reklama

Wszystko o karmieniu ;)

reklama
Gabi ja uważam, że nie ma sensu mieszać. O mieszaniu z wodą to można mówić kupując mleko prosto od krowy czy z tego mlekomatu, ale takie 2% to nie ma sensu.

Jak podawałam Matiemu, to zaczynaliśmy od 2% a po tygodniu przeszliśmy na 3,2%.
 
Gabi - kup 3,2% rozcieńcz nieco wodą (na pocz. powiedzmy szklanka wody na 1 litr mleka, a z czasem możesz zmniejszać ilość wody)- razem zagotuj. Chodzi o zmniejszenie białka a nie tłuszczu, więc musi być pełnotłuste. 2% ma mniej witamin A, D, E, K, dlatego zawsze pełnotłuste musi być dla maluszka.
 
Gabi - tak 3,2%
Ewa mleko świeże trzeba zagotować. Mam na myśli mleko, które stoi w lodówce w sklepie, a nie UHT w kartonie ze zwykłej półki. Obróbka UHT ograbia mleko z większości jego cennych wartości. Tylko świeże piję i Misiakowi tez takie dam jak przyjdzie czas;-)
 
ja K. dałam jak miała rok
A. dam jak skończy 10 miesięcy
te z lodówki, najpierw tylko rano aby zobaczyć co i jak
a potem po tygodniu np. też na noc dam

a pochwalę A., zjadł już dwa razy normalną zupę! normalną tzn. z kawałków taką jaką my jemy!!!
gotowałam dla nas, i zanim dorzuciłam jakiekolwiek przyprawy odlałam dla A.
pałaszował jak 'oszalały' i nawet wielkie ziemniary mu nie wadziły :)
i rosół też je już normalny :) (bez przypraw)
 
reklama
z doświadczenia wiem że uht mleko nie kiśnie tylko jeśli już gnije, więc zawsze mówię nie uchatemu, a na prawdziwym to kefirek ostatnio robię - pychaaaa, prawda w dzieciństwie to ja piłam takie prawdziwe prawdziwe od krowy gdzie pełnotłuste, czyli bez zebrania śmietany po ostudzeniu tłuste było na 4,5% :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry