reklama

Wrzesień 2010...

Heja!!!
Wiecie musze sie wyagadac , bo eksploduje zaraz .Wrocilam ze spaceru z maluchem - 2 godziny bylismy - druga godzina to wyk,ryk i co jeszcze - jak widzi slonce dostaje ataku wscieklosci - ok wiem,ze moze razic - mam parasolke - ale nic , co z tego ,czasami przejdziemy kawalek ,ze to slonce swieci , a on w ryk - masakra!!!!! No wkurzylam sie na niego i tyle- wiem,ze glupiamatka ze mnie, na polroczne dziecko sie wkurzac ,ale normalnie ,powiedzialam,ze z nim nie bede na spacery chodzic i juz to mezowi oznajmilam , ze z synkiem sobie popracy bedzie chodzic, ja wysiadam. No i to tyle! ;-)

A wczoraj bylismy na szczepieniu - lekarka super , wreszcie mamy super lekarke - sama ma male dzieci to i podejscie ma odpowiednie ,a przy tym zna sie na rzeczy. Maluch warzy 8,300 , dlugi jest71 cm. No i powiedziala, ze mamy odzwyczajac od karmienia nocnego - ale to w poki co u nas nierealne- wczoraj dostal kaszke na dobranoc z bobovity -a pobodka i tak byla o 2ej , a pozniej o 5.30 . Nie wiem jak mam to zrobic zeby on nie chcial w nocy jesc - herbata ani woda ani nawet cycus nie przejda - musi byc amu pozniej z cyca i owszem.

A wlasnie dzieki Whitneyxx ( Ogromnie Ci dziekuje !!!! :-) ) testujemy pampersy Dada - pierwszego zalozylam mu specjalnie po herbatkach , zeby mial czym go zapelnic :-) . Mial ponad 3 h na sobie i super - nic sie nei dzialo, pampek suchy, skora tez i nie ma uczulenia , Teraz ma drugi na sobie . Mysle,ze bedzie ok i bedziemy je kupowac . I jestem w szoku ,ze sa tak podobne do oryginalnych Pampersow - no doslownie takie same - roznia sie tylko kolorem rysunku i samym rysunkiem - no super sa!!!!
 
reklama
Marja, może Karolek właśnie po tym szczepieniu taki nerwusek. Moja też nie lubi słońca,wierci się , kręci, czapka jej spada:wściekła/y:Muszę zainstalować parasol, nie ma wyjścia.

Agata, ja również myślałam o czymś takim ale na działkę, bo jeszcze za zimno by położyć na trawę a ile można siedzieć w wózeczku. My póki co zakupilśmy do domu taki kojec i jak dla mnie jest ok.http://http://allegro.pl/kojec-baby-mix-bezpieczny-kolorowy-promocja-i1568836723.html No i cena przystępna:-)

Monika, co prawda nie brałam tego zastrzyku ale też ostatnio miałam dłuuuuuuugą przerwę między jednym a drugim cyklem. Prawie 60 dni i chyba z 10 testów:rofl2:.A póżniej do gina i ten stwierzdił ,że lada dzień @ nadejdzie, czekałam jeszcze 2 tygodnie i jest:-).

Ropucha, skąd ja to znam. Moja Lenka też chyba znaczy swój teren. Obsiusiane łóżko to standard, mimo że zakładam taki foliową ceratkę-przewijak zwykle mam kałużę w łóżku.:-)
 
Hejka!

Byłam wczoraj u neurologa z Maxem i ... jestem w lekkim szoku.
Lekarz oglądał go i oglądał, mruczał, że się świetnie rozwinął i tak dalej. Nagle zagląda mu między pośladki i widzi dołeczek... (Steißbeingrübchen po niemiecku, nie wiem jak po polsku) i mówi, że z powodu tego dołeczka Max musi mieć sonografię głowy??? Myślałam, że lekarz robi sobie ze mnie wielkie jajo!

Tutaj fotka z jednej stronki o jaki dołeczek chodzi: P�diatrie in Bildern - Kinderkrankheiten im Bild :: ::

Poczytałam trochę i ma to związek z pozostałościami po życiu płodowym. U niektórych dzieci ten dołeczek jest nawet otwarty. Tam gdzieś idzie rdzeń kręgowy i może mieć w tej dziurce ujście.
Nadal nie za bardzo to rozumiem ale lekarz powiedział, że zawsze jak takie coś zauważą u dzieci od razu je wysyłają na prześwietlenie.
Czasami cała sprawa kończy się jakąś operacją :szok: :baffled:

??? Wiecie coś o tym bo w necie niewiele a ja nie wiem jak to po polsku jest...???

Antos ma tak samo, i teraz sie troszke wystraszyłam:tak:
 
Marja możemy sobie przybić piątkę, ja też wróciłam ze spaceru wściekła jak pies:wściekła/y:. Laura też mi dała popalić, najpierw poszłyśmy na plac zabaw, wszystko było ok, potem poszłam do miasta po drobne zakupy i się zaczęło, w każdym sklepie wyła, ale nie tak strasznie, kupiłam jej nową zabawkę, to była chwila ciszy, w jednym sklepie zdjęła i zgubiła buta, w drugim skarpetkę, z apteki uciekłam nie wykupując recepty, bo się hrabinie nie podobało, w następnym rzucała zabawkami a ja zbierałam:angry:. Wracałam z miasta okrężną drogą bo chciałam przedłużyć spacer, myślałam że jak już nie będziemy wchodzić do sklepów to będzie ok, ale gdzie tam, wtedy zrobiła się śpiąca i zamiast spać to darła się całą drogę w niebogłosy, a ja z jęzorem na wierzchu, bo u nas gorąco biegiem do domu. W domu zjadła i przeszła jej chęć na sen. Ale kazałam K ją uspać bo musiałam odpocząć od krzykacza, no i jeszcze śpi na szczęście.
Ania86 ja nie rozkładam ceratki w nocy bo chcę jak najmniej szumu robić żeby się nie rozbudzała, nawet nie wycieram i nie oliwkuję jej w nocy, to mi okazała wdzięczność, a przedwczoraj pościel zmieniana;-).
 
Hejka :)

U nas słonecznie, spacerek z małą po pracy zaliczony, teraz szykujemy kapiel, wiec tak szybciutko.
Witam dziewczyny. Nocka do kitu, mała budziła się nie tylko do jedzenia, ale i 3 razy płakała przez sen, co prawda sama się za chwilę uspokajała, ale mnie dokładnie ze snu wybiła i teraz chodzę na rzęsach:crazy:. Do tego marudna dzisiaj, nie do wytrzymania:no: Dobrze że pogoda chociaż ładna to wezmę hrabinę na plac zabaw może jej się nastrój poprawi.
Benaiminko co tam z Kerny Laurką, już po operacji, jest coś lepiej, nic nas tu nie informuje.
Gaja No nieciekawe historie z Maksem, niech to się wreszcie skończy u Ciebie, czego Ci życzę.
Uciekam bo już jest krzyk:cool:

Może Kerna znajdzie chwilke zeby napisac, wiem ze mnostwo czasu spedza z Laurka na rahabilitacji, konultacjach itp. Nadal nie ma jednoznacznej decyzji czy operacja rączki Laurki jest niezbędna , bo rączka ma się coraz lepiej :) Ale najlepiej niech sama napisze.

Hausfrau, czyzby chodziło o torbiel krzyżowo ogonową? Byc moze, bo to wlasnie na poczatku tak wyglada, nie jest grozne tylko w doroslym wieku moga robic sie ropnie przetoki i dlatego czesto usuwa sie tą torbiel ..jak jeszcze jest niewinnym dołkiem. Naprawde nic groznego, nie martw sie na zapas.
 
