szóstkowa mama
Fanka BB :)
martusia dogadywanie się z dziadkami to jedna sprawa,a olewatorstwo i ignorancja drugie.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
. Ja rozumiem że jak dziecko ma duzo zabawek to dziadkowie moga doradzić np " tego ma zaduzo oze by cos innego" no ale doradzić a zabraniać to 2 rozne sprawy. U mnie jest tak, że mały ma samochodów po wyzej czubka, a wszystcy i tak mu kupuja auta, bo Kacper z tego sie najbardziej cieszy. Moja mama narzeka że Kacper ma tyle autek itd ( nie mieszka z nami), ale saa nie potrafi sie powstrzymać przed kupieniem mu jakiegoś
. Nie rozumiem tego wcale
, jesli nie chca nic kupic, niech nie kupują, ale po co sie wtrącają w to co kupujesz Ty dla dziecka, przeciez nie bierzesz od nich pieniedzy na te rzeczy, na pewno dokładasz sie do rachunków itd wiec ja nie rozumiem o co chodzi