Marja
Fanka BB :)
Heja!!!
Wiecie musze sie wyagadac , bo eksploduje zaraz .Wrocilam ze spaceru z maluchem - 2 godziny bylismy - druga godzina to wyk,ryk i co jeszcze - jak widzi slonce dostaje ataku wscieklosci - ok wiem,ze moze razic - mam parasolke - ale nic , co z tego ,czasami przejdziemy kawalek ,ze to slonce swieci , a on w ryk - masakra!!!!! No wkurzylam sie na niego i tyle- wiem,ze glupiamatka ze mnie, na polroczne dziecko sie wkurzac ,ale normalnie ,powiedzialam,ze z nim nie bede na spacery chodzic i juz to mezowi oznajmilam , ze z synkiem sobie popracy bedzie chodzic, ja wysiadam. No i to tyle! ;-)
A wczoraj bylismy na szczepieniu - lekarka super , wreszcie mamy super lekarke - sama ma male dzieci to i podejscie ma odpowiednie ,a przy tym zna sie na rzeczy. Maluch warzy 8,300 , dlugi jest71 cm. No i powiedziala, ze mamy odzwyczajac od karmienia nocnego - ale to w poki co u nas nierealne- wczoraj dostal kaszke na dobranoc z bobovity -a pobodka i tak byla o 2ej , a pozniej o 5.30 . Nie wiem jak mam to zrobic zeby on nie chcial w nocy jesc - herbata ani woda ani nawet cycus nie przejda - musi byc amu pozniej z cyca i owszem.
A wlasnie dzieki Whitneyxx ( Ogromnie Ci dziekuje !!!! :-) ) testujemy pampersy Dada - pierwszego zalozylam mu specjalnie po herbatkach , zeby mial czym go zapelnic :-) . Mial ponad 3 h na sobie i super - nic sie nei dzialo, pampek suchy, skora tez i nie ma uczulenia , Teraz ma drugi na sobie . Mysle,ze bedzie ok i bedziemy je kupowac . I jestem w szoku ,ze sa tak podobne do oryginalnych Pampersow - no doslownie takie same - roznia sie tylko kolorem rysunku i samym rysunkiem - no super sa!!!!
Wiecie musze sie wyagadac , bo eksploduje zaraz .Wrocilam ze spaceru z maluchem - 2 godziny bylismy - druga godzina to wyk,ryk i co jeszcze - jak widzi slonce dostaje ataku wscieklosci - ok wiem,ze moze razic - mam parasolke - ale nic , co z tego ,czasami przejdziemy kawalek ,ze to slonce swieci , a on w ryk - masakra!!!!! No wkurzylam sie na niego i tyle- wiem,ze glupiamatka ze mnie, na polroczne dziecko sie wkurzac ,ale normalnie ,powiedzialam,ze z nim nie bede na spacery chodzic i juz to mezowi oznajmilam , ze z synkiem sobie popracy bedzie chodzic, ja wysiadam. No i to tyle! ;-)
A wczoraj bylismy na szczepieniu - lekarka super , wreszcie mamy super lekarke - sama ma male dzieci to i podejscie ma odpowiednie ,a przy tym zna sie na rzeczy. Maluch warzy 8,300 , dlugi jest71 cm. No i powiedziala, ze mamy odzwyczajac od karmienia nocnego - ale to w poki co u nas nierealne- wczoraj dostal kaszke na dobranoc z bobovity -a pobodka i tak byla o 2ej , a pozniej o 5.30 . Nie wiem jak mam to zrobic zeby on nie chcial w nocy jesc - herbata ani woda ani nawet cycus nie przejda - musi byc amu pozniej z cyca i owszem.
A wlasnie dzieki Whitneyxx ( Ogromnie Ci dziekuje !!!! :-) ) testujemy pampersy Dada - pierwszego zalozylam mu specjalnie po herbatkach , zeby mial czym go zapelnic :-) . Mial ponad 3 h na sobie i super - nic sie nei dzialo, pampek suchy, skora tez i nie ma uczulenia , Teraz ma drugi na sobie . Mysle,ze bedzie ok i bedziemy je kupowac . I jestem w szoku ,ze sa tak podobne do oryginalnych Pampersow - no doslownie takie same - roznia sie tylko kolorem rysunku i samym rysunkiem - no super sa!!!!
Muszę zainstalować parasol, nie ma wyjścia.
.A póżniej do gina i ten stwierzdił ,że lada dzień @ nadejdzie, czekałam jeszcze 2 tygodnie i jest:-).


. Wracałam z miasta okrężną drogą bo chciałam przedłużyć spacer, myślałam że jak już nie będziemy wchodzić do sklepów to będzie ok, ale gdzie tam, wtedy zrobiła się śpiąca i zamiast spać to darła się całą drogę w niebogłosy, a ja z jęzorem na wierzchu, bo u nas gorąco biegiem do domu. W domu zjadła i przeszła jej chęć na sen. Ale kazałam K ją uspać bo musiałam odpocząć od krzykacza, no i jeszcze śpi na szczęście.
. Do tego marudna dzisiaj, nie do wytrzymania
Dobrze że pogoda chociaż ładna to wezmę hrabinę na plac zabaw może jej się nastrój poprawi.
