reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam kobietki!

u nas dziś słonko i ciepło od rana, aż dziwnie!!

Wczoraj miałam dzień gamonia. Jakoś nie potrafiłąm się zorganizować i zapomniałam skierowania, a byłyśmy z Julitką u endokrynologa.

Mieliśmy zebranie w szkole. pani dawała do wglądu arkusze obserwacyjne odnośnie gotowości szkolnej i jestem dumna, bo Julitka uzyskała poziom wysoki. Ogólnie klasa jest dobra, bo nie ma żadnego dziecka z poziomem niskim, sporo jest z wysokim, a reszta z przeciętnym.

Anetka,
dopadł i Julitkę szał z czytaniem. Któregoś dnia wspomniała, że ktoś z klasy już umie czytać wielkie i małe literki. Zaproponowałam, że przecież jeśli chce, to i ja mogę ją pouczyć no i zechciała:-D:-D:-D Od kilku dni czytamy. Mam od koleżanki takie elementarz ( mam też Falskiego z naszych czasów), gdzie sylaby są wydzielane kolorystycznie. W sumie pierwszego dnia, to zaczęłyśmy nie na elementarzu, tylko takich karteczkach z serii Czu Czu, na przyadkowych słowach. Jestem pozytywnie zaskoczona, bo Julitka sprytnie radzi sobie ze składaniem sylab. Słyszy to co mówi i nie wychodzi jej np ze słowa: dom-mama, jak mojemu Kamilkowi.

Zapowiada nam się fajny weekend.
Jutro mamy imprezę: 40-tka P. siostry.
W niedzielę jedziemy do Kielc i idę z siostrą na koncert Bajora.:-)

Smarkamy, ale tak normalnie, nie zapowiada się na poważniejszą chorobę.
 
reklama
Ma problemy z kręgosłupem i z bólu 2 razy w nocy zemdlał. Teraz czeka nas kręglarz, ortopeda, rehabilitacja i koniecznie basen. Jeden plus, ze od dłuższego czasu go prosiłam, żeby wymienić materac u nas w łóżku, bo to już sito nie materac, ale ciągle słyszałam po co na co?:wściekła/y: a teraz usłyszałam, że jedziemy już dziś po nowy;-)
 
Monia to nie będzie takie łatwe biorąc pod uwagę charakter jego pracy. No ale mam zamiar go pilnować, basen będzie dla niego obowiązkowy minimum raz w tygodniu
 
Majandra na prześwietleniu wyszło, że górny odcinek kręgosłupa ma rozjechany na maksa. Nie miał do tej pory szczególnych dolegliwości bólowych raczej w normie. Po prostu przyszedł moment, ze się to odezwało:sorry2: a główną przyczyną jest jednak praca. W ciężarówce telepie a dodatkowo jeździ po okolicznych rozklekotanych drogach i takie są efekty:sorry2: a materac mieliśmy nadający się do wywalenia już od dłuższego czasu ale M się wydawało, że jeszcze da rade:sorry2: teraz się przekonał, ze materac nie nadaje się do użytku:no: a jeszcze przy tych problemach, które dzisiaj wyszły absolutnie M nie może na nim spać:no: ale udało się wszystko tak pozałatwiać, ze już śpi na nowym porządnym materacu;-)
 
Witam kobietki!

Odpoczęłyście przez długi weekend?
Ja nieee, t zn na pewno się nie wyspałam:no: Ale czas mielismy udany:-)

P. na razie w domu, bo odstawił TIRa do mechanika, aż się boimy jaka bedzie FV:szok:

Anetka, dałaś radę ocucić M. gdy mdlał?
 
reklama
Witam kochane
U nas spoko, jako tako:tak:
Dzieci zdrowe a my z J chodzimy na zmianę na rozmowy, na razie z tego wielkie g....
Co do bonów to było tak, albo bierzesz i się cieszysz robotą albo roboty nie masz............. niestety.......... prawdopodobnie w tym miesiące tez będą bony.
Adaś i Maja w weekend stracili po zębie, Adaś dolną jedynką a Maja czwórkę.

Aneta zdrówka dla M, Donuś oby faktura Was nie przeraziła
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry