Ja też mam ten caffe latte już od lutego. Kupiłam w zwykłym sklepiku z rzeczami dla dzieci za jakieś 65 zł. No i niestety tego akurat modelu nie polecam. Nosiłam ok 2 - 3 miesiące i się zniszczył, a był rzeczywiście śliczny jako nowy:/. Konkretnie ta brązowa tasiemka, która przechodzi przez środek miseczki zrobiła się krótsza i wpija się w cyc dzieląc go na 2
(lub całość miseczki się rozciągnęła a tasiemka nie). Nieładnie to na cycu wygląda. Fakt, że wrzucałam do pralki. Może gdyby prać ręcznie...albo moje cyce taką niszczycielską moc mają.