kina82
Wrześniowe mamy'07
Czesc kobity! Wpadlam na chwile bo musze mala przebrac, nakarmic itd. , ale musze Wam cos powiedziec tak szybciutko. W piatek mielismy wizyte u dermatologa z mala i szlismy jak na sciecie, bo balismy sie, ze nam powie, ze na wlasna reke leczymy, ale bylismy nastawieni, ze jak cos to powiemy, ze dziekujemy i leczymy mala w Polsce. No ale przyjela nas starsza pani doktor i jej pielegniara. Kazala najpierw wszystko opowiedziec, wiec opowiadamy i mowimy, ze zadnej pomocy dla tej malej nie dostalismy wiec leczylismy ja w porozumieniu z polskim lekarzem. Ta tylko sluchala i zapisywala ( w ogole bardzo sympatyczna). W koncu kazala pokazac noge i odkrylam a pielegniara na to ''przeciez tu masci do leczenia miejscowego sa potrzebne, z antybiotykiem i sterydami). Wiec jak ja to uslyszalam, ze pielegniarka sama potrafila rozpoznac, to juz wiedzialam, ze w dobre miejsce w koncu trafilismy. Pani doktor potwierdzila i przepisala nam masc i stwierdzila, ze te nasze sposoby to co tej pory zrobilismy to kawal dobrej roboty bo widac ze owrzodzenie bardzo ladnie zaleczone poza malym kawalkiem (ale to pryszcz). I jeszcze powiedziala, ze dla nas to moze strasznie wygladac ale mamy sie nie przejmowac bo miala do czynienia z gorszymi przypadkami. Aha i jszcze dala skierowanie do lekarzy od laserow, wiec wszystko sie rusza. W koncu cos dziewuchy, znalazla sie w tej Anglii jakas uczona , ale po jakim czasie. Pozniej do Was zajze. Pa pa Kochane!!!!
Majandra masz racje
nienawidzę tego w nim i jak pisałam jak będę w domu to dziecko zobaczy chodzić w opakowaniu. Niestety nie wiem co robi moja kochana teściowa z dzieckiem kiedy mnie nie ma.
jak z początku okropnie mi się wtrącała do dziecka i mówiłam mu powiedź jej, aby Nam dała spokój bo normalnie z pokoju mi nie wychodziła i ciągle siedziała przy łóżeczku Kubusia a jak się tylko poruszył to od razu na ręce bo dziecko się męczy
to on twierdził, że ja to bym najlepiej w ogóle nie dopusciła jej do dziecka. Już nawet na głos zaczełam mówić co o niej sądze to tylko mi mówił "uwarzaj co mówisz bo powiesz o jedno słowo za dużo"
było wtedy baaardzo źle między Nami. Ja mówiłam głośno o rozstaniu i o tym, że jeszcze trochę a żyłka peknie i odejdziemy z Kubą.

