Ritta ja ostatnio wręcz szlajam się z młodym, nie mogę usiedzieć w domu i przydałby się jakiś drobny, dobry chillout ze znajomymi i co jeszcze ... nie wiedziałam że kiedyś zatęsknię za pracą 
Ale na drodze stoi jeszcze moje drugie ja - Matka Polka Karmicielka, Piersióweczka (czy jak to tam jeszcze ładnie można nazwać) i podpowiada mi co to będzie jak wyjdę z domu a młody nie będzie chciał mm a tylko cyca... masakra
tym bardziej że mm jadł jakiś miesiąc temu... hmm...z drugiej strony ... przecież ze zgryzoty pewnie by nie oszalał i nie zagłodził na śmierć.
czy Wy też macie takie dylematy?

Ale na drodze stoi jeszcze moje drugie ja - Matka Polka Karmicielka, Piersióweczka (czy jak to tam jeszcze ładnie można nazwać) i podpowiada mi co to będzie jak wyjdę z domu a młody nie będzie chciał mm a tylko cyca... masakra
tym bardziej że mm jadł jakiś miesiąc temu... hmm...z drugiej strony ... przecież ze zgryzoty pewnie by nie oszalał i nie zagłodził na śmierć. czy Wy też macie takie dylematy?


jakby któraś z Was chciała poczytać to proszę: 