Jeśli chodzi o moje doświadczenie - na początek naprawdę nie trzeba wiele.
Przewijak koniecznie! Wielka wygoda.
Butelka i smoczek do butelki - każdy ma swoje ulubione. Żadnych podgrzewaczy i sterylizatorów NIGDY nie zastosowałam.
Laktator się przydaje faktycznie, wystarczy taki zwykły ręczny.
Kosmetyki na początek żadne nie będą potrzebne, wystarczy woda i
nawilżane pieluszki. Potem używaliśmy OILATUM - wlewało się do wanienki troszkę i tyle z pielęgnacji. Odparzeń nie przeżywaliśmy, na niewielkie zaczerwienienia super okazał się taniutki
Linomag i puder
alantan. Naprawdę nie bawcie się w kupowanie mnóstwa kosmetyków do dziecka! Jak faktycznie okażą się KONIECZNE, to będzie czas skoczyć do apteki (ale najpewniej nie okażą się

).
Trzeba mieć
wanienkę, łóżeczko z materacykiem - łóżeczko jakie bądź, materacyk może faktycznie od razu lepszy, bo uwierzcie - spokojnie może służyć aż do przeprowadzki na większe łóżko

. Na początek żadnych absolutnie pościeli nie trza, kołderki i poduszki będą miały swój czas tak za kilka miesięcy, pół roku nawet. Z początku tylko
KOCYKI ze dwa, trzy, spokojnie nawet w ciucholandach się super znajdą.
Pieluszki tetrowe od razu ze 20, serio, są nieocenione przez całe lata w pielęgnacji - z początku się nimi przykrywa (w upale w wózku nawet można, taką zwilżoną), wyciera, podkłada, po dwóch latach jeszcze służą jako przenośne śliniaczki, ściereczki etc., oj tak, te pieluszki to absolutna konieczność

Na ubranka z początku wystarczy
pudełko, więc jeśli któraś się niepokoi, że nie ma jeszcze nic dla dziecka - zapewniam, że to minimum mu długo wystarczy

Proszki do prania te delikatne dla dzieci niekoniecznie się sprawdzają. Jeśli faktycznie ktoś ma jakąś alergię, to rozumiem, a tak, to nie ma co się przejmować, prać ciuszki w normalnych vizirach czy persilach.
Dla siebie trzeba zakupić takie
duże podpaski, żeby były do szpitala,
poporodowe majtki takie z siateczki bardzo warto, w domu już spokojnie
zwykłe podpaski wystarczają.
Tak naprawdę łatwiej sobie (wbrew pozorom) nawet potem coś dokupić, niż trzymać bez sensu zbyt dużą ilość rzeczy.
Szybko okazuje się, że takiemu maluszeńkowi BARDZO niewiele trza (cyca tylko i pieluch)
.
Aha -
biustonosz do karmienia! Są różne, więc jaki się komu podoba. Wystarczą
najwyżej dwa. A do biustonosza takie
wkładki laktacyjne, są dobre i stosunkowo niedrogie w rossmanie.
I od absolutnie samego początku polecam noszenie dziecka w
CHUŚCIE! Mnie się sprawdziła już dwa razy i jest to tak wygodne, zwłaszcza w mieście, w sklepach, w autobusach, tramwajach, że z takim dużym wózkiem gondolką, to naprawdę nie wyobrażam sobie ruszyć się gdzieś dalej, niż na spacer po okolicy.
Pozdrawiam.