reklama

Wszystko o karmieniu ;)

reklama
Wczoraj Mikołaj zjadł kluski lane na mleku, takim zwykłym z kartonu. Trochę miałam stracha bo dałam mu na noc - ale ładnie przespał od 20-5, gdzie musiał wydębić flaszkę mleka ( już mm) i dospać u nas w łóżku ;/
 
Gosia, ja bym dała - jakbym piekła ;) Mąka dozwolona, masło też (zresztą w drożdżowym jest go wiele mniej niż np. w kruchym), jajka dozwolone. Gorzej z mlekiem. Cukrem ja bym się jakoś strasznie nie przejmowała - przecież nie zje całej blachy. Ja Puckowi dawałam skosztować ciastka owsiane, jak jeszcze piekłam. A były zawsze z cukrem. Z tym że ja daję malutko cukru do ciast i ciasteczek, bo my nie lubimy bardzo słodkich :)
 
Hmmmmmmmm a co to jest płaski brzuch????????????:-p
Teraz to moja mama po 3 ciązach ma płaski ;-( A ja chuda sie robie ale brzuchol mi wisi..
Tak tak dla mnie 70 pare kilo to chudośc bo ja jestem grubej kości :-p
 
reklama
gosia spoko, dałabym;) przeciez nawet do chleba dodaja cukier, jest go niewiele tak jak w drożdżowym ale jest:) a biszkopty, herbatniki itp, tez się daje i tam tez jest cukier. Cos grubiej słodzic to nie, ja np. kompot jak jej daję to gorzki jest fee, więc słodze dzieciakom ksylitolem odrobinę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry