reklama

Wszystko o karmieniu ;)

Gabriela, jak dla mnie to żadna tragedia ;) Ja nawet nie próbuję ;) Z kubka Frulo pije mleko, a kaszkę je łyżeczką i jest ok.

Wczoraj Franek na kolację wypił czyste mleko, dziś w południe też - chyba mogę wyrzucić resztę mm, przeszliśmy już definitywnie na krowie ;) Do tego stopnia, że jak nie chciał jeść obiadu (wsunął ledwo pół miseczki ryżu z jabłkami, a potem już nie chciał - obstawiam zęby, poprzednio było identycznie), to dałam mu kubek mleka i wypił cały :)
 
reklama
Gabi u nas Lolo pluł kaszą, każdą, i nie było wazne, czy z butli, czy łyzeczka i jaki smak..Ale łyżeczką zjadal troszke ięcej..A Fifi tylko łyzeczke toleruje. Jak dla mnie to nawet lepiej, że nie chcieli pić kaszy z butli.
 
U nas jedzenie nocne skończyło się w zasadzie równo z końcem 11 miesiąca. Jak na kolację Frulo zaczął dostawać kanapkę, a dopiero potem mleko ;) Po prostu stwierdził, że się nie budzi i już :)
 
U nas nocne podżeranie w dalszym ciągu - może dlatego Ida ma takie brzuszek - przecież niezdrowo się obżerać w nocy :eek: Zazwyczaj je dwa razy - albo o 12 (ok 60 ml) i o 4 (120 ml), albo o 2 (120 ml) i o 5 (60 ml).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry