reklama

Wrzesniowe mamy 2026

Kurczę, męża coś od weekendu brało, ale jakiś lekki katar, trochę gardło bolało. A od wczoraj ból stawów i objawy jak na jelitówkę. Gorączki brak. Zrobiłam mu test combo, ale nic nie wyszło. Co to może być? Boję się, żebym nie złapała
 
reklama
Nie zgadnięcie kto wrócił po prawie tygodniu nieobecności. MDLOSCI! fenomenalnie, a ja myślałam, że to definitywny koniec romansu... Oczywscie skończyły mi się tabletki imbirowe. I tak siedzę przy biurku z kubkiem mięty i się zastanawiam będzie lepiej czy gorzej.
O jak współczuję, ja mam mdłości na wieczór i czasem wymioty. Właśnie siedzę na krzywej - zapomniałam że w ciągu 3 minut trzeba wypić ten ulepek:(
 
Kurczę, męża coś od weekendu brało, ale jakiś lekki katar, trochę gardło bolało. A od wczoraj ból stawów i objawy jak na jelitówkę. Gorączki brak. Zrobiłam mu test combo, ale nic nie wyszło. Co to może być? Boję się, żebym nie złapała
Grupa typu A która teraz panuje. Mój młody od niedzieli był chory i cała niedzielę przeleżał z temperaturą i wymiotami.
Nic nie załapałam jak narazie a jemu powoli przechodzi bo bierze leki.
 
Grupa typu A która teraz panuje. Mój młody od niedzieli był chory i cała niedzielę przeleżał z temperaturą i wymiotami.
Nic nie załapałam jak narazie a jemu powoli przechodzi bo bierze leki.
No właśnie na teście nie wyszło. Ale nie wiem, może za słabo zrobiłam 🤣 Tylko też mąż nie ma gorączki, więc średnio to się spina. Liczyłam, że mu grypa wyjdzie, wziąłby lek i byłoby lepiej, a tak to się będzie męczył niewiadomo jak długo. Modlę się, żebyśmy z synem tego nie złapali, bo będzie ciężko.
 
10+4. U mnie niepokojącą cisza. Z objawów ciągle tylko szybkie zmęczenie i brzuch jak balon. Waga stoi w miejscu, ale mam mocne wzdęcia też :)

Wróciłam do regularnego spacerowania, w mrozy coś mi się nie chciało. Ktoś pytał o bieżnię - ja mam i korzystam, ale ja jestem sportowy świr. Ćwiczę też w domu i z koleżanką trenerką. Polecam tę panią
wypróbowałam kilka treningów, każdy mądry, sprawdzony i ok.

W pracy się obijam, bo coś nie mogę się skupić przez dłuższy czas… i glupio mi brać kolejne projekty na siebie… 20.02 mam prenatalne i po nich powiem w pracy.

Chciałbym już podejrzeć kruszonkę. A tu jeszcze tyyyyle czasu…. Powinnam jechać odebrać wyniki swoje z krwi, bo miały być na początku tygodnia, ale 12.02 mam teleporade z doktor prowadzącą i mi powie o wynikach… więc nie mam motywacji, żeby jechać odebrać. Chociaż ciekawa jestem tej glukozy i tsh… ale już sie opanowałam ze słodyczami i wróciłam na swoje stare nawyki.
 
Cześć dziewczyny!

U mnie bez zmian zero objawów jedynie cyc trochę boli ...

Ja dziś zrobiłam beta i proga bo tylko to mi na razie pozwala i próg 20.4 ładnie poszło do góry i beta 5547 na czwartek mam wizytę pierwsza 🫣 jak to brzmi jak ja tak w tyle od was 🫣🫣
Ja mam dopiero jutro wizytę serduszkowa❤️❤️ tak ze nie jesteś sama 😊
 
10+4. U mnie niepokojącą cisza. Z objawów ciągle tylko szybkie zmęczenie i brzuch jak balon. Waga stoi w miejscu, ale mam mocne wzdęcia też :)

Wróciłam do regularnego spacerowania, w mrozy coś mi się nie chciało. Ktoś pytał o bieżnię - ja mam i korzystam, ale ja jestem sportowy świr. Ćwiczę też w domu i z koleżanką trenerką. Polecam tę panią
wypróbowałam kilka treningów, każdy mądry, sprawdzony i ok.

W pracy się obijam, bo coś nie mogę się skupić przez dłuższy czas… i glupio mi brać kolejne projekty na siebie… 20.02 mam prenatalne i po nich powiem w pracy.

Chciałbym już podejrzeć kruszonkę. A tu jeszcze tyyyyle czasu…. Powinnam jechać odebrać wyniki swoje z krwi, bo miały być na początku tygodnia, ale 12.02 mam teleporade z doktor prowadzącą i mi powie o wynikach… więc nie mam motywacji, żeby jechać odebrać. Chociaż ciekawa jestem tej glukozy i tsh… ale już sie opanowałam ze słodyczami i wróciłam na swoje stare nawyki.
Jak od początku nie masz objawów, to nie jest nic niepokojącego. Ja w poprzedniej ciąży tak miałam, że w sumie byłam bardziej zmęczona, ale w porównaniu do teraz to było takie nic. Ja pytałam o bieżnię i ćwiczenia, dzięki za polecenie ☺️ Chyba jeszcze poczekam do 12tc dla spokojnej głowy i zacznę coś ćwiczyć. Zaśmiałam się z kruszonki, bo wczoraj piekłam chałkę i z kolei mój syn mówi, że je kruszynkę 🤣🤣.
Przez torbiel, zakaz dźwigania, skakania i nadmiernego rozciągania
Rozumiem. No to faktycznie musisz uważać.
Mi ostatnio stresu i zmartwień też nie brakuje.
No właśnie :/ ja z kolei słabo śpię, bo nie dość, że we trójkę w łóżku to czasami jestem spychana, to do tego ze 3 razy w nocy chodzę do łazienki i za którymś razem już przez godzinę lub dłużej nie mogę zasnąć. Uroki ciąży niestety, z synem to samo miałam.
Kurczę ja dziewczyny w poprzedniej ciąży miałam cukier na granicy 91,6 bodajże , zrobiłam krzywą a tam 88-(po1h ) 126-(po 2 h) -72 ( gin powiedział że super ale mi się ten ostatni wynik nie podobał , musiałam szybko coś zjeść bo było mi słabo ) . Chyba w krzywej też ten ostatni wynik nie powinien być tyle niższy co naczczo ? Teraz mam podobnie - na czczo 91 , ale już widzę że jak coś zjem słodkiego to zaraz mam zjazd i muszę zjeść coś normalnego …. 😩
Oczywiście, że nie powinien być tak niski. Może nie jest to jeszcze alarmujące, ale powinno być skontrolowane. Mi ginekolog przy 92 na czczo już wpisał cukrzycę :/
Myślę sobie, że zapewne sporo kobiet nawet nie wie, że ma problemy z cukrem, bo przecież robi się krzywą jakoś po 20 tygodniu, a po 30tc te cukry zaczynają mocno szaleć. I jak wcześniej krzywa wyszła dobrze to później już nikt tego nie kontroluje, a tam mogą wychodzić niezłe kwiatki. Więc z jednej strony wolę od początku sobie ten cukier sprawdzać, ale z drugiej wiem, że niektórzy diabetolodzy ostro przesadzają i szybko wciskają insulinę, czego ja chcę na maxa uniknąć, bo już i tak mam zastrzyki z heparyną
Ja miałam tylko pierwszy wynik przy krzywej przekroczony i już mam wpisaną cukrzycę… dostałam glukometr zrobiłam zakupy cukrzycowe ale powiem Wam że ciężko mi się przestawić na maxa
Rozumiem, ja w pierwszej ciąży też miałam z tym problem. Teraz o tyle lepiej, że teorię znam, już wiem, co mi służy a co nie. Tylko że czasu na gotowanie jest dużo mniej, nie zawsze mam możliwość zjeść co te 3h, więc na pewno będzie trudniej.
Jeju Wy się jeszcze mieście w ciuchy? Ja za żadne skarby, kupiłam już dwie pary spodni ciążowych bo mam brzuch jak w 5miesiacu. Waga stoi w miejscu ale brzuch jak piłka ale tak nisko. Eh...
Ja przed ciążą kupowałam spodnie i jeden rozmiar był taki, że nie mogłam się dopiąć a te większe z kolei za duże... Więc je nosiłam z paskiem, a teraz już bez 🤪 Mam nadzieję, że jeszcze przynajmniej miesiąc tak pochodzę, bo ja nie znoszę jeansów ciążowych, przez to że ten pas jest tak nisko to mam wrażenie, jakby miały mi za chwilę zjechać z tyłka. A jak się zrobi cieplej to po prostu przerzucę się na sukienki a w domu legginsy ciążowe
 
@Kawka_ ja z synem też nie miałam innych objawów.

A tak apropo niby 9 tydzień a moje jeansy są już na mnie przyciasne ... Fakt że do szczuplakow nie należę ale rozmiar 42/44 w pasie już się robi za ciasny.

No wlasnie, ja już w swoje jeansy się nie zapnę.. kupiłam takie z niskim stanem 😅 wiem, że w 2 ciąży brzuch rośnie szybciej, ale masakra. W pracy muszę już sie kamuflować.
 
reklama
No wlasnie, ja już w swoje jeansy się nie zapnę.. kupiłam takie z niskim stanem 😅 wiem, że w 2 ciąży brzuch rośnie szybciej, ale masakra. W pracy muszę już sie kamuflować.
Ja dziś kupiłam jakieś leginsy bo najwygodniej hehe a to 3 ciąża więc brzuch jak balon 😅 a to dopiero 9+6więc wiem co czujesz 😊
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry