reklama

ząbki ząbki, czas na Was :)

Heksa podobno to wcale nie prawda że ząbki są mocniejsze :sorry2:. A co do bolesności to z doświadczenia wiem że nie prawda, moja Olka miała późno zęby, pierwsze pod koniec 8 miesiąca, i dałyśmy radę tylko na żelu, i chyba kilka razy panadol, obyło się bez gorączki, płaczu, ślinienia, rozwolnienia, itp. :tak:
 
reklama
no widzisz a u mnie dwójka przed 6m-cem ruszyla i nie uzywalam zadnego zelu, ani panadolu itp.dzieci niemal na śpiaco zabkowaly no szymek pierwsze troche krwawił i marudzil ale to jak co dzien prawie. dlatego uwazam ze lekko ten teraz 3 ząbek to nawet nie wiem kiedy bo po maluchu ani widu ze cos sie dzieje. a mówie o strszych maluchach to kolo roku kolezanka miała 11m-czna córke jak szły pierwsze zeby i było bardzo ciezko, jesc nie chciała pic nie chciala bo bolaly dziasła i nie było szans.do tego cała reszta. ja nie chce tu nikogo straszyc tak tylko pisze u mnie jedno i drugie bezbolesnie jak na razie i oby tak dalej. rzycze każdemu tak jak nam idzie....
 
Heksa u mnie z Olką podobnie, tyle że dość późno, panadol brała ale raczej pewnie z mojej fanaberii, i przy pierwszych 2 ząbkach, potem, to tak jak piszesz nie wiedziałam kiedy wychodzą. Ale znam dziecko które też mniej więcej ok 7,8 miesiąca zaczęło ząbkować, to płacz był okropny, gorączka ponad 38 stopni, i rozwolnienie, a dziecko wyglądało na bardzo chore :no:. I też życzę wszystkim maluchom jak najmniej cierpienia przy wyrzynaniu zębów.
 
to chyba różnie bywa z tymi ząbkami....moja lekarka znów mówiła że im później wyjdą tym są mocniejsze i zdrowsze i mniej boleśnie wychodzą:sorry2:
zobaczymy jak będzie jak zaczną sie u nas wykluwać, narazie cisza:sorry2:
 
Powiem Wam że pani dr dzisiaj zajrzała do paszczy Adasia i mówi , że wychodzą ząbki . Że dwie dolne jedynki to przebiją się zapewne na dniach , ale górne dwie jedyneczki też się pchają do ujrzenia światła dziennego , bo dziąsła bardzo spuchniete i już się na dziąsełkach odznaczają. No i na koniec nam powiedziała że życzy nam żeby te zeby nie zaczeły się przebijać 4 na raz!!! No to nas pocieszyła :-) Ale póki co to u nas jest spokój. Czasami w nocy przez sen sobie coś krzyknie , ale tak jest cacy. Całą noc śpi a w dzień też raczej jest pocieszny niż marudny.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry