reklama

Wszystko dla maleństwa

Bodzinka to bardzo tanio jak za wózek.
Ja mam wiele rzeczy po swojej siostrze. Tak jak patrzyłam to muszę dokupić : wózek, materacyk, butelki ,podstawowe ubranka, itd... (gdzieś jest już lista).W każdym razie w 300 zeta powinnam się wyrobić.
Podpowiedzcie mi z kwestią KOMBINEZONIKU na zimę. Czy lepiej kupić większy tak ,żeby pasowało dla dziecka do końca zimy i jaki średnio koszt jest takiego kombinezoniku z zakrytymi nóżkami,żeby bucików nie było trzeba ???
 
Ostatnia edycja:
reklama
Elena nie pomoge Ci....JA mam szystkie kombinezoniki po Lolku , ale fajnie, że mi się dzieci porami roku pokrywają i nakupowała mi je moja Mami. Ale pamietam, że jeden kupiła na wyprzedaży w realu za 15 zeta.
 
Ja też wszystko będę kupowała od początku ale powiem szczerze że chyba bardziej mnie to przeraża niż rajcuje bo poprostu nie wiem co mam kupować. to moja pierwsza dzidzia i jestem zielona jak szczypior na wiosne.....czytam czytam i momentami zdaje mi się że jeszcze głupsza jestem
 
Ja mam wiele rzeczy po swojej siostrze. Tak jak patrzyłam to muszę dokupić : wózek, materacyk, butelki ,podstawowe ubranka, itd... (gdzieś jest już lista).W każdym razie w 300 zeta powinnam się wyrobić.
Podpowiedzcie mi z kwestią KOMBINEZONIKU na zimę. Czy lepiej kupić większy tak ,żeby pasowało dla dziecka do końca zimy i jaki średnio koszt jest takiego kombinezoniku z zakrytymi nóżkami,żeby bucików nie było trzeba ???
wózek, materacyk, butelki i ciuszki za 300 zł?? na moje niemożliwe :(
co do kombinezonu - po pierwsze zależy gdzie chcesz kupić. Najfajniejsze są rozpinane wzdłuż brzuszka i jednej nogawki - najłatwiej się zakłada maluszkowi. Buciki i rękawiczki są dopinane do rękawków i nogawek. No i na moje musi być kapturek. Coccodrillo ma raczej droższe, ale ma super ciuszki i bardzo ładne. (na moje to około 80 zł min, chyba że znajdziesz gdzieś z ubiegłorocznej kolekcji, to może być taniej).
 
Całe szczęście, że my nie będziemy mieć tylu wydatków:szok:. Wszystko mam po synku odłożone. Do kupienia mamy tylko kosmetyki dla dzidzi. Jedyny poważniejszy zakup to fotelik-nosidełko. Poprzednio mieliśmy od szwagierki pożyczony. Może poproszę, żeby rodzinka podarowała mi na prezent urodzinowy w październiku...:tak::-D
 
Całe szczęście, że my nie będziemy mieć tylu wydatków:szok:. Wszystko mam po synku odłożone. Do kupienia mamy tylko kosmetyki dla dzidzi. Jedyny poważniejszy zakup to fotelik-nosidełko. Poprzednio mieliśmy od szwagierki pożyczony. Może poproszę, żeby rodzinka podarowała mi na prezent urodzinowy w październiku...:tak::-D

Byłoby mniej jakby nie wózek...Ale poniewaz nie mieliśmy go gdzie trzymać to trzeba sie go było pozbyć...Pieluchy tetrowe zużyłam do mycia okien hahahahaaa...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry