reklama

Wrześniówkowe mamy

Oj Asiek :-(, bywa i tak... Moja mama tez szybko worcila do pracy, co zrobic, nie martw sie na zapas. Moja siostra wrocila do pracy juz po 3 miesiacach, a ma z corka niebywaly kontakt i to caly czas niesamowicie bliski. Napewno bedziesz sie starala po pracy jak najwiecej czasu i czulosci przeznaczac dla Julki, to nic Ci nie przepadnie. Przeciez i tak nie wrocilas zaraz po macierzynskim. A kto zostanie z mała?
 
reklama
na razie ustawiamy z mezem tak grafik ze jak ja ma na 1 zmiane to on idzie na 2 czyli ja pracuje do 14 a on zaczyna na 13 i przez te dwie godz tesciowa bedzie sie mala zajmowac... do koca miesiaca mam 1 zmiany i weekendy wolne ale nie zawsze bedzie tak kolorowo..... gdzies po drodze i 2 zmian sie trafi czyli od 14 do 21:-(:-( dlatego bardzo intensywnie mysle zeby zmniejszyc sobie etat na 3/4 i chodzic do pracy na 6 godz tylko musze sie dowiedziec ile wówczas bede zarabiac...
 
Asiek,powodzenia jutro! Mi się też ta chwila nieuchronnie zbliża...

Byliśmy z Oskarkiem na basenie i ... fuka. Chyba był śpiący albo co, bo jak z nim weszłam do wody to on coraz bardziej i bardziej płakał. Uspokoił się w jacuzzi gdzie była bardzo ciepła woda, ale jak próbowałam ponownie wejść do basenu, to płakał. Zrobimy jeszcze jedno podejście jak będzie bardziej wyspany (to była pora jego drzemki...) i zobaczymy.

Mnie z kolei bierze jakaś grypa. Jestem strasznie słaba, co ruch to kręci mi się w głowie i temperatura ciągle w okolicach 38:no: Czuję się fatalnie, zaraz idę do łóżka.
Żeby było ciekawiej Oskarek ma podobne objawy jak wczoraj Tymek od Atruviell :-(
 
hejka jestem i ja
ciężka taka niedziela w rozjazdach
byliśmy u teściowej u teścia i u moich rodziców u każdego po torszeczke no i zostawiliśmy dzieciarnie u teśicowej i skoczyliśmy poszwędać się po netto i intermarche za spożywką
co do eurespalu jest ochydny i Szymek zawsze nim pluł a czasem i zwracał ale jako syrop ma super właściwości i faktycznie pomaga i Nuśka zrób tak jak sheaned pisze strzykawką czy łyżeczką po odorbince i dużo zagaduj bo moja mała to nawet sanosvit nie chce pić ani słodki jak kisielek ibum i raconuje po 1/3 ml i zagaduje gilgam delikatnie żeby otworzyła buzie i wtedy wlewam czasem to trwa z 20 minut zanim dam jej 2,5 sanosvitu i 5 malii ale przynajmniej nie wypluje
moja mała pysia już śpi a Szymek coś się miga narazie ogląda disneyowski film na disney chanel

asiek1000 nie łapm się w pracy nie jest tak źle najgorsze są pierwsz edni bo ciągle myślisz czy oby dziecko najedzone czy nie płacze za dużo bo np tatuś/babcia zwleka z wzięciem na rączki itp itd a potem wpadasz w wir zajęc i pomykasz a jak już będzieśz kiedyś miała 2 bajtla jak ja to nawet zatęsknisz za pracą, pomyślcie tydzień byłam na chorobowym i jutro wracam nie jestem na 100%zdrowa ale raczej sprawna i umysłowo i fizxycznie już się nie duszę czasem mam kaszel ale raczej odrywający się no i ten katar i ta wydzielina ale dam rade i się cieszę bo mój Szymus jest strasznie niesforny i dużo mówi a tak sobie odpocznę od niego i małej chociaż ona teraz jest złote dziecko, jak przestrrzegamy pó posiłków i niezwłocznie zmieniamy pieluszki to wcale nie płacze i nie marudzi ma 2 drzemki po min 45 minut dziennie a jak nie śpi to albo lezy w leżaczku albo uprawia turlanki

aha wczoraj się budze a moja córcia ma obie nóżki pomiędzy szczebelkami na zewnątrz i próbuje się złapać za szczebelki i usiąść szok jak nie wiele trzeba żeby taki mały kochany szkrab np wypadł bo rodzicom nie chciało się opuścić łóżeczka (na szczęście my mamy na srodkowym poziomie) i wiecie co jest fajne że ona jak się rano budzi to nie płacze tylko jak jest głodna to tak marudzi a jak już się udzi na dzień dobry to sobie gaduli
 
Help!! jak już pisałam zaczynam przyzwyczajać Matysa do Bebilonu. Wiem,że to nie ten wątek,ale chciałabym szybkiej odpowiedzi,a to jest najbardziej aktywny wątek. Więc tak na opakowaniu jest tak: 90 ml - 3 miarki
90-120ml - 3-4 miarki
120ml - 4 miarki
120-150ml - 4-5 miarek
100ml Bebilonu=90ml wody+3 miarki
To ile wody na 120ml Bebilonu???? Czarna magia. Cycek to jednak wygoda.
 
Justynko, żeby zrobić 150 ml mleczka dajesz 120 ml wody i 4 miarki. Na każde 30 ml wody dajesz 1 miarkę mleka. 30 ml wody plus jedna miarka daje 34 ml mleczka.
 
justyna na 30ml wody 1 miarka czyli na 120 wody 4 miarki a my kurcze doszłyśmy z Wiki do 180 i 6 miareczek bo już zaczeła zjadać całe 150 a ja lubię jak mała nie doje bo wtedy wiem że jest najedzona niż jak ma tak braknąć 20 ml
 
reklama
Justynko, żeby zrobić 150 ml mleczka dajesz 120 ml wody i 4 miarki. Na każde 30 ml wody dajesz 1 miarkę mleka. 30 ml wody plus jedna miarka daje 34 ml mleczka.

justyna na 30ml wody 1 miarka czyli na 120 wody 4 miarki a my kurcze doszłyśmy z Wiki do 180 i 6 miareczek bo już zaczeła zjadać całe 150 a ja lubię jak mała nie doje bo wtedy wiem że jest najedzona niż jak ma tak braknąć 20 ml

Help!! jak już pisałam zaczynam przyzwyczajać Matysa do Bebilonu. Wiem,że to nie ten wątek,ale chciałabym szybkiej odpowiedzi,a to jest najbardziej aktywny wątek. Więc tak na opakowaniu jest tak: 90 ml - 3 miarki
90-120ml - 3-4 miarki
120ml - 4 miarki
120-150ml - 4-5 miarek
100ml Bebilonu=90ml wody+3 miarki
To ile wody na 120ml Bebilonu???? Czarna magia. Cycek to jednak wygoda.

Dziewczyny w takim razie 180ml wody + 6 miarek mleka to 200ml???? To Kuba nie je 180ml mleka, a 200ml :szok: :confused::baffled::shocked2:

boze dziewczyny normalnie wyc mi sie chce.... jutro wracam do pracy:-(:-(
nie wiem jak ja przezyje tę rozłąkę z Julią... mam z nią taki świetny kontakt boje się że to strace- jak to pisze to już mam łzy w oczach... ah nawet nie mam weny do pisania masakra:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(

Asiu bardzo mi przykro, że musisz zostawić malutką na te pare godzin. Rozumiem Twoją rozpacz podejrzewam jak ja bym to przeżywała. Dlatego na razie powiedziałam HALT pracy bo i tak z niej by nic nie było myslami byłabym w domu. Trudno będzie ciężko to będzie, ale tego magicznego czasu do 2-3 lat z dzieckiem nikt mi nie zwróci i nie chce słyszeć satysfakcji teściowej, która uraczałaby mnie opowieściami co dziś Kubuś zrobił na jej oczach a nie mamy :wściekła/y:

Nuśka życzę powrotu do zdrówka :tak: ja Kubie podaję Panadol, co prawda nie miałam okazji podawać przy gorączce jedynie teraz kiedy ząbkuje. Jest o smaku truskawkowym. Podaję 5,5ml na dwa razy na łyżeczce. Kuba w ogóle chęnie wszystko zbiera z łyżeczki i dziubek otwiera, ale Panadol szczególnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry