reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Witam i ja.
Czekam na mamę by kafkę z nia wypić-------- ma zwolnienie:tak:

Kasia dzięki za życzenia dla Mai. Skąd wiedziałaś, że to dziś, bo przeważnie w kalendarzu jest Marii a nie MAi. Moja królewna wzięł cukierki ( choc nie powinna, bo Pani mówił, że na urodziny przynsić), ale moja gwiazda się uparł, że niektóre dzieci przynioszą i ona też chce byc dzisiaj PANIĄ ( w tym dniu solenizanci/jubilaci maja do wszystrkiego pierwszeństwo itp):-D:-D:-D:-D:-D No i całus od ukoachnego Maćka będzie:wściekła/y: ..................... chłopaki już zaczynają się gromadzić pod płotem:szok::sorry::sorry::sorry:

Aneta nie powazna ta kierowniczka.
Co do trampek to cena ekstra tym bardziej, że odbiorę je osobiscie, we środę jedzimy do Poznania a butki własnie stamtąd są. Jabym dziś kasę wysłaął w poniedziałaek/wtorek by wysłali i gdzieś na środę tak by przyszły, więc wolę osobiście--------- taniej nie;-);-);-);-)


Adaś ma zielone gluty w nosie, ciut marudny, ale ogólnie nie panikuje i do lekarza nie idę., gorączki brak
 
Oj Agulka patrząc na Majeczkę wcale nie dziwię się, że chłopaki już pod płotem stoja:no::-) lepiej się kochana zacznij przyzwyczajać;-)

A i zapomniałam Wam powiedzieć, że Tuśce wylazły ostatnie dwie piątki:tak: a że ona każdego zęba okupiła jeśli nie choróbskiem to chociaż katarem i kaszlem, że już wszystko dla mnie jasne dlaczego tej infekcji nie udało nam sie zwyczajnie syropkami rozpędzić:sorry:
 
no to teraz ja melduję że mama już jest po badaniu i leki bardzo ładnie działają więc operacja narazie nie konieczna a kontrola za 3 miesiące:-):-):-):-)
Agulka wszystkiego naj naj dla Majeczki:tak::tak::tak:
 
witam!!!


dzien nieobecnosci, a nadrobic trudno:szok::-D
wczoraj mialam taki zabuegany dzien, ze dopiero na 20 sciagnelismy do domu
na szczescie zalatwilam, co mialam zalatwic i nawet ciuszki w lumku niuni wyhaczylam:-)

dostalam sie an bezplatne szkolenie:-):-)

Donkat majteczki są po 4,99 i jakościowo dobre :yes: także polecam. Na skład nie spojrzałam, ale w dotyku stawiam na jakieś 95% bawełna :yes:

u nas nie widzialam tych amjteczek:no:

czuje juz tak wyraźnie ruchy maleństwa- ale fajnie :))

:-):-):-):-):-):-)

dzis po obiadku wybieram się z Mateuszkiem do jego osobistego fryzjera-babci:tak::-D

no i jka przystojniak?
my tez wczoraj bylysmy obie u fryzjerki:tak::tak:

Jestem. Nie mam czasu i siły, ale postaram się już Was tak nie zaniedbywać. Jutro mam rozmowę o pracę. Trzymać kciuki.

tak jest, szefowo!;-)

W sumie wolałam na dział, bo na kasie to nudy, ale póki co wezmę to, może z czasem uda się przejść na dział.

oj tam, nudy. jak Ci sie trafi kilka upierdliwych kleintow, to od razu sie zrobi weselej:-D:-D:-D:-D


czyli usg od drugiej strony? a u nas znowu chorobsko w rodzinie, babcia S ma raka pluc, guz wielkosci sliwki wegierki

oj, ten rak za bardzo u Was sie rozgoscil:angry:

A, przypomniało mi się, że coś wcześniej pisałyście o hartowaniu dzieci i Gabids ma na to teorię, ale nie chce wywoływać dyskusji ;-) Otóż domyślam się jaka to teoria, po tym jak Angelka była ubrana zimą, gdy spotkałyśmy się w Polsce. I jestem tego samego zdania, że nie można dzieci przegrzewać. Maciuś od małego jest hartowany, po domu biega na bosaka, ubieram go na cebulkę i co jakiś czas sprawdzam czy nie jest mu za gorąco, jeśli jest natychmiast zdejmuję jedną warstwę. I nie zawsze czapkę zakładam. Moja mama niestety przesadza w drugą stronę i dziś założyła mu rajstopy, a było tak ciepło. Druga rzecz, dobrze jest kąpać w temperaturze do 37 stopni. A na koniec kąpieli spłukać letnią wodą. Maciuś niestety nie lubi prysznica, więc to na razie odpada. Poza tym dużo ruchu na świeżym powietrzu. W święta dowiedziałam się, że bratowa matki męża mojej siostry ;-):-D przez całą zimę nie wychodziła z córeczką na dwór :szok: Przez co mała teraz non stop choruje. Oczywiście odżywianie też ma znaczenie, przeczytałam dziś w Przedszkolaku, że napoje mleczne (kefiry, maślanki i jogurty) wpływają na odporność. No i na koniec długi, spokojny sen.
Ależ się rozpisałam :-D Jak ktoś nie chce, to niech nie czyta ;-);-);-)

za pozno:-D:-D:-D
jestem tego samego zdania co do hartowania:tak:
nie raz wszyscy sie litowali nad niunike, ze jest za lekko ubrana, ze zmarznie itp itd. nic z tego jak wiecie, zdrowa jak rybka! a juz dzis np zaczyna biegac na boso ( t zn w rajtuzkach) po dworze, bo zdejmuje sobie sama buty:szok:
cale zeszle alto przebiegala na boso po podworku;-)
do tej zimy, to u nas w domu zima bylo w porywach 19st ciepla i jakos dziecko nie amrzlo i nie chorowalo
nie am w sumie dnia, zeby an dworze nie byla


Już zdążyłam się pożreć z kierowniczką:wściekła/y: ale szlak może trafić człowieka. Mamy na stałe w kasie 100zł drobnych tak do wydawania, żeby wrazie czego nie latać po sklepach, ale mamy je tylko w teorii:wściekła/y: bo 50zł już kilka miesięcy temu pożyczyła sobie kierowniczka i bidulka chyba nie ma z czego oddać przez tyle czasu:cool: a ja dzisiaj zaglądam do drobnych bo miała tam zostawić kase na magiel a tam już tylko 20zł:szok: + kasa na magiel dzwonie do niej i pytam o co kaman bo mi tu kasy brakuje a ona na to, że aga miała wziąć za jakąś koszule. Wściekła się na mnie bo wreszcie ktoś jej powiedział, że to jest nie chalo skoro miało być 100zł do wydawania a nagle jest 20zł to ja sobie w piątek mogę tym tyłek podetrzeć a nie wydawać ludziom:wściekła/y: po za tym powiedziałam jej, że nie ma nigdzie żadnej informacji, ze ktoś na coś wziął więc defakto ja powinnam już dzwonić do szefa i powiedzieć że mi 80zł w kasie z rana brakuje:cool:

Aneta, Ty sie z nia przyjaznisz, tak? jak to mozliwe, skoro w pracy ciagle macie jakies nieporozumeinia?:sorry:



Melduje, że Tuśka już po kontroli u lekarza zdrowa jak rybka:-) jeszcze do jutra mamy jej podawać antybiotyk ale jest wszystko ok:-)

:-):-):-):-):-)

Kasia dzięki za życzenia dla Mai. Skąd wiedziałaś, że to dziś, bo przeważnie w kalendarzu jest Marii a nie MAi. Moja królewna wzięł cukierki ( choc nie powinna, bo Pani mówił, że na urodziny przynsić), ale moja gwiazda się uparł, że niektóre dzieci przynioszą i ona też chce byc dzisiaj PANIĄ ( w tym dniu solenizanci/jubilaci maja do wszystrkiego pierwszeństwo itp):-D:-D:-D:-D:-D No i całus od ukoachnego Maćka będzie:wściekła/y: ..................... chłopaki już zaczynają się gromadzić pod płotem:szok::sorry::sorry::sorry:



Adaś ma zielone gluty w nosie, ciut marudny, ale ogólnie nie panikuje i do lekarza nie idę., gorączki brak


zdrowka dla Adasia i caluski dla Mai:-):-):-)


no to teraz ja melduję że mama już jest po badaniu i leki bardzo ładnie działają więc operacja narazie nie konieczna a kontrola za 3 miesiące:-):-):-):-)


no to suuper!
a Ty Monia, bierz co masz na ten pecherz, zakladaj cieple majtki;-), rob nasiadkowki, bo z kazdym dniem moze byc duzo gorzej
 
Donkat po pierwsze pochwal sie zakupami dla niuńki,po drugie na jaki kurs idziesz, a po 3 prosimy o zdjęcia 2 kobietek po fryzjerze:-):-p
a Mateusz jak zwykle po obcięciu przystojniak:-)strasznie lubię jak ma króciutkie włoski:tak::tak::tak:
 
reklama
dostalam sie an bezplatne szkolenie:-):-)

Aneta, Ty sie z nia przyjaznisz, tak? jak to mozliwe, skoro w pracy ciagle macie jakies nieporozumeinia?:sorry:

A co to za szkolenie? W kwesti kierowniczki to tak ona jest moja najlepszą przyjaciółką;-) a to że żremy się w pracy nie ma wpływu na życie prywatne:no: 5 lat temu obiecałyśmy sobie, że praca jest pracą a dom domem:tak: i do tej pory nigdy spory w pracy nie przenosiły się na nasze relacje poza nią. Bywało i tak że jednego dnia była awantura w pracy a na drugi dzień siedziałyśmy razem popijając kawkę i żadna tego tematu nie poruszyła:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry