reklama

Wszystko o karmieniu ;)

cristalrose - ale Cyprianek to 3 tygodnie starszy od Zuzki i kaszki to się jeszcze boję, a jabłko do lizania wydawało mi się fajne. Selera to małej nie będę wciskać bo sama go nie lubię i wiem że jest paskudny ;) marchew też raz lizała... nie wiem teraz mnie zbiłaś z tropu,ale moje dziecko np nie lubi tych herbatek granulowanych słodzonych tylko woli takie zwykłe ziołowe wieć może jakoś się nie przyzwyczai. Kurcze no... a od kiedy podajesz taką kaszkę? mogę ja już też?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
a karmicie z obydwu piersi czy z jednej na jedno karmienie? bo ja do tej pory tylko jedna dawalam, a teraz Alicja jedna je ok. 3-5 min i sama sie odkleja. i zastanawiam sie, czy by potem jej drugiej nie dac?


Ja przewaznie daje jedna i druga. W nocy na zmiane.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
cristalrose - ale Cyprianek to 3 tygodnie starszy od Zuzki i kaszki to się jeszcze boję, a jabłko do lizania wydawało mi się fajne. Selera to małej nie będę wciskać bo sama go nie lubię i wiem że jest paskudny ;) marchew też raz lizała... nie wiem teraz mnie zbiłaś z tropu,ale moje dziecko np nie lubi tych herbatek granulowanych słodzonych tylko woli takie zwykłe ziołowe wieć może jakoś się nie przyzwyczai. Kurcze no... a od kiedy podajesz taką kaszkę? mogę ja już też?

Wiesz, on też dopiero "smakuje", daję mu bardzo małe ilości, w sumie chodzi o to, żeby poznał nowe smaki. Zanim będą stanowiły posiłek jeszcze pewnie sporo czasu minie.
Ja postępuję z grubsza wg wytycznych ze szkoły rodzenia, akurat wydało mi się to bardzo logiczne, czyli nowe smaki po skończeniu 17 tyg., zaczynać od bezglutenowych kaszek i warzywek, po 5 miesiącu gluten i warzywka, a jabłko raczej jako dodatek. W "pierwszym roku..." też podobny schemat jest.
Twoja Zuzia akurat może zupełnie inaczej reagować, może nawet selera polubi :-D, więc dopiero się przekonasz, myślę, że możesz jej dać troszeczkę kaszki ryżowej i zobaczysz jak zareaguje;-)
Ja czekam na kupę, jak będzie ok, dostanie kolejną porcyjkę;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja Martynce wprowadziłam soczek jabłkowy a od dłuższego czas pije herbatke (taką dla dzieci ale do zaparzania) rumianko-koperkową
MM na jedno karmienie wypija 180ml a jak podaje pierś to z obu ciągnie przy jednym posiłku:confused:
Co do kaszek to zaczniemy tez niebawem jej wprowadzać ale z zaleceń gastrologa mamy zrezygnować z ryżowych na rzecz kukurydzianych :confused:
tylko jak byłam w sklepie to nic oprócz kleiku kukurydzianego nie znalazłam:dry:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Bąbel zasadniczo ciągnie z jednej. No chyba że wybitnie głodny (np przy skoku rozwojowym), to sam domaga się drugiej. Ostatnio zaczął trochę ulewać, ale tylko to, co zjadł ponad potrzeby i swoje możliwości.

Przekonałam go też do butelki. Jakiego fortelu użyłam? Smoczka o zwiększonym przepływie! Leniuszkowi nie chciało się mocniej ciągnąć.

Jutro szczepienie, więc i kontakt z pediatrą. Muszę spytać o rozszerzanie diety, chociaż mamy jeszcze na to czas.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Czyli można więcej mleka pić:tak:. Położna mi mówiła, żeby 1 kubek dziennie tylko pić, a lepiej produkty przetworzone typu jogurt, serek, maślanka... A ja kocham mleko:tak:!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry