• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrzesień 2010...

reklama
Już tłumaczę. Jesteś na ogólnej liscie wszystkich mamuś oczekujących maluszka we wrześniu. Ale na zamkniętym jest tylko kilka osób tych które najdłużej są z nami i najczęściej piszą, do tego chętnie służą radą i są lubiane przez ogół forumowiczek. Te które niedawno weszły niestety będą musiały poczekać...ale to jest normalne i zawsze do wejścia na zamknięty się czeka.
 
no to fajnie, że rozumiesz. musimy się blizej poznać:tak:
Ja mam mdłości i trampek w buzi..czuję się beznadziejnie...a już się cieszyłam że przeszło!ehhhh
 
Młody padł, chłopy się komputerują a ja chyba zaraz zasnę.
Powieki są taakie ciężka.
asia- vectra, fajne podejście :-D
Naszej biednej kernie dostają się baty za nas wszystkie a robi to co trzeba.
Na pewno potem grupa się rozszerzy, ale dla bezpieczeństwa nas wszystkich trzeba stosować pewne zasady.
Ja żeby wejść do lipcówek 2008 m inn. chyba ponad 300 postów napisałam.
 
No to teraz juz wszytsko rozumiem :)


I takie podejście jest jak najbardziej na miejscu :tak::-)


Witam moje kochane...
Prawie dochodzę do siebie, mało spałam bo od rana Hubi już urzędował i dopytywał jak było na zabawie itd..
My mamy niemamy czasu na spanie, tatusiowie ten czas na odpoczynek znajdują bez problemu, no ale są też i tacy - którym się medal należy za ojcostwo. U mnie tego niema niestety ;-)
Wybawialm się i było super, wróciliśmy do domciu o 4.30, byłam juz padnięta.. Pozatym bałam się tak szaleć jak robię to zawsze bo wiecie.. różnie to bywa. Wypiłam hektolitry pepsi i miałam mega balon z brzucha. Śmiac mi się chciało bo wszystcy znajomi dopiero wtedy zauważali mój brzuszek -"o monia juz widać, widać.." -na nic moje tłumacznie że to gaz się nazbierał i jak porządnie się wyp.r.ę to mi zniknie no ale cóż :-) niech sobie gadają!!
 
Witam,
ja dziś dzień depresyjny bęczę bez powodu, zajadam słodkim - a te ewidentnie przejaw depresyjny u mnie - nie wiem co jest, na myśl o tym że jutro muszę iść do pracy beczę, to że zrobię się gruba beczę - no szok. Mąż wyszedł sam na spacer bo ja leżę i nic mi się nie chce, wychodzić z domu tym bardziej.
 
reklama
Witam popołudniowo. Ja dzis czuje sie zdatnie:-) Ciekawe jak jutro bedzie-praca.Staram sie jesć często choc troche zeby zoładek ciągle cos tam miał. Mój kupił mi wczoraj duzą paczke herbatników maślanch i tak przegryzam jak tylko cos zaczyna w zołądku sie dziać. Jeszcze zeby tylko ta głowa przestała mulić:-(
Rozmawiałam dzis z moja mamą i "pocieszyła" mnie ze ona przez wszystkie 3 ciąże miała mdłości od początku do końca...buuuu:confused: Medal jej za to, ze to jakoś przezyła i pracowała do końca prawie...ja jestem słabym pokoleniem :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry