no właśnie mnie też odstrasza ta tłustość oliwki, mimo wszystko; a jakie mydełko baśka używaliście? chociaż to chyba też zależy od skóry danego dzieciaczka, jednemu będzie służyć, innemu już nie koniecznie; same dylematy w tej ciąży;-)
no własnie chyba te oliwki dla noworodków nie sa takie otłuszczone bardzo...
ja np. kupiłam Nivea dla niemowlaków i az sie zdziwiłam ze w sumie jest prawie jak woda- mało olejisty...az musze sprawdzic kiedys jakis jak bede w sklepie samoobsługowym czy taka sama konstystencje ma, bo moze jakas podróbe mi przesłali
