Orchidea93
Fanka BB :)
Ja powiem w marcu
1 kwietnia kończy mi sie urlop macierzyński
i nie mam wyjścia a nie chce być swinia zeby wrócić do pracy na miesiąc i znowu isc na l4
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Hej,ja jutro robię krew i mocz boję się TSH też mam niedoczynność i Hashimoto a TSH tak z pół roku temu miałam wysokie albo 10 albo 14 właśnie nie pamiętam a ty zawsze jakieś miałaś? Brałaś teraz cały czas leki? Ja biorę i mam nadzieję że się unormowało tak jak Tobie ładnie..ale się bojeHej dziewczyny
Ja w czwartek na wizycie dostałam skierowanie na badania z krwi i moczu.
Mam hashimoto i niedoczynność tarczycy zawsze te wyniki były powyżej. I dzis przyszedł wynik tsh- 1,75kamień z serca! Nie pamiętam tak szczerze nigdy takiego wyniku
Piersi mega bolą i swędzą. Stanik już zmieniłam na bawełniany od tygodnia. Dziś wkraczam w 8tc
Ooo to czekamy na infoJa mam dopiero jutro wizytę serduszkowatak ze nie jesteś sama
![]()
Ale super,blisko siebieHaha u mnie też 9+6choc konsekwetnie maluch wychodzi 3 dni mlodszy
dzisiaj mialam wizytę i nadal idealnie 3 dni mlodszy
nastepna to już badania prenatalne.
![]()
Mi skakało. Przed lekami prawie 9, po 1,5 msc brania euthyrox 4,5 przed zajściem w ciążę 2,5 i jak dowiedziałam się o ciąży, poszłam od razu zbadać tak jak kazał lekarz i już wywaliło ponad 4 no ale to normalne że te tsh na początku ciąży wywala jeszcze bardziej do góry więc brałam na to poprawkę, od razu zwiększona dawka z 50 na 88Hej,ja jutro robię krew i mocz boję się TSH też mam niedoczynność i Hashimoto a TSH tak z pół roku temu miałam wysokie albo 10 albo 14 właśnie nie pamiętam a ty zawsze jakieś miałaś? Brałaś teraz cały czas leki? Ja biorę i mam nadzieję że się unormowało tak jak Tobie ładnie..ale się boje
To super że się unormowało..Mi skakało. Przed lekami prawie 9, po 1,5 msc brania euthyrox 4,5 przed zajściem w ciążę 2,5 i jak dowiedziałam się o ciąży, poszłam od razu zbadać tak jak kazał lekarz i już wywaliło ponad 4 no ale to normalne że te tsh na początku ciąży wywala jeszcze bardziej do góry więc brałam na to poprawkę, od razu zwiększona dawka z 50 na 88I jestem naprawdę w ciężkim szoku że taki ładny wynik dziś zobaczyłam
Trzymam mocno kciuki za Twoje wyniki, a jaką masz dawkę?
Ale super,blisko siebieja 18.02 jeszcze jedna wizyta u gina,pewnie będzie już fajnie widać,bo na ostatniej prywatnej tylko były widoczne plecy i tył głowy
a potem 03.02 prenatalne..
Rozumiem, mam podobnie. Też mi tak wyszło, że wizyty na NFZ co 3 tygodnie, więc pomiędzy poszłam prywatnie, czyli ostatecznie wychodzi co 1,5 tygodnia. Teraz wizyta w poniedziałek, to będzie 9+4, a te moje stracone ciąże kończyły się max w 6tc, w ogóle nie było nawet serduszka, więc może mnie ta poniedziałkowa wizyta w końcu uspokoi na dłużej. Ale zobaczymy, jak nie, to jeszcze się przejdę prywatnie.Przez moje straty i głowę pełną niepewności chodzę do dwóch lekarzy- prywatnie i na NFZ. I w sumie wizyty mam co tydzień. Przynajmniej do prenatalnych zamierzam to podtrzymywać, bo to dobrze robi na moją głowę.
Wczoraj się wystraszyłam bo bardzo skakało mi ciśnienie, mam nadzieję, że to nic poważnego.
W pracy wie mój szef, reszta nie... oprócz męża i przyjaciółki też jeszcze nikt nie wie. Nie wiem czemu... boję się zapeszać? Co ta niepłodność robi z głową.