• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrzesniowe mamy 2026

Troszkę chciałabym podpytać dziewczyn które już kiedyś rodziły. Moje myśli często wybiegają do września, termin porodu mam na 3 wg OM z USG wychodzi podobnie. Moja przyjaciółka ma ślub 5.09 :( jak to wygląda w praktyce? Warto się kierować tym przewidzianym terminem? Bardzo chciałabym być na jej ślubie w dwupaku xd
Termin miałam na 9, urodziłam 15 ale od 9lezalam w szpitalu. Ogolenie nie robiłabym sobie za dużych nadziei.
 
reklama
Ja jestem w 8 i 5 dni i czuję lekka poprawę. Dwa tygodnie mnie męczyły nudności i brak siły i przeleżałam je praktycznie w lozku; a od kilku dni czuję poprawe, ale ja się cieszę. Jak ma coś pójść nie tak to i tak pójdzie niezależnie od objawów.

Jedynie cycki duże, wzdęcia gigant i zapachy przeszkadzają, ale to już luz

Trzymacie Cie dziewczyny, tym którym zaleczy się nudności!!!!
 
Fizycznie czuje się dobrze gorzej z psychiką. Już jest po wszystkim. W poniedziałek jeszcze tylko USG zostało
Jest tu nam wszystkim bardzo przykro, ale pamiętaj, to nie koniec świata. Dobrze, że organizm dał radę zajść w ciążę to już duży plus, i mimo, że wydaje się, że ten ból trwa wiecznie ja wiem, ze swojego doświadczenia, że będzie codziennie łatwiej, będą potknięcia ale ogólnie będzie Ci lżej. Na początku ból jest mocny, później tępy i za mgła aż mija w momencie jak przyjdzie na świat zdrowe dziecko i wtedy zapominasz całą drogę. Nie poddawaj się.
 
Jest tu nam wszystkim bardzo przykro, ale pamiętaj, to nie koniec świata. Dobrze, że organizm dał radę zajść w ciążę to już duży plus, i mimo, że wydaje się, że ten ból trwa wiecznie ja wiem, ze swojego doświadczenia, że będzie codziennie łatwiej, będą potknięcia ale ogólnie będzie Ci lżej. Na początku ból jest mocny, później tępy i za mgła aż mija w momencie jak przyjdzie na świat zdrowe dziecko i wtedy zapominasz całą drogę. Nie poddawaj się.
Tak wierzę w to i teraz jeszcze dodatkowo zabezpecze tarczycę. To też mógłbyć powód. Trzymam mocno kciuki za Was i mam nadzieję że za jakiś czas przyjdę do Was z dobrymi wieściami 😊
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry