reklama

Wrzesniowe mamy 2026

Ja w przyszłym tygodniu muszę już powiedzieć w pracy o🤰🏼... Nie będą w niebo wzięci że osoba im odpada... 😒😐

Się wczoraj wysłałam przez cały dzień to do 1 w nocy spać nie mogłam, a że szkoła się zaczęła to od 6.30 pobudka. Młody poszedł do szkoły, a ja zalegam w łóżku z netflixem.
Chyba młody coś się domyśla co się świeci i nie jest zbytnio narazie zadowolony - cóż bardzo duża różnica wieku ale ogarnie temat.

Pozdrawiam z biegunu zimna na termometrze -27 stopni. 🥶🥶
 
reklama
Ja w przyszłym tygodniu muszę już powiedzieć w pracy o🤰🏼... Nie będą w niebo wzięci że osoba im odpada... 😒😐

Się wczoraj wysłałam przez cały dzień to do 1 w nocy spać nie mogłam, a że szkoła się zaczęła to od 6.30 pobudka. Młody poszedł do szkoły, a ja zalegam w łóżku z netflixem.
Chyba młody coś się domyśla co się świeci i nie jest zbytnio narazie zadowolony - cóż bardzo duża różnica wieku ale ogarnie temat.

Pozdrawiam z biegunu zimna na termometrze -27 stopni. 🥶🥶
O wow u nas tylko -20. A w jakim wieku jest młody?
 
Dziewczyny, zrobiło mi się słabo i spadłam ze schodów. Na szczęście na d. I zjechałam kilka stopni. D. Boli jak cholera, ja totalnie wystraszona. Brzuch nie boli, nie chcę jechać do szpitala bo nie chce zrobić wokół siebie cyrku w pracy, boje się grypy która u nas panuje jak szalona. Ogon mnie tak boli, że wiedzieć nie mogę, ale modlę się żeby tylko dziecku się nic nie stało.
 
Ja w przyszłym tygodniu muszę już powiedzieć w pracy o🤰🏼... Nie będą w niebo wzięci że osoba im odpada... 😒😐

Się wczoraj wysłałam przez cały dzień to do 1 w nocy spać nie mogłam, a że szkoła się zaczęła to od 6.30 pobudka. Młody poszedł do szkoły, a ja zalegam w łóżku z netflixem.
Chyba młody coś się domyśla co się świeci i nie jest zbytnio narazie zadowolony - cóż bardzo duża różnica wieku ale ogarnie temat.

Pozdrawiam z biegunu zimna na termometrze -27 stopni. 🥶🥶
A jaka masz różnice? Ja też się stresuje powiedzieć swoim ale w czwartek już powiem 18 córka,syn 15..boję się ich reakcji trochę 😬
 
Dziewczyny, zrobiło mi się słabo i spadłam ze schodów. Na szczęście na d. I zjechałam kilka stopni. D. Boli jak cholera, ja totalnie wystraszona. Brzuch nie boli, nie chcę jechać do szpitala bo nie chce zrobić wokół siebie cyrku w pracy, boje się grypy która u nas panuje jak szalona. Ogon mnie tak boli, że wiedzieć nie mogę, ale modlę się żeby tylko dziecku się nic nie stało.
Ojej,dobrze że nic się nie stało..Ale słyszałam że lekarz rodzinny też może wystawić zwolnienie może przejdź się do niego,żeby dał do następnej wizyty.. omdlenia,grypa wszystko jest przeciwwskazaniem. Ja poszłam już na zwolnienie od tej pierwszej wizyty tylko że ja w dużym sklepie obuwniczym i tych dostaw i tych kartonów..kierownik miał zachować to tylko dla siebie na razie... 12 dziewczyn na pokładzie i każda się pyta czemu mnie nie ma 😅
 
Ojej,dobrze że nic się nie stało..Ale słyszałam że lekarz rodzinny też może wystawić zwolnienie może przejdź się do niego,żeby dał do następnej wizyty.. omdlenia,grypa wszystko jest przeciwwskazaniem. Ja poszłam już na zwolnienie od tej pierwszej wizyty tylko że ja w dużym sklepie obuwniczym i tych dostaw i tych kartonów..kierownik miał zachować to tylko dla siebie na razie... 12 dziewczyn na pokładzie i każda się pyta czemu mnie nie ma 😅
Kochana nie na mowy, mam taką pracę że niestety ale jak ktoś mi to źle poprowadzi to nie będę miała do czego wracać. lata budowałam ekipę, ludzi, miejsce. Maszyny, technologie- wszytsko. Mój poprzednik robił to do emerytury i ja uczyłam się od niego ale wszytsko modernizowałam. I mimo, że dawno prosiłam żeby ktokolwiek nauczył się tego to szefostwo miał to zrobić za chwilę. A w między czasie zmienił się znowu kierownik jednostki który uważa, że najwyżej ktokolwiek mnie zastąpi a później to odkrece. Dlatego muszę pracować, stworzyć zeszyty i całe procedury żeby przetrwali beze mnie te kilka miesięcy. Próbuje uczyć załogę ale każdy ma tyle swojej pracy że nie na czasu na moją a ja jedyna to ogarniam. Bardzo specyficzna dziedzina. Więc siedzę i pisze, robię notatki, spisy, książki awarii i procedur. Oczywscie jak mam chwilę. Poza tym co mi zmieni leżenie w domu? Nic. Upaść mogę w domu będąc sama, tu chociaż ktoś zauważy. Jak potrzebuje mam kanapę i się chwilę kładę, odpocznę i wracam do roboty, właśnie teraz pisząc leżę. A ta pogoda mnie poprostu o depresję doprowadza. Chociaż by słońce wyszło na chwilę. Cokolwiek.
 
Kochana nie na mowy, mam taką pracę że niestety ale jak ktoś mi to źle poprowadzi to nie będę miała do czego wracać. lata budowałam ekipę, ludzi, miejsce. Maszyny, technologie- wszytsko. Mój poprzednik robił to do emerytury i ja uczyłam się od niego ale wszytsko modernizowałam. I mimo, że dawno prosiłam żeby ktokolwiek nauczył się tego to szefostwo miał to zrobić za chwilę. A w między czasie zmienił się znowu kierownik jednostki który uważa, że najwyżej ktokolwiek mnie zastąpi a później to odkrece. Dlatego muszę pracować, stworzyć zeszyty i całe procedury żeby przetrwali beze mnie te kilka miesięcy. Próbuje uczyć załogę ale każdy ma tyle swojej pracy że nie na czasu na moją a ja jedyna to ogarniam. Bardzo specyficzna dziedzina. Więc siedzę i pisze, robię notatki, spisy, książki awarii i procedur. Oczywscie jak mam chwilę. Poza tym co mi zmieni leżenie w domu? Nic. Upaść mogę w domu będąc sama, tu chociaż ktoś zauważy. Jak potrzebuje mam kanapę i się chwilę kładę, odpocznę i wracam do roboty, właśnie teraz pisząc leżę. A ta pogoda mnie poprostu o depresję doprowadza. Chociaż by słońce wyszło na chwilę. Cokolwiek.
No tak rozumiem trudno zostawić teraz to wszystko i wszystkich.Skoro masz tyle na głowie ..Myślałam ,że nie masz aż takich obowiązków, ale z tego co piszesz to trudno im będzie więc lepiej to zaplanować powoli z rozwagą ☺️ u mnie -20 ale słoneczko jest 😀
 
reklama
No tak rozumiem trudno zostawić teraz to wszystko i wszystkich.Skoro masz tyle na głowie ..Myślałam ,że nie masz aż takich obowiązków, ale z tego co piszesz to trudno im będzie więc lepiej to zaplanować powoli z rozwagą ☺️ u mnie -20 ale słoneczko jest 😀
A nie, to u mnie upał -8;) ale ciemno jak... No w co do przejścia na wolne to będzie ciężki proces i wiem, że napewno będę musiała im troszkę pomagać cały czas. Ogólnie muszę wybrać najspokojniejsza osobę z załogi żeby powoli się wdrożyła bez żadnego panikowania, która będzie skrupulatnie wykonywała polecenia bez ,,drogi na skróty". Już raz po urlopie 4dniowym myślałam, że zejdę na zawał. Zastępujący mnie ,,wszytsko ogarnął". Rok odkrecalismy sprawę. Ale fakt: nie zadzwonił ani razu. Ahahaha
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry