylam i zasnęłam i nie wzielam tabletki, nie mialam sily chyba..hihih, ale nic sie nie dzieje, na noc biore dalej relanium i o dziwo dalej lutina dopochwowo.
mala wazy prawei 700 gram i daje mi nieźle do wiwatu:-)
 
eli-nie martw się,jeszcze pewnie przyjdzie Ci ochota na zakupy dla maleństwa.Najważniejsze to wybrać takie ciuszki które będą najwygodniejsze przy częstym przewijaniu-body i śpioszki jak najbardziej.A z rozmiaru 56 szybko dzidziusie wyrastają-też może się przytrafić spory noworodek-taki 60cm(mój m.tyle miał:) więc chyba lepiej więcej tych na 62 cm.kupić.Jak już pisałam w innym wątku bardzo przydatne są śliniaki i pieluszki tertowe bo maluszki lubią czesto ulewać po karmieniu .
Dziewczyny-czy wy też jesteście takie rozkojarzone czasami?Ja im większy ma brzusio tym częściej się zagapiam albo o czymś zapominam-notorycznie też robie literówki pisząc na klawiaturze-co wcześniej mi sie nie zdażało.Jedynie maximum koncentracji osiągam na schodach bo mieszkanie mamy 3poziomowe i dziennie biegam tam i spowrotem,no i przechodząc przez ulicę a czasami poprostu nie zwracam uwagi że robię coś''inaczej''-czytałam że nazywaja to''mózgiem cieżarnej'';-)Cudowny wpływ hormonów na nasze zachowanie a z drugiej strony dziwne bo kiedyś też ciekawy artykuł dorwałam że cięzarówki łatwiej sie uczą i lepiej zapamiętują -tez dzięki hormonom właśnie.Teorie naukowe ;-)a mnie i tak doprowadza do szału poprawianie textu co chwila:tak:
Normalnie jakbym czytała swoje przeżycia! Ja to nawet mówię że mi sie w ciąży mózg prostuje. Nawet żartów nie łapię :szok:

kochana, zmieni sie to... do mnie w pierwszej ciazy w ogóle nie docierało,z e dzidzie nosze... nawet jak urodziłam to nie mogłam uwierzyc ze to moje :-p:-D i nie kochałam tego małego człowieczka, bo byłam w ogromnej depresji bez żadnej pomocy... dopeiro jak mikus sie uśmiechnał raz i drugi to coś we mnie pękło... a teraz bym go zacałowala! nigdy nei wyobrażałam siebie jako mamy, a wszysteki dzieci były fajne bo nie moje, takze Cię rozumiem... ale zobaczysz, niedługo zmienisz zdanie i nie uwirzysz ze cos takiego mogłas pisac... a ciuszki? nie kazda przyszła mama musi sie cieszyc z ich zakupów... :sorry2:
Najlepiej określiła to moja koleżanka, która opowiadała że jak wróciła z małym ze szpitala do domu to położyli go z mężem do łóżeczka i jej mąż powiedział: "i co my teraz z nim zrobimy"? Hehehe. Też miałam takie wrażenia jak przyszłam ze szpitala z małym a teraz to po prostu jestem matka - wariatka na punkcie Adasia

Oh a u mnie dziewuszka :-D na 95 proc i 95 proc Kinga.. ale teraz mi sie cos odwidza i juz nie wiem :-( Help... a moze Aleksandra, albo Paulina, albo.. Maja albo Agata..
Oddaje swój głos na Kingę :tak::-):-):-)
 
witajcie
my juz w domku
z malutką wszytsko ok, u mnie adal w nerce zmiana na 23mm ale juz sie lepiej czuję,
szyszunka te osady w moczy to moze być śluz,
nic sie nie martw ja mialam kiepskie wyniki, i jak bedziesz miala bakterie to zrób posiew
gdybym nie zrobila posiewu na własną ręke to nie wyszło by to zapalenie nerek.
za tydzien mam kontrole.wczoraj mialam usg nerek. odstawili mi antybiotyk i zostawili furagin.
no i jestem na fenoterolu ale njmniejsza dawka, jak dzis o 24 zadzwonil budzik to go wyłączylam i zasnęłam i nie wzielam tabletki, nie mialam sily chyba..hihih, ale nic sie nie dzieje, na noc biore dalej relanium i o dziwo dalej lutina dopochwowo.
mala wazy prawei 700 gram i daje mi nieźle do wiwatu:-)
Super że jesteście w domu i że z małą wszystko ok. Trzymaj sie cieplutko i wypoczywaj!!! :-)
 
Normalnie jakbym czytała swoje przeżycia! Ja to nawet mówię że mi sie w ciąży mózg prostuje. Nawet żartów nie łapię :szok:


Najlepiej określiła to moja koleżanka, która opowiadała że jak wróciła z małym ze szpitala do domu to położyli go z mężem do łóżeczka i jej mąż powiedział: "i co my teraz z nim zrobimy"? Hehehe. Też miałam takie wrażenia jak przyszłam ze szpitala z małym a teraz to po prostu jestem matka - wariatka na punkcie Adasia


Oddaje swój głos na Kingę :tak::-):-):-)


Ciekawe jak ja zareaguje na widok synusia ;).
 
reklama
:-) Witam:-)
U nas dziś słonecznie, ale i trochę chłodno i dobrze, bo mnie akurat taka pogoda bardziej odpowiada niż prażące słońce i 25stopni:zawstydzona/y::zawstydzona/y:Kurcze znów dziś się budziłam w nocy i znów wg mnie była pełnia, coś często ostatnio te pełnie:no::no:

Co do ubranek to myślę, że musimy się jeszcze zaopatrzyć w jakiś cieplejszy sweterek a pajacyki to chyba musimy kupować takie fajniste cieplutkie np takie z misia:):)No i czapeczki , mnie lekarka mówiła w szpitalu, że noworodki muszą mieć cieplutko, zresztą w szpitalu zawsze po kąpaniu Oliwia wracała w czapeczce a był upalny czerwiec:tak:;-)
Szyszunka nie martw się, niekiedy w moczu pływa po prostu śluz, którego u nas już coraz więcej, tak więc spokojnie zrób badania i napisz jak wyszły wyniki:tak::-)
Jagoooodka ja też nie chcę, żeby moje maleństwo było takie duże, to moja kuzynka rodziła tego małego kolosika, dziewczynkę zresztą i podobno baaaaaardzo bolało, bo lekarze potem żałowali, że nie zrobili cc, bo wg nich wychodziło na usg, że mała ma 53cm i ok 3kg:szok::szok:Ale na pocieszenie mogę tylko powiedzieć, że ta kuzynka właśnie jest z drugim dzidziusiem w ciąży tak więc, szybko się zapomina o tych przeżyciach:tak:;-)

Tak na wszelki wypadek napiszę jeszcze, żebyście się nie martwiły co mówią do was położne, które będą przy porodzie, choć one są ważniejsze wg mnie od lekarza, bo są cały czas przy nas, ale też potrafią wyprowadzić z równowagi!!Jak rodziłam to akurat był wysyp rodzących i równocześnie było nas 4 na różnych etapach porodu a położna jedna i tak biegała od łóżka do łóżka!!Dobrze,że był przy mnie mąż, bo nie wiem czy sama bym to przetrwała:no::angry:Już pisałam, że poród miałam bardzo ciężki, nie miałam rozwarcia, mała pchała się i o mało nie pękła mi szyjka, niby dostałam potem kroplówkę ale coś się przyblokowało i przez pół godziny nic nie leciało:confused::confused:Po prośbach mojego męża w końcu przyszła na dłużej położna, nacisnęła brzuch i wody odeszły i w najlepsze usłyszałam od pani położnej "o wody musztardowe, no niestety niedotlenienie, ale to przecież ani nie moja wina ani twoja":szok::-:)wściekła/y:Dziewczyny przed oczami stanął mi najgorszy obraz, byłam przerażona, załamana, nerwy puściły i się rozpłakałam, prosiłam, żeby szybko mi zrobiła cc, ale niestety nie doczekałam się!!Oliwia urodziła się zdrowiutka, śliczna, dostała 9pkt na 10, jeden odjęto jej za troszkę pomarszczoną skórkę na nóżkach, która po dwóch dniach była już różowiutka i gładka:happy2::happy2:Mała rozwija się super, jest bystra, szybko się uczy i nie ma ani 0,00000001% z przewidzianego przez panią położną niedotlenienia!!!Sorrki dziewczyny jak was troszkę przestraszyłam, ale chciałam Wam tylko przekazać, że lekarze i położne nieraz powinny ugryźć się w język lub palnąć coś co przyprawia młodą mamę o siwe włosy!!
 
Do góry