reklama

wrzesień 2011

reklama
Witam się :)

:wściekła/y::wściekła/y:Wrrrrrrr, napisałam długaśnego posta i przeglądarka cofnęła mnie na poprzednią stronę :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Nie piszę już drugi raz.

Napiszę tylko o skurczach. A właściwie o ich braku w moim przypadku. Albo ich jeszcze nie ma, albo ich nie rozróżniam. Brzuch czasem twardnieje, szczególnie jak dużo chodzę. No i mój dzidziol upodobał sobie prawą stronę brzucha. Bardzo często tam siedzi, brzuch wygląda wtedy śmiesznie, bo z prawej strony mam takie spore wybrzuszenie, a z lewej normalnie. I wypina się tam okropnie. Cała prawa strona jest twarda, a lewa część brzucha miękka. Chyba to normalne, jak sądzicie??

Mam tak samo, mały po lewej stronie i tak mu dobrze :)

Dziś po wizycie, niestety do porodu dłuuuuuuuuga droga, mały chce jeszcze posiedzieć u mamy w brzuszku.

Dziewczyny, padam dziś na twarz, zmęczona, ręce obolałe, spucnięte, nie mogę sobie pozycji w nocy znaleźć, ach . . . ciężką końcówkę mam.
 
witam sie i ja u mnie też pogoda do bani parno i burzowo dziś od rana zaliczyłam seksik i skurcze znowu się pojawiły ale ucichly a przed chwilą wróciłam ze spaceru i wdrapałam sie na 10 piętro na pieszo myślałam ze ducha wyzione ale dałam rade ale skurczy brak... trudno ide brać sie za obiad

co do wielkiego lenia to mnie też dopadł ale myśle że jest to spowodowane upałem.. zostały mi do umycia okna w pokoju gabisia ale coś nie mogę sie zmobilizować.. niestety do niedzieli muszę to zrobić bo zapowiada się dzień pełen gości...
 
O matko, Bafinka, podziwiam za to 10 piętro. Ja wiele lat mieszkałam na 8 piętrze i nawet w latach kiedy kondycję miałam super to wejście tam nieźle dawało się we znaki. A dziś??? Na 2 piętrze już bym umarła. Nawet chęć szybszego porodu by nic nie dała.
 
Wrocilam z basenu:) Bylo blogo, chlodno i cudownie. Jedynie ludzie sie na mnie gapili z przerazeniem jakby sie bali ze porod beda musiec odbierac hahah.
Jednak plywania nie bylo raczej moczenie, bo troche przeplynelam i juz skurcze. Ale przyjemny chlodzik dla moich mega opuchnietych czesci ciala jak najbardziej przydatny.
Po drodze zakupy w biedronce, kupilam pyszne winogronka i sie zajadam. W domu oczywiscie 29 stopni, co mnie wykancza.
Noce mie wykanczaja bo sa mega gorace, do tego jak juz pisalam mam malego budzacego lobuza i drugiego duzego chrapacza i dzis w srodku nocy myslalam ze sie poplacze. Dobrze ze ten duzy wie ze moja marudnosc to napiecie przedporodowe i cierpliwie znosi moje marudzenie i budzenie z tekstem "nie chrap!". Ale wiem ze czasem ma juz dosc no i ile razy mozna sie budzic w nocy co nie.
Cyrk do nas przyjechal, chcielismy isc, ale kurde patrze bilety 50zl za osobe, to jakis skandal. Masakra.
 
Ja dzis wpadlam do pracy na chwile i tak zeszło mi 4 h:baffled:
Ale jakoś lepiej i szybciej dzien mi minął. Tylko co chwile ktos co chciał. Bo tak całkiem bez pracy to sie boje ze skapceje w domu, a nie chce byc sfrustrowana mama i żona. Jutro za to jadę do h&m i do pracy tylko po kaske. Skurcze co jakis czas mam ale chwilowe. No i najwazniejsze ze jak siedzę w pracy to nie mam czasu na żarcie:-D
Ukrop jest taki ze co chwile jestem mokra i nawet psu nie chce sie iść na spacer tylko leży jak zdechlak na parkiecie i dyszy. Czyli podobnie jak pani i pan:-D
 
U mnie zaczyna sie robic upalnie i duszno wiec zaczynam marudzic jak Wy bo ledwo zipie a bylam tylko smieci wyrzucic.
Troche mi sie humor poprawil bo udalo mi sie umowic na jutro na wizyte do ortopedy w sprawie tych szyn na dlonie. Mam nadzieje ze mi je jutro przepisze i bede sobie mogla juz jutro je kupic w sklepie rehabilitacyjnym. No i oczywiscie mam wielka nadzieje ze to mi pomoze bo moja ginka bardzo sceptycznie sie na ten temat wczoraj wypowiedziala. Ja jednak wole sprobowac niz meczyc sie jeszcze ponad 3 tygodnie.
Odebralam wlasnie tez pismo z kasy chorych ze zrefunduja mi aquafitness i szkole rodzenia dla mojego M wiec jestesmy happy :-D A najlepsze jest to ze oficjalnie tego nie robia ale mozna odpowiednio skonstruowanym pismem postawic ich w takiej sytuacji ze jednak zaplaca. Tak bylo tez w tym przypadku :-D
 
Bluetooth to super Wam sie udało:-)

Wrzesniowa bidulko... Ja tez miałam niby rozpuszczalne ale niektóre musiała usunąć Polozna, a wewnętrzne gin. Dla mnie tez to było brrr nieprzyjemne i z dwa tygodnie na poldupkach siadalam bo ciągnęło strasznie:baffled:
Teraz tez sie obawiam troche pologu.
 
misiako trzeba sobie w zyciu jakos radzic. W koncu kupe kasy co miesiac placimy na kase chorych to dlaczego nie sprobowac i nie poprosic o zwrot pieniedzy za niektore uslugi :-) Bardzo ubolewam ze nie ma w PL takiego wolnego rynku tylko monopolista ZUS bo w koncu w PL tez sie duzo kasy na ZUS co miesiac placi i nic z tego nie ma.
 
reklama
Kładłam się spać było mega gorąco, obudziałam się po 15 i jaka miła niespodzianka, deszczyk padał , od razu chłodniej, fajny wiaterek :-) Teraz mam wielką ochotę na ciastka czekoladowe :szok: chyba przejdę się do sklepu :-p

agusia ja u tego sprzedawcy kupowałam komplet pościeli i rożek, jestem bardzo zadowolona .
Bluetooth ale Wam się udało, super :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry