zapomnialam o njwspanialszej zabawie. kapiemy sie juz od jakiegos czasu razem. mamy w wannie mnostwo zabawek i walimy w nie lapkami. takie iszczace gumowe zgniatam, napelniam woda i pod cisnieniem wypyszczam te wode na mala. jej smiechy i piski slyszy wtedy chyba caly pion. u nas lustro tez sie podoba.
. Opstukane mamy tez wierszyki Brzechwy i Tuwima, najbardziej lubi Lokomotywe i Kaczke Dziwaczke
;-). I ostanio przymierzamy sie do kupna wielkich klocow do zabawy, coby nie mogl ich polknac, wyglada jednak na to, ze chrzestny mu je sprezentuje pod choinke