eedytka
Fanka BB :)
czytam o tym karmieniu i przypomniała mi się znajoma mojej mamy która karmiła swoja córkę też ok 3-4 lat dokładnie nie pamiętam ale mam nadal przed oczami sceny kiedy mała brała krzesełko i podchodziła do swej mamy i mówiła MAMA DAJ FIFKU, dokładnie te słowa i zaczynała dobierać się do jej cyca bez względu na okoliczności... ja wtedy byłam małolata i mnie to smieszyło ale teraz to raczej powiedziałabym że to karanie i dziecka i siebie bo to nie jest naturalny proces nie tyle lat.... ale każda mama ma swoje zdanie i swoje sumienie ja nie chciałabym zrobić mojemu dziecku takiej krzywdy i też w planie mam karmienie góra do roczku chyba że zacznie mnie wcześniej gryść albo nie będę miała czym karmić bo różnie bywa... czas pokaże
i najgorsze ze wiem ze wróce do tego PO bo to dla mnei straszna udręka teraz... i dlatego wiem ze lepiej będzie jak bede dawac mleko modyfikowane i inne różne "pokarmy" ktore mozna dawacod pół roczku niz jak bede podpalac i karmic piersią... a nie wiem czy karmienie bedzie dla mnie az tak dużą motywacją jak ciąża-dlatego w sumie mam takie podejście:-(
Jednak nie wiem jak wyjdzie to w praktyce, wszystko przede mną.