U nas też ładnie ciepło.Wczoraj po południu rozebrałam małą z rajstopek(w domu) i założyłam body na krótki pod bluzkę,ale zmarzła,miała zimne rączki a dzisiaj już zaziębiona.Powiedzcie jak Wy ubieracie swoje maluchy jak są w mieszkaniu?
ja ubieram Bartka w bodziaki na krótki rękaw i skarpetki. A jak idziemy na dwór to bluzę, rajstopki i spodenki. U nas w mieszkaniu jest bardzo ciepło-ok 23 stopni. Mam cały czas okna pouchylane ale to nic nie daje. Jeszcze grzeją w centralnym.
Ja tylko na sekunde poki co, powiedzcie mi co myślicie o czymś w tym stylu?
Bo Nina ciągle mi się o coś uderza mimo, że staram się ją baaardzo pilnować, a poza tym zabiera kości i zabawki psa i oczywiście pcha je sobie do buzi....
Kojec dmuchany z zabawkami + 90 piłeczek Poznań (1556221550) - Aukcje internetowe Allegro

jak dla mnie może być tylko u mnie się nie sprawdzi. Mam za małe mieszkanie.

Ropucha, skąd ja to znam. Moja Lenka też chyba znaczy swój teren. Obsiusiane łóżko to standard, mimo że zakładam taki foliową ceratkę-przewijak zwykle mam kałużę w łóżku.:-)
dziewczyny a może wasze dzieciaczki noszą za małe pieluszki. Kiedy dziecko przesikuje pieluszki to znak że trzeba zmienić na większe. Mój Bartek nosi 4 i już robią się za małe.
 
DZIEWCZYNY OLUŚ MA ZĘBA :) dolną jedynkę :) jeszcze go nie widziałam, ale ugryzł teściową. I dobrze ;p
Dostałam propozycję przedłużenia umowy a teściowa zaczyna kręcić nosem i nie chce siedzieć z Olkiem bo musi sadzić warzywa na polu i nudzi jej się u nas w domu. Ja niestety nie pozwolę żeby go zabierała do siebie bo poprostu nie bedzie się nim zajmowałą tylko wszystkim innym. Zresztą nie wyobrażam sobie 7 miesięcznego dziecka na polu np. 2 godziny jak ona będzie siała te warzywa. Tak sięwkurzyłam. Umowę mam do 12 maja wiec tyle niech wytrzyma mam nadzieję, że jż mi nie przedłużą. Finansowo będzie nam ciężko al bedę mogła jeszcze torochę z małym w domu posiedzieć.
 
Witam!

Byłam na sonografii z Maxem!

W zasadzie to nie prześwietlenie ale to tak jak usg w ciązy. Lekarz jeździł Maxowi po ciemiączku taką głowicą i zaglądał mu do głowy.
Stwierdził, że wszystko w porządku :-) :-) :-)

Zapytałam więc o co chodzi z tym "dołkiem". On mi to tak objaśnił:
Jeśli dziecko rodzi się w otwartym dołkiem to zwykle oznacza to niedorozwój układu nerwowego a co za tym idzie samego mózgu :nerd:

Dla pewności zajrzał też mu między pośladki i machnął ręką, że dołek Maxa to zwykły dołek i tyle.

A WIĘC USPOKAJAM!

Gratki dla nowych zęboli! U nas jeszcze ni widu ni słychu...

I to, że nasze Maluchy czasami nas wkurzają to znam, oj znam. Przed chwilą na przykład: Max śpiący jak nie wiem, trze oczy, wyje ale za cho**** nie chce zamknąć oczu. I tak godzinę trwało usypianie. A teraz aż chrapie :-) ale myślałam, że wysiąde...
 
reklama
witam,
mam neta jupiiii !
My na spacerku byliśmy, tzn na placu zabaw póki słonko ładnie grzało. Maks pospał 30 minut a potem włączył marudkę i ani nosić, ani zabawki, ani leżeć no nic nie pasowało a myślałam, że jak zacznie siedzieć i oglądać świat to będzie grzeczniejszy a tu nic.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry