Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Rozalka, wierzę, że szlag Cię trafia, mnie też by trafiał. Oli na szczęście jak narazie, odpukać, jak sobie coś wybierze, to zdania już nie zmienia.
Gosia, u nas płacz z czesaniem na porządku dziennym, kiedyś Oliwka dawała się czesać bez problemu, ale teraz włosy są dłuższe i niestety strasznie się plączą i trudno je rozczesać (obie dziewczyny moje odziedziczyły tę cechę po mnie).
Gosia, u nas płacz z czesaniem na porządku dziennym, kiedyś Oliwka dawała się czesać bez problemu, ale teraz włosy są dłuższe i niestety strasznie się plączą i trudno je rozczesać (obie dziewczyny moje odziedziczyły tę cechę po mnie).
i znowu ładnie włoski zaczęła spłukiwać bo miała tak że spłukiwała bez problemu.... i nagle jakiś czas temu problem sie pojawił ....ale wykombinowałyśmy nowy sposób ... wcześniej spłukiwałam jej włosy prysznicem a teraz idzie pod kran pod prysznicem i nic do oczu jej nie leci i cała jest uradowana 
