reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam się i ja:-) dzisiaj zaspałam:zawstydzona/y: i efekt taki, ze mam Tuśkę w domu, a raczej superbohatera, bo lata z kocem na plecach i ratuje swoje maskotki:-D;-) o d grudnia zaczynam dodatkową pracę:-)
Donus jak tam weekend?
Majandra dasz radę:tak: nie daj się zwariować byle do września:tak:
 
reklama
Witam kobietki!!

Dziekuje za pamięc, gościowy weekend udany :) Tylko mało zjedli i dojadam dzisiaj;-)
Julitka zrobiła popis z chomikiem, bo oni mieli chomika, ale go nie oswajali i ani razu z klatki nie wyjmowali, więc byli w wielkim szoku, jak zobaczyli, jakie cuda Julitka z nim wyprawia.

Dzis mam zakręcone popołudnie i sama nie wiem, co sie dalej wydarzy, bo mamy na 18.00 basen a na 17.00 urodziny Julitki kolegi. Myślałam, ze Julitka wybierze urodziny, a ona chce na basen. Pojedziemy więc na poczatku na urodziny i jak na razie planuje potem skoczyc na basen, ale znając życie, to sie niunka tak rozbawi, że juz nie bedzie chciała zmiany. Jedno jest pewne: wszystko w pospiechu na ostatnia chwilę!

Monia, a jak u Was?
Anetka, fajnie z pracą, a co to bedzie?
Majandra, no to niezła to dyr macie:baffled: Wydawałoby sie, że w prywatnym przedszkolu dzieci będą miały lepszą opieknę a tu chyba jest inaczej, skror nie masz czasu dla dzieci, tylko robisz mnóstwo innych rzeczy.
Jak konkurs?
 
Aneta fajnie ze dodatkowa praca się trafiła lekka i przyjemna super
Donuś i jak w końcu minął wieczór byliście na basenie czy tylko na samych urodzinach
a u nas wszystko ok. Dzieci zdrowe my zdrowi wiec wszystko ok:tak:
aaa w sobotę idę na spotkanie klasowe z liceum i będzie podobno ok 20osób:)
 
Ostatnia edycja:
Witam z kawką:-) zaraz zabieram się za obiad i sprzątanie, a potem muszę przejrzeć ciuchy po Tuśce i buty, bo dzwoniła do mnie ciotka, ze prowadzi zbiórkę rzeczy dla dzieci z domu dziecka.
 
Hej kobietki!!!

Slonko u nas od rana

Wczoraj było tak, jak przewidywałam: na basen już nie dotarłyśmy, bo Julitka się rozbawiła.
W czwartek kolejne urodziny, jutro muszę na biega prezent kupić.

Anetka, to praca dla cierpliwych i dokładnych, powodzenia:-)

TIR jeszcze w naprawie, P. w domu. Z jednej strony fajnie, ale...co potem?

Czwarty dzień nie piję kawy, już od jakiegoś czasu źle się czułam, a od soboty mój organizm się nie domaga.
 
Donuś kiedyś dorabiałam sobie już w ten sposób, więc jestem dobrej myśli;-) w sumie to bardzo się cieszę, ze mi to wpadło, bo raz że dodatkowa kasa, a dwa, ze nie ma co się czarować w okresie jesienno zimowym nudze się w domu:sorry2: wiosną, latem zawsze mam coś do roboty na działce;-) współczuję tego ciągania po urodzinach:baffled: dzieci się fajnie bawią ale rodzice po kieszeni dostają:sorry2: u Tuśki w zerówce na szczęście mamy z tym spokój;-) Strasznie długo coś to Wasze auto w naprawie? Mojemu M wczoraj ITD dowód rejstracyjny zabrało:wściekła/y:
 
Anetka, oj, jak słyszę ITD to od razu mnie mrozi. Chyba to nic dobrego nie wróży:szok::-(
U nas tak długo schodzi, bo najpierw była postawiona diagnoza, zamówione części i dopiero się wzięli do roboty. A chyba chodzi o jakąś głowicę w silniku, więc poważna sprawa i przy okazji mają być zrobione inne rzeczy, jak juz będzie wszystko wyjete. Przy okazji P. robi sobie sam jakieś zaciski przy naczepie i dziś ma nadzieję skończyć, więc nawet jakby TIR był już gotowy, to by nie mógł jechać...
Martwi mnie to, bo nie dośc, że teraz duży wydatek, to potem będzie luka w przychodach...

Dziś mam nadzieję na spokojne popołudnie. Julitka wczoraj przyniosła wiersz na konkurs recytatorski. Wiersz długaśny bo 4 solidne zwrotki z rozbudowanymi zdaniami. Konkurs w przyszły poniedziałek, nie wiem, czy gwiazda sie nauczy, bo jakoś nie jest kompletnie zainteresowana.
 
Oj to Trzymam kciukasy za Julitkę:-) a z tym ITD na szczęście nie tak najgorzej, bo kary na szczęście żadnej nie dali. Dzisiaj M robi to co tam mu wytknęli, i popołudniu pojedzie na przegląd, a jutro odebrać dowód do starostwa. Zły chodzi, bo ma zamówienia i akurat dobry kamień jest w Romanowie, a on nie ma czym po niego jechać:wściekła/y:
 
reklama
No to na jakichś ludzkich inspektorów trafił, bo przecież oni słyną z tego, że nie puszczają bez pokaźnej kary.

Oj, muszę się zabrać za sprawdzanie starych dokumentów- bardzo interesujące zajęcie;-)

Co u reszty naszych pięknych Pań słychać?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry